
u Nas dla odmiany wszystko jest prawdziwe...
nawet gwiazda betlejemska...
patrzcie sami ,że różnica jest...

i Prezydent też prawdziwy...
no...
stuprocentowy wręcz.

i stół prawdziwy...

ja w umiłowaniu prawdy poszłam znacznie dalej
i pierogi też prawdziwe
są

zaś opłatek nie dość ,że prawdziwy to jeszcze poświęcony czyli błogosławiony aż przez księży trzech...
no bo taki nieświęcony to z efektem takim samym gofrem można połamać
się

i Anioły też prawdziwe...
i cukierki rozdawały...
i nie chciały za nie kasy...

wziął ten kosz z opłatkami ,między ludzi poszedł ...
w tłum...
oczywiście ,że zwinęłam trochę...
później się łamałam na ulicach ze Starachowiczanami
Gdybyście mogli widzieć z jakim pietyzmem zawijali i chowali resztę.
Bo wiadoma rzecz-od Naszego Prezydenta...

każdy mógł podejść i życzenia złożyć...
mnie to tak zażyczył ,że do domu iść musiałam i popłakać...
se.

On Nas zna...z imienia i nazwiska...kaj jest drugi taki...
kaj...

zaś ten anioł to przecudny jest !
i bez adidasów...

oraz Mikołajka prawie święta też prawdziwa

i gwiazdeczka...

betlejemska..
.
ależ bomba jestem seks

tu zaś dla odmiany poszłam sobie w las .
Bo było można.
Las prawdziwy .
I ja też

patrzcie tylko,nie wiedziałam ,że w domu przy żyrandolu to dyndają mi kolcoki

i choinki ależ cudne...
nieprawdzie ?
eee

łosie?
łosie były też.
Lecz między Anioły....

najprawdziwsze jednak były wędlinki.
A jak pachły....
na pół miasta....

by pokazać Wam te upadłe gwiazdy zmarnowałam pół godziny .

Najpiękniejsza jednak była stajenka
betlejemska