© 2009-2026 by GPIUTMD

popatrz babcia jakie piękne .

Pokazano nam jak szlifuje się kamienie aby z nich wydobyć jak najwięcej piękna .

W tej sytuacji zawsze mi się przypomina sen... 

z grudnia 2015 roku .

Ze skarpy piachu wydłubałam krzemień wielki ,dwie połowy .

Piękny był ,że hej ! Różowo -fioletowy ,bił od niego blask .Jedną część ofiarowałam komuś -ze mną kopał to niech ma .

Moją część postanowiłam zrobić piękniejszą jeszcze .

Wzięłam czerwoną glinę i nią polerowałam znojnie.

Efekt przerósł mnie.

Właściciel drugiej połowy spytał zdumiony ,,jak ty to zrobiłaś"

normalnie-wcierając glinę i polerując.

Myślę sobie ,że życie całe szlifuję kamienie...

Mamy taki lecz o wiele ,wiele większy .

To nasz INNY ŚWIAT  .

Pan powiedział ,że porysowany.

Bo ma są historię -bardzo długą ,rysy ktoś specjalnie zrobił .

Oczywiście Pan ma rację -od kamieni ...no...porysowanych i z historią wiejcie tam ,gdzie pieprz z wanilią .

Lecz...babcia dała radę .

Nie do wiary ,lecz...sam do mnie przyszedł .

Sądzę że powinien z Niego wielki być pożytek .

Dla historii  świata...

Gosia z nogą .

Nieswoją .

Jeszcze...

 

babcia...

ale świat jest piękny...

no wiadomo...

nasz... 

,,czy ja mogę Go przytulić "

nie dasz rady Szaniś ale głaskać oczywiście ... 

co się cieszysz kwarcu ?

aaa rozumiem powód tej radości .

Cieszysz się ,że nam się trafił

TAKI WNUK 

babcia jak na ,,dzidzię -grzyb " przystało to na amen nam utknęła w różowościach.

Taki gust wyrabia się na starość...

bo w młodości różu nie trawiłam nawet w majtkach. 

Grom przyszedł uderzyć nie w Muzeum Minerałów.

w małym kiosku wyżej .

nigdy nie wiemy kiedy i gdzie miłość  nas dopadnie...

morion 

całkiem poza zasięgiem tak ,że miłość platoniczna będzie .

Ale mam...

fotografie...