© 2009-2026 by GPIUTMD

 

i od razu mówię -to nie były moje jaja ,mnie wystarczy jedno ,święcić  naumiłam się rok temu .

Wód święconych zaś posiadam cały barek .

Pomóc chciałam -właścicielom jaj potwornie ciężko wtedy było dźwigać krzyż .

takim jest Cyrenejczyk .Szymon .

Finał mnie poraził -nie powinien ,bo wiadomo nie od dziś :

KIEDY CHCEMY ZROBIĆ COŚ DOBREGO ...MIESZA DIABEŁ

LECZ JA BĘDĘ ROBIĆ NADAL !!!

wiecie-ja to średniosprawna jestem raczej -aby zdążyć na 12 to o 6 muszę wstać .

Byłam po Świętym Krzyżu -jak zjedziecie niżej nie jest to wyprawa łatwa .

I niełatwo pomalować kosz jaj.

Wyszłam niosąc je na brzuchu -jak cholera ciężkie .

Nieumyta ,bez śniadania ,trzeba wszak poświęcić się

dla bliźniego swego...

doszłam !

kościół jest zamknięty 

to od tyłu -od zachrystii czyli .

Tu pan ksiądz zrąbał mnie jak burą sukę .

PO GODZINACH URZĘDOWANIA PRZYSZŁAM 

lecz poświęcił ,demonstując złość.

nagle się poczułam tak ,jakby ktoś na moje zdezelowane plecy wrzucił tony trzy

krzyżowa droga

czułam ,że tracę wiarę w  Boga

urzędnika

cudem się dowlołam tu .

 KRZYŻU ŚWIĘTY RATUJ MNIE

ale tak nazajutrz po Świętym Krzyżu -glupio 

i pozostał jeszcze ...problem jaj

teologiczny czyli

czy jaja święcone złością poświęcone są ?

przypominam-to nie moje były jaja ,gdyby moje może zjadłabym ,lecz to ryzyko .

Ma się to poczucie odpowiedzialności...

mówiąc krótko i na temat -poświęciłam jeszcze raz .

Sama .

Miłością .

I święconą wodą ze Świętego Krzyża ,nawet szukać nie musiałam bo pod ręką stała .

Aby była jasność -nie pyskuję na kapłanów .Kilku takich znam ,że zawrót głowy  -Himalaje wiary 

i posługi ludziom .Kilku TAKICH jest na Świętym Krzyżu -taki tutaj mamy klimat .

Ja pyskuję na urzędników .

Mówiąc wprost -decyzję trzeba podjąć kim się jest .

I się nie podszywać pod :lekarza ,księdza .nauczyciela,prawnika .

To są posłannictwa święte -za udawanie posłannika trzeba będzie płacić .

By się odstresowaćpo tych jajach poszłam se na działkę .

Tu trafiłam na ...blachę .

Po dawnych mych mazurkach wielkanocnych.Obudziły się wspomnienia .Święta...

Trzy tygodnie ciężkiej orki ,nikt nie pomógł ,tak jak zawsze .SAMA .

Często by ugościć to ...pożyczkę brałam i przez rok spłacałam .Nikt ,NIKTz mojego otoczenia nie mógł zostać sam .

Co przypłacałam często zgrzytem zębów jak mi gość nie leżał .

,,Przecież kurwa są święta" -że zacytuję Żdzisia .

,,Teraz wszystko umilkło -szczere pustki w domu "-teraz zacytowałam Kochanowskiego .

Nie ma nic do żarcia bo zajęta przez komornika emeryturka .

Za pożyczone 50 zł nabyłam ...bratki 

i pojechałam naŚwięty Krzyż

bowiem w życiu ważne sprawy są

I NAJWAŻNIEJSZE 

zaś od wielkiej soboty modlę się co dnia ...za koścół .

Dobry Boże -daj mu jak najlepiej.