
Z okazji narodowego święta postanowiłam się poświęcić i włączyłam telewizję
narodową....
tam zaś prawią mi ,że :
po pierwsze primo nikt tego dnia nie może być sam .
Zaś po drugie primo o 12 mam odśpiewać hymn
narodowy .
Za dwadzieścia dwunasta była !
no to lecę
pod pomnik
a gdzieżby indziej
nie zdążyłam
12 zastała mnie pod pałacykiem gdzie odśpiewałam sobie hymn

pod pomnikiem pusto ,głucho ,hymnu (sory)tu nie śpiewa NIKT

piękny uśmiech miał ten żołnierz...
i On właśnie nadał mi azymut -może naród jest w kościele ?
no to lecę...

jak zobaczyłam stado wron na kalenicy ogarnęły mnie przeczucia
najgorsze

kościół jest
msza narodowa jest
a naród gdzie ?
a naród gdzie ?
12 listopad wieczór
jak się okazało naród był w stolicy
nie identyfikuję się w żaden sposób z tym narodem ze stolicy!
a już wczoraj wróciłam do domu z płaczem.
Dzisiejszego zaś wieczoru nie opiszę lepiej może.
Naród to ta Pani ,która posadziła na balkonie biało -czerwone pelargonie

17 listopada
wracam jak niepyszna do narodowego święta
bo
słowo honoru dałam
honor zaś posiadam
jeszcze...
tak naprawdę Ona temu winna a wygląda tak niewinnie.
Bo podeszła ,zapytała ,,mogę pani podarować chorągiewkę ?"
oczywiście ,przecież po to przyszłam by świętować narodowe święto odzyskania niepodległości .

to stanęłam pod pomnikiem i zaświętowałam .
Sama .
Nikt się nie gromadził i nie było tłumu izolacja była zachowana zaś na twarzy binladenka .
Nie rzuciłam racy ,nie strzelałam gumowymi kulkami i nie było także pięknej łuny
nad Starachowicami .
Zaś na chorągiewce napis ideologicznie słuszny
DUMNI Z POLSKI

zgubiły mnie te plakietki -prawda jakie śliczne .
Też dostałam ,dwa arkusze ,sztuk 40 od tej dzieweczki cudnej bo (cytuję),,mają tego dużo"

no to poszłam w Polskę by podzielić się z bliźnimi dobrą nowiną ,że jesteśmy z Niej
dumni.
O matuchno -co się działo .
Starszy i nobliwy Pan...odmówił.
I to było najgrzeczniejsze .
Jedna Pani wyleciała na mnie z...twarzą
cud ,że psami nie poszczuła,to dlatego że nie posiadała chyba .
Lecz najgorsze były dwie młode i wyfiokowane ,które mnie...wyśmiały .
Miały rację.
Stara,głupia i naiwna -dumna z Polski na dodatek .
I wróciłam do domu ze święta...z płaczem .
I pytaniem
strasznym
co wyście nam -narodowi znaczy zrobili ?