© 2009-2026 by GPIUTMD

Wigilia zaczęła się u mnie 11 grudzień-wieczór.

Wpadli dwaj Panowie w żółtych kamizelkach,powiadają ,że mi przyszli odciąć...światło!

O matuchno!

Wszystko mi możecie odciąć ,ale światła...światła nie!

Cała we łzach ubłagałam-zapłaciłam i...

i zostało mi na koncie 10 zł.

Do piątego stycznia a w tym święta

czarne chmury

może zamiast to ostatnią wieczerzę by wyprawił -nie?

toż wypadnie chyba z głodu zejść jako szczur w kanale...

i kto będzie dalej światło nieść ?

zaś bez światła opcji nie ma- ŻYĆ SIĘ NIE DA

o jam głupia jest

zapomniałam ,że Rodzinę mam...

sama w końcu ją założyłam-czyż nie tak ?

zaś Rodzina ?

każdy  wie po co jest...

by być razem.

No i byli.

Może bez luksusów

i bez wina

chlebek wprawdzie troszkę był spleśniały.

Bez przesady!

dał się zjeść

Ale Światła...

oprócz tego co mi elektrownia nie wyłączyła jeszcze

miłosiernie

było z:

Lurd

Fatimy

Jerozolimy

i z Betlejem oczywiście też...

Gwiazda?

Gwiazda oczywiście była też

i wędrowców dwóch zdrożonych wielce...

ale

ale to nie wszystko oczywiście...

bo

o 4 rano przybył NAJWAŻNIEJSZY GOŚĆ

TEN

zaś poprzedził GO dźwięk...

dzwoneczków

i wyglądał tez inaczej nieco nIsz wtedy gdy dokładnie pod nim odnalazłam światło w Szanisiowym sercu

był na dole w popielatej chmurze...

z niej wychodził lewą nogą.

Bosą.

W lewej ręce zaś  trzymał...

wielkie czerwone serce

taki to dostałam prezent

pod choinkę której nie mam.

nie zdziwicie się zapewne .że...

TO BYŁA NAJWSPANIALSZA WIGILIA W CAŁYM MOIM ŻYCIU .