Moja Ewelinka dziś na audiencji u Ojca Bergoglio -czyli Papieża-czyli największego Człowieka naszych czasów...
Siłą rzeczy dla mnie również jest to dzień święty...
Jak dobrze jest mieć Szafirowe Zaszczepki...
O których napiszę...
Kiedyś...
W dniu mniej świętym...

zdjęcie z dzisiejszego poranka...
to oraz poprzednie autor-Ewelinka,
to co najważniejsze widoczne doskonale.
Pobiorę sobie jako tapetę na telefon.
KAŻDY MA PRAWO DO SWYCH IDOLI

bo to-ściągnięte z internetu-jest najsmutniejszym zdjęciem świata.
Los Wielkości -lub wędrowca w Górę .
Człowiek wielki gdy popatrzy w dół to najpierw długo ,długo nic
zaś na dole las głów dopiero...
Dzień Święty w założeniu powinien być piękny...
czyli taki gdzie cherlawe maki także piękne...
muszę Was obedrzeć ze złudzeń...
mnie obdarto dawno...
na świętość to jak wygłodniałe harpie rzuca się całe zło świata...
takie ma zadanie...
zbrukać,skalać zniszczyć!
wczorajszy dzień święty to mi dodał dziesięć lat!
o...zaszczepki moje szafirowe...
za Was życie bym oddała,ale jak Wam to powiedzieć mam?
Walka dobra oraz zła nie odbywa się daleko hen...
W nas.
Zaś zło gości w nas dokładnie od momentu kiedy się godzimy na nie.