© 2009-2026 by GPIUTMD

23 KWIECIEŃ-znowu wstałam dziś nad ranem z przyczyn mi nieznanych....

znaczy znanych .

Zobaczyłam wczoraj zdjęcia dwóch odcinków mego kręgosłupa ,krzyżowego i szyjnego .

Można uciec z wrażenia w cały świat ,co dopiero bezsenności dostać .

I pomyśleć ,oba są dziełem nie złych okoliczności ,lecz złych ludzi .

Których oczywiście KARMIĆ NIE BĘDZIEMY.

Przypominam - NIE KARMIMY TROLLI .

Niech zdychają z głodu -my im nie dajemy żreć !

to przekornie Wam popiszę dziś o

RYBEŃKACH

przyniósł je przedwczoraj ....dobry człowiek .

Pamiętacie pewnie ,że poprzednie moje ukochane zlikwidował  człowiek zły.

ROPĄ

Później sie taplałam w mule oraz błocie przez okrągły miesiąc ze złamanym kręgosłupem .

Przyjechała wnusia -nie pomogła ale dała dobrą radę ,że na życie mam  ułożyć sobie

plan .

Jaki plan ,jak rybeńka jedna to kosztuje z 10 złotych .

No to jak

zaoszczędzić mam ?

a tu przyszedł dobry człowiek -przyniósł sam . 11 !!!

Czy widzicie ten intelekt .który bije z oczu mym rybeńkom nowym ?

wodowanie .

Szampan gdzie ?

czemu o rybeńkach piszę tu -w drabinie?

bo rybeńka jest to symbol...chrześcijaństwa.

Chrześcijaństwo zaś nam prawi o tym ,że

JAK CIĘ WALĄ W RYJ TO NADSTAW Z DRUGIEJ STRONY .

To akurat każdy wie ,nawet kiep .

To nadstawiam...

lecz rybeńki...nie chcą na wolność iść .

Wracają !

wolą tam ,gdzie tłok ,porno ,dusno i smrodliwie lecz

miejsce znane .Nasze .Obsikane .

paaaszły!

i tak oto świat zaczyna się stabilizować jak mój kręgosłup szyjny .

Nawet magnolia ZNÓW zaczyna kwitnąć .

Ropą !

podlać ropą .

a ja dopóki me rybeńki żyją

jeszcze

i dopóki ja żyję

jeszcze

będę nadawała im imiona

będę je uczyła jeść z ręki

później oduczała...

znów będę szczęśliwa

jeszcze...