Wenecja ma...
Mój most westchnień...
porównajcie z włoską...
Moja jak wykrzyknik jest
na niebie...
włoskie pinie to to nie są
raczej...
moje niebo...
moja Wenecja...
i drabina -ta do nieba -także ma...
Gdzie ?
nie powiem !ni cholery !ni diabła !
czemu ?
bo jest ma .
a swojego bronić to potrafię...
zresztą myślę niepotrzebna tajemnica .
Bo czym niby tu się chwalić ?
Że się było we Wenecji w Starachowicach ?
w mej Wenecji są księżyce
dwa
czemu dwa ?
tego nie wiem
jeszcze
Tak odpowiadała mała córka ma na pytanie ile pies ma nóg .
Nie wiedziała ile pies ma nóg ,ale potrafiła kochać...
Wtedy .
Kiedy była mała znaczy -teraz dokładnie odwrotnie ma .
teraz moje córki obie w wielkim świecie...
nie daj Boże wleźć mi na te wyżyny .
Nigdy .
mnie wystarczy tu
bo my jak Koziołek Matołek...
,,po szerokim szukał świecie tego ,co jest bardzo blisko"
Biedak!
i tak sobie gnamy po tym świecie...
OGLĄDAJĄC a nie WIDZĄC
to taki rodzaj kalectwa jest...
Bo by widzieć trzeba chcieć zobaczyć...
Mały Książę to powiadał :
PATRZMY SERCEM
tylko to do tego trzeba najpierw serce mieć...
w Moim Świecie to się mogę schronić
zawsze
i nie muszę nigdzie jechać...
moja łódź
piękna łódź
Wenecja ma...