
tu ,przy tym cmentarnym murze była jakaś moja bratnia dusza
która wie ,że tu podziałów na
twoje -moje
nie ma .
Wszystkie Nasze .
Bo
nie zamknięto Nam cmentarzy
Nas ...odcięto
od korzeni....
kawał mego życia zajmowałam się kwiatami to i wiem
JEŚLI ODCIĄĆ ROŚLINĘ OD KORZENI -GINIE

Mój Bracie
cóż
odwaliliśmy kawał roboty
dobrej
ja postawiłam ŚWIATŁO na rozstajach dróg ,Ty przy cmentarnym murze .

przecież wiedzą .że pamiętamy o Nich
bez chryzantem
chryzantemy poszły na
rewolucję

czekał na mnie tu,tuż przy ,,moim "grobie
o co chodzi wiem
lecz
całego świata nie dam rady zbawić -od zbawiania ty głuptasie to nie ja
to mi uświadomił mój BRAT
DZIĘKI
za ochronę mojej głupiej głowy też.

niepotrzebnie się przymilasz i podsuwasz mi pod ręce
niepotrzebnie jesteś taki piękny .
Ja za stary jestem lis i na plewy już nie łapię...

ale dam Ci dobrą radę .
Przytul się do krzyża .
Ja....ja za Ciebie zmówię wieczny odpoczynek .
Sory ,ale nie grzeszyłam z Tobą .
KAŻDY SWOJE GRZECHY SAM PONIESIE
znikł....