ależ to nie szkło...
lód...
lodowy świat...
no to zrozumiałam wreszcie o co biega i tą wiedzą się podzielę-no a jakże-z Wami.
Kto czytał ,,Królową Śniegu"Andersena rąsia w górę!
Niiikt ?
Przeczytajcie!
Zrozumiecie wszystko ja zaś póki co będę pisać bryk.
Otóż najważniejszy jest początek .
Był czarodziej -no-najgorszy .Diabeł sam.Ja to myślę ,że to był Lucyfer .On zmajstrował...lustro.
Tak w nawiasie-siedzi również na tej stronie i...wyłącza mi komputer.
Lustro zaś przedziwną właściwość miało -nie.To co dobre w nim...znikało.Zostawało samo złe .Zaś uczniowie diabła wszystkim podstawiali lustro.
No kochani -co się wtedy działo...
wszystko ,cały świat było złe.Pokraczne.Odrażające wprost.Czy Wam czasem czegoś to nie przypomina?
A gdy cały świat był zły diabły postanowiły ,że...
z tym lustrem to...
polecą wprost do...nieba !
Ileż śmiechu będzie ,gdy Bóg...
także się okaże...zły.
Oraz Aniołowie
lecz
w Niebie to zabezpieczenia mają lepsze niż na mojej stronie.
Lustro wyleciało diabłom ze szpon,spadło i...
roztrzaskało się w drobniusi mak .Lecz...
nie ma z czego tu się cieszyć.
Teraz to dopiero się narobiło zła .
,,MUSIMY COŚ ZROBIĆ W NASZYM SERCU"
Tak przed chwilą powiedział Ojciec Bergoglio.
Zawód-papież.Zaś prywatnie mój idol.W końcu nie po darmo noszę GO na tapecie telefonu i codziennie bladym świtem się..,
za Niego ...modlę .Nie ma w NIM szkiełka z tego lustra.
Bo kto się spotkał ze z tym szkiełkiem staje się...zły.Wpadnie w oko -widzi że świat zły .W okulary-no wiadomo...w szybę -strach pomyśleć.
lecz najgorzej jest...

gdy ten okruch,tego diabelskiego lustra wpadnie w...serce.Wtedy serce się zamienia w bryłę lodu.Ludzie?Jacy ludzie?
Ludzie (mam nadzieję ,że to ustaliliśmy wcześniej)
LUDZIE OTÓŻ TO SĄ CI ,KTÓRZY POSIADAJĄ ...SERCE.
bryłę lodu -sorki ale nie !
I tu właśnie w tym no...folderze mamy tych ,co to:własną matkę zaszlachtować ,własne dziecko zakatować,za łeb na trzepaku powiesić
własnego psa.
wziąć jak swojego cudzego chłopa by się nim...pobawić
Czemu?By pokazać ,że:
TERAZ KURWA JA
Rozumiecie? Bo... to nie ludzie to narcyzy .
Zatopione w tafli lodu.
A co mówi narcyz?Patrzę w lustro -widzę siebie .Oooo-jakże pachnę...
narcyz czyli ja.A cóż dla mnie-no -narcyza ,zaszlachtować człowieka.No -na scenie.
No bo teraz kurwa ja.
to zaledwie był do baśni wstęp,teraz będzie część właściwa .
Żyła -była Gerda oraz Kay...
wśród róż bo...kochali się.
Lecz Kayowi wpadło szkiełko z diabelskiego lustra,najpierw w oko ,później...w serce...
i już był skażony złem ,takiego złego porwała królowa śniegu .
Pocałowała -aż dwa razy -zamieniła w sopel lodu...
ale Gerda go kochała...
nawet złego i zlodowaciałego...
bo kochamy wszak nie za coś lecz wbrew czemuś
wyruszyła w świat daleki szary smutny aby odbić go królowej śniegu.
Co przeżyła nie opiszę -przeczytajcie Sobie sami.
Zaś ostatni odcineczek świata czyli na północny biegun doszła boso oraz bez rękawic.
To potrafi Miłość...
zobaczyła lodowego Kaya...zapłakała
i gorące łzy-no powiedzmy wprost-gorąca miłość wypłukały diable szkiełka...
Kay odtajał
tu tym zdjęciem kończy się lodowy świat....
mój lodowy świat...
tu wypadły wszystkie diable szkła...
a zasypano mnie rojem nieprzebranym ,głównie w serce.
Tu się zaczęło nowe życie styczeń 2016 roku.
Tutaj się zaczęły blogi,tymże zdjęciem...
Tu zaczęłam krzyczeć..
JA NIE ZGADZAM SIĘ NA ŚWIAT GDZIE SĄ DIABLE LUSTRA I LODOWE SERCA