© 2009-2026 by GPIUTMD

Już pisałam kiedyś ,dawno temu ,czyli drzewiej,w Naszym Mieście dzieci się szanuje przeogromnie .

Kiedyś aż się popłakałam gdy zobaczyłam jak o 8 rano są prowadzane do przedszkola.

Ze z miłością ,czułością i pietyzmem.No to świętujemy zaś okazje mamy trzy ,w porywach nawet więcej.

Wyjdą w praniu -mam nadzieję...

No!

Są nasi ,czyli moi 

dymareczka także dymi ,ale kieszonkowa jakaś... 

i spotkanie na najwyższym szczeblu...

dobrze ,że mam zaspokojony głód...

historyków... 

 

mogę (jak to dziecko)

zająć się... 

balonami...

a dziewczynka jedna trzy na raz niosła...

farciara... 

te dzieweczki grabie niosą...

siano latoś obrodziło... 

tu jest stoisko z bronią .

A to Szaniś by się...

ucieszył

tu nakrycia głowy .

Lecz przewiewne jakieś .

Najpiękniejsze to różowe...

ze z oczami.... 

Są i Nasi ...

ze z plackami... 

Swoim nie odmówię.

Później płaczę ,że nabieram ciała .Wszystko przez sąsiadkę bo przychodzi co dnia z talerzami i...

,,ja nie jestem dobra ,tylko nie chcę utyć ani mieć cukrzycy"

to bliźniemu nie odmówię przecież...

tak jak swoim .

 

Drogie Dziatki!

Wy nie walcie piwa ,bo od piwa także rośnie brzuch.... 

a nie lepie jest wyskoczyć tak jak my

na

jedną mineralną . 

Stoiska konkursowe.

A ta Pani Swoje zjada...

no to czym nas poczęstuje ? 

Oooo!

tu pinknęłam sobie piękną focię...

i na każde święta i niedzielę będę stawiać ją na stole ... 

tylko zrobił mi się  problem mały .

Jaka jest etymologia ,noo,źródłosłów Kałkowianek ?

ale najważniejsze to w tym święcie były dzieci.

 

piękne...

 

i tęczowe. 

Tę dzieweczkę to ja znam!

to jest dama z gronostajem. 

a tych dzieci było całe mnóstwo.... 

Jak widzicie do tego zdjęcia to podchodzę jak do jeża.

Co podejdę to omijam .

Dziś nareszcie na odwagę się zdobyłam ...

bo?

bo postanowiłam samozwańczo całkiem ogłosić tę dziewczynkę

WZORCEM SZCZĘŚCIA

który będzie leżał w mieście Starachowice

a Starachowice znowu leżą u stóp Białej Góry.

Wykrztusiłam z siebie wreszcie a Wy patrzcie i się uczcie.

MACIE TAK WYGLĄDAĆ 

tu już zmierzch nadchodzi... 

te bliźniaczki już przywdziały stroje wieczorowe .

Po czym poznać ,że bliźniaczki?

nooo po uszach .

Przecież jednakowe . 

O litości !

kto startuje z tego dachu ,na dodatek mieczem macha?

Racja !

Zapomniałam naśmierć ,że prócz Święta Dziecka jest to także Jarmark u Starzecha ,który kiedyś ,drzewiej nam założył Miasto .

A ten jarmark to patronat ma .

Niebieski ! 

A tu ...widzę ciemność ,widzę ciemność ,widzę ciemność .

Pora lecieć...

by się przebrać...

wieczorowo .

Przystroiłam się na biało cała ,schodzę ze z tych schodów chwały ,z których schodził wcześniej krakowiaczek jeden ,zaś pod górę ,po tych schodach dyma Adaś...

Nasz poeta.

i powiada,,yyyy...jak do kościoła...

Podniósł mnie na duchu strasznie ,a tu stoi przy barierce pan dekutko zanietrzeźwiony .

Głośno krzyczy ,,coś pani wypadło ,nie wiem pampers czy wręcz olłejs "

Patrzę a nie widzę ale widzi On.

Król jest nagi ,niekoniecznie zawsze widzimy to samo.

Pampers -powiedziałam nonszalancko .

Poszłam dalej....

Śpiewać będzie jakaś Sarsa .

Co to salsa wiem ,Sarsa nie ,ale co mi szkodzi się dowiedzieć ? 

No !

Już mi się podoba ,bo patrzy wysoko ,tylko Ona nie wiem czemu to gitarą się podpiera....

te balony to trójkącik jakiś utworzyły....

wielokącik... 

i w ogóle jakoś jest ...

wielobalonowo... 

Jest Małgosia -fotografka Prezydenta.

Też yyy...jak do kościoła...

że w tenisówkach?

lecz to jest kościołowy strój musowy ,bo jak człowiek się rozmodli mogą ukraść mu zelówki.

A jak ukraść w tenisówkach ?

I w tym miejscu przypomniałam sobie ,zapytałam lekarza co mi wolno robić po operacji nogi ?

Odpowiedział krótko :KLĘCZEĆ TAK ,ADOROWAĆ NIE .

warto zapamiętać.

A to nie jest żadna Sarsa lecz Martunia.