Szklana Góra...
na niej zaś wiadomo -nie.
skarby nieprzebrane...
toteż każdy tu chce wleźć.
i niejeden to przypłacił życiem.
Tak się składa,że się zawsze pcham ,gdzie niebezpiecznie.
Kamikadze...
Lecz rozmiary tej wyprawy to przerosły nawet mnie...
Szklana ?Góra?
to na rączki nakładamy...szpony .
Na łeb hełm
bo najważniejszy...
sprzęt
a Szklaną Górę i tak zdobędę !!!
(PISZĘ OD GODZ.3 -JEST 5 35 -STRONA ZNÓW NIE ODPOWIADA
SZKLANA GÓRA???
I JUŻ WIDZĘ SKARBY NIEPRZEBRANE HEN NA SZCZYCIE...
Gosia przemówiła ludzkim głosem
a nie wigilia przecież ?
lecz...
zło -wy-je -cha -ło
Do Jordanii
bo zło...
zło to jeździ
PO SZEROKIM ŚWIECIE SZUKA
TEGO CO JEST BARDZO BLISKO
A KOZIOŁEK -MATOŁEK TEŻ PRZERABIAŁ TO
tu wskazówka:
jak daleko musi być zło by ludzie
przemówili ludzkim głosem?
Gosię to...
ocaliła miłość
tak na razie to...do psa.
Cóż...
da Bóg...
to ocali może mnie ?


szklane łzy...

nawet ON,ON też cały w szklanych łzach...

szklana cała jest społeczność.
Hermetyczni...

szklani ludzie...

również...
szklana ja...
Tak zdobyłam Szklaną Górę...
sama.
flaga na maszt!
tylko...
nieprzebrane skarby gdzie ?
ano tu!
nietypowo całkiem bo przed wejściem...
nagle tak poczułam jakby mnie obsypał puch
łabędzi
co to za uczucie...
nie do opisania.
Teraz WIEM.
Ktoś potężny wziął
mnie w ramiona...
A nie mówię -skarby nieprzebrane.
Ale to nie wszystko...
czekał...
na krużgankach złotych...
,,pani jest jedyna ,która dzisiaj tutaj weszłą"
o psiakrew...
tyle lat przeżyłam lecz ,,jedyna" to ja jestem...no...
pierwszy raz....
zawsze byłam jedna z wielu.
I...
mnie wziął w ramiona...
i...
przytulił
uwaga mali ludzikowie!
teraz to sensacja będzie!
miał pod brodą...
koloratkę
BYŁO WARTO!
PIERWSZY RAZ!
pierwszy raz nooo -było warto
więcej razy jeszcze będzie ,cierpliwości...
drugi!
poszłam do Jezusa mego -w końcu po to wlazłam na tę szklaną górę...
MÓJ bo dał mi serca dwa...
no -tym razem zachowałam się jak lis w komorze...
WIEDZIAŁAM
muszę sama być by zrozumieć...
tylko
to akurat to zrozumieć to się nie da...
trzeba czuć...
wielkość trzeba czuć,,,
teraz myślę sobie ,że...klu...
jest w ramionach.
Otwartych...
na człowieka
w każdej chwili można...się...
przytulić
oczywiście
sytuacja taka się stworzyła ,nie ?
że...podłączałam kable.
Dał !
serce!
oraz 4 komplety kabli...
to podłączyć trzeba ...
i po trzecie primo
wyszłam
no...za róg
a tam
a tam...kwiecie pachnie
jakie ?tego to akurat nie wiem -nie
był już kiedyś taki wątek w moim życiu...
,,kwiaty ,których jeszcze nie znam"
i to one tak pachniały dziko tego dnia...
a dookoła...
śnieg...
mróz...
lód
a pachną...
KWIATY ,KTÓRYCH JESZCZE NIE ZNAM...
gorejący krzak...Mojżesza,,,
a co mi powiedział?
,,rozładowaną masz...komórę"
ja pierdzielę ...
i jedyna jestem
w całej Puszczy świętokrzyskiej...
czy się bałam schodzącąc ze z tej szklanej góry?
nie
mając takie wsparcie???
Szklana Góra ??
MAM HAKERA NA KOMPUTERZE!
,,POŁĄCZENIE NIE JEST PRYWATNE"
ależ przecież o to właśnie chodzi...
lecz jak życie znam to za chwilę dupnie mi komputer
drugi...
nic to...
będę pisać i pod mostem...
co najwyżej włożę ciepłe rękawiczki bo...
Moje Miasto...
moje ukochane Starachowice...
też ze szkła ???
SORY-OKAZAŁO SIĘ ,ŻE SIĘ NIE MOGĘ WYLOGOWAĆ Z MOJEJ WŁASNEJ STRONY...
zaś za chwilę to dostałam komunikat:
BŁĄD NIE MASZ UPRAWNIEŃ DO SKORZYSTANIA Z ODNOŚNIKA UMOŻLIWIAJĄCEGO BEZPOŚREDNI DOSTĘP DO TEJ STRONY
o psiakrew
strona moja ,mój komputer ,jestem w domu sama
TO ODNOŚNIK GDZIE ?
CUD!
czyżby już wiedzieli o czym teraz będę pisać?
czyżby mieli już wgląd noo...w mój twardy dysk osobisty?
w moją głowę ?
to dopiero jest tiochnika...
cie ?
zaś pisała będę o tym co odkryłam.
Wstrząsające!!!
za chwilunię małą
tylko zmienię tytuł.
BO TO NIE SZKŁO!!!
jeśli mi się uda oczywiście...