wiosna
jest nareszcie
wiosna
wiosna
w Naszym Mieście
fiołki pachną
zakwita bez
przyroda
człeka
wzrusza
do
łez
lecz pytanie mam. Przewrotne .Jak to zwykle. Gdy zakwitnie teraz wszystko to co będzie kwitło w maju?
może ja?
i
aby nie było nadmiar słodu, który zawsze ponoć szkodzi... PIERWSZA BURZA W MOIM MIEŚCIE. Tegoroczna! Będzie więcej...
i od razu - na początku-TUTAJ JEST MÓJ DOM
O swój dom zaś to wiadomo-każdy dba!!!
i dlatego W MOIM MIEŚCIE TO PO BURZY ZAWSZE BĘDZIE WYGLĄDAŁO TAK:
nie pojadę do Krakowa nigdy więcej kiedy burza w moim mieście...
będę dzielnie walczyć...
z wiatrakami i burzami...
metodycznie i bez lęku...
bo mam wsparcie...
z tyłu? myślę sobie:
JEDNAK Z GÓRY...
Moje Miasto poburzowe
bo burz- zgodnie z obietnicą było kilka
będzie więcej
by po wszystkich burzach wyglądało tak
zaś zaledwie dzisiaj w nocy wyglądało tak:
to po co są burze?
aby zburzyć!
na ruinach stworzyć inny świat...
i zakwitnąć ma co jeszcze w maju...
bo ja wolę nie chcę
bo spotkałam dziś smutnego pana
na ulicy wprost
gdybym był trochę młodszy to ...
bym poderwał panią-
tak powiedziął
podziękowałam za komplement a ten:
to nie był komplement-
to jest niemoc proszę pani
i zrobił się bardziej smutny jeszcze...
ja pierdzielę
że użyję ukochanego słowa mego wnuka
to zakwitnąć aby zostać probierzem niemocy czyjejś?
to już lepiej chyba będzie się rozświetlić tylko...
zaaraz...czy ja kiedyś niemoc czułam?nigdy!
dzięki,dzięki Boże Wielki
ŻYŁAM PIĘKNIE!
hej!
Ty tam na górze
co tam widać stamtąd?
żółtodzióbku mały
zabłądziłeś?
nie wiesz iść którędy?
patrz na starszych
i mądrzejszych
tych,co znają drogę
zaś najlepiej będzie jeśli spotkasz na swej drodze tych, co patrzą z góry...
Was zaś niech nie zmyli wpis następny- żeby nie wiem jak poważnie był zatytułowany
on w całości bowiem będzie o tych, którzy patrzą z góry...
WIZJONERACH CZYLI...