© 2009-2026 by GPIUTMD

 

Obudziła mnie nad ranem Wenus,która mi beszczelnie  świeci w oczy .

Co ?

że mi nie wyszła ?

bo o trzeciej to przeważnie kiepskim jestem fotografem .

wyszła ,czy nie wyszła ,ja tam od Grabarki wiem 

że jak Wenus świeci człowiekowi prosto w oczy

trzeba wstać i iść

tam gdzie MIŁOŚĆ

Co my tutaj mamy ?

źródło

u podnóża Świętej Góry

jak na zamówienie ,dużo lepsze niż w Grabarce...

 

mówiąc krótko ,w NASZE źródło wlałam wodę z moich 18 Świętych Źródeł

a to źródła nie byle jakie...

mamy tam Fatimę ,Jerozolimę ,Lourd

Sulistrowiczki -istna bomba energetyczna -Źródło Życia,Złote Źródło -Ślęża i Pocieszna Woda z Obidowej itd,itd...

i Grabarka oczywiście też .

10 dni i mamy własne ŚWIĘTE ŹRÓDŁO

patrzcie tylko jak się szybko uczę

DBAĆ O SWOJE

to spokojnie mogę sobie dalej iść

oczywiście to krzyżowa droga

tylko już...nie moja

ja już zaliczyłam trzy...

ale idą inni...

błagam Was -postarajcie się ich wspierać jakoś...

choćby dobrą myślą

dobrym słowem .

Bowiem najważniejszą wartością dodaną Świętego Krzyża są...ludzie .

Wspaniali ludzie ,których tu się spotyka w Drodze .

Nigdzie tego nie znajdziecie ,podejrzewam w całym świecie.

Tych klęczników z...kamieni,wytartych kolanami ludzi

albo zgoła z pniaków drzew .

Idę Bracie

lecz dyskretnie -z tyłu

przecież doskonale wiem ,jak się tutaj wchodzi

na czterech nogach...

.

tych dziewczyn nie musiałam asekurować.

Szły stabilnie i właściwą miały postawę wobec Boga

i....

śpiewały....

całą drogę...

 On szedł w spiekocie dnia i szarym pyle dróg,
A idąc uczył kochać i przebaczać.
On z celnikami jadł, On nie znał, kto to wróg,
Pochylał się nad tymi, którzy płaczą.

DOSKONALE PRZECIEŻ WIEM JAK WAŻNE BY MIEĆ MISTRZA -mam wielu .
Co dnia rano trochę czasu im poświęcam ,o opiekę proszę.
Jeden z nich nawet tutaj pomieszkiwał ,kochał tę Górę jak ja kocham .
Inny zaś mi wyprorokował wiele lat temu ,że przyjdziemy tutaj razem ...

i dostałam ...prezent.Krzyż .Widocznie tak bez krzyża całkiem to iść tędy ...nie wypada ...
Może być -leciutki -wielkość ma małego palca.Z takim krzyżem to bez trudu można iść...

udało się !doszliśmy wszyscy .Na kolanach i na czterech nogach i niosąc krzyż .
Mówię przecież,że nie ważne jak-ważne aby dojść...
a pamiętam jak tymi schodami 13 września 2015 roku biegła za mną pewna Pani .
Ona mnie uświadomiła ,że na Górze jest zupełny odpust grzechów i tak przez okrągły tydzień.
A idziemy za siebie lub kogoś zmarłego .A w kościele na mszy odpustowej było 5 osób!!!
Boże-jak się ucieszyłam -po powrocie wyliczyłam sobie precyzyjnie za kogo co rok będę szła.
A KTO PÓJDZIE ZA WAS ?

co to świeci nad kapliczką dąbrówkową nawet nie śmiem się domyślać .
Ale wiem na pewno -tu był...kościół .Pierwszy kościół na TEJ ziemi ,jeśli można nazwać to kościołem .
Kazała sklecić z drzewa go ...Dąbrówka jadąc poślubić Mieszka ,który przez nas jest nazwany pierwszym .
Czemu tu a nie na szczycie ?nie wiem ,mogę tylko domniemywać iż szczyt wtedy był taką świętością ,że nikt nie śmiał nań
wejść
Dziś na plateau(to nie jest określenie z seksuologii) chleją ...wódkę.Tuż za...grobem zakonnika ,którego zastrzelili Niemcy
na tylnej ścianie Kaplicy Krzyża
takie nam nastały czasy...
czy o takie POlskie my walczyli ?
?????????????????????????????????

krzyż....
krzyż zniesie wszystko
i przetrzyma...