© 2009-2026 by GPIUTMD


i...

kurtyna poszła w górę...

i

zaczęło się przedstawienie pt:Rafał Brzozowski  -czyli Miłość w Moim Mieście .

moje życie(wicie-rozumicie)

w gruncie rzeczy proste jest szalenie,bo sterują nim trzy pytania.

Pierwsze brzmi-dlaczego.

Odrobione!Zrozumiałam czemu Starzech nas nie lubi zaś Archanioł Michał z ognistym mieczem lata Nam po mieście.

WY RÓWNIEŻ

drugie :

CO JA TUTAJ ROBIĘ

odkąd jestem zdalnie sterowana tu jest łatwiej .

Nic nie robię .

Wyjdzie w praniu -jak powiadam .Wyszło .

Ta kurtyna to nie poszła w górę tylko w bok .

Mnie zaś wyszło zdjęcie stulecia...

udało się ująć moment...

gdy się urodziła...

Miłość

Wybiegł...

z mroku

stanął

i...

I przed wyjściem na scenę -a to nie La Scala przypominam jest ,lecz normalny wielki piec- Starachowice

On

WYTARŁ BUTY !!!

To był grom ,choć niebo to nie było jasne -o ...co to to nie

bo pytanie mam -jak zwykle ...

KIM TRZEBA BYĆ ,BY WYCHODZĄC NA SCENĘ W STARACHOWICACH JAKICHŚ. ..WYTRZEĆ BUTY ???

jaki trzeba mieć...

szacunek

( gdyby ktoś nie wiedział co to słowo znaczy niechaj wstuka w google .Może się gdzieś jeszcze poniewiera jako relikt

zamierzchłej przeszłości )

do szafirowej sceny...

nie La Scala-przypominam

szafir ten zapamiętam

już na całe życie

tę empatię i otwartość na ludzi również .

On nie śpiewał dla nas .On po prostu z nami był .

Śpiewał myślę przy okazji tylko .

Ot -wpadł do nas chłopak z sąsiedztwa ,troszkę nam pośpiewa...

także...

gdy zobaczę coś fascynującego zawsze sięgam do korzeni...

by zrozumieć DLACZEGO

skąd się wziął?

z  Nowego Dworu Mazowieckiego

i już rozumiem wszystko...

BRAWO MY

z zadupi swojskich

którzy pamiętamy

jeszcze

że gdy włazi się na scenę ( obojętnie jaką )

nie w buciorach ubłoconych .

Nie uchodzi jakoś... 

sorki !

bo jak mamy lato wreszcie to się go nachapać muszę...

bo następne znów za rok...

bo niedawno jedna pani po pobycie  na Świętym  Krzyżu powiedziała tak:

alem się nachapała...

chapią inni  -mogę ja...

choć od Boga myślę nie uchodzi jakoś ?

lecz od lata -tak !

i

idąc tą nomenklaturą -czego się nachapałam od Rafała Brzozowskiego ?

no szacunku .

Że do sceny już pisałam ,ale myślę  ,że do ludzi .

Sam prowadził występ ,ale jak .To był dialog z publicznością ,ot ,pogadaliśmy sobie ...

oraz nas nauczył tańczyć

rękami...

o

bo w tym tłumie to nogami się nie dało za nic

bo publiczność dopisała mimo  ,że pogoda to był wielki znak zapytania 

O pogodzie to napiszę jeszcze -była ważna...

tak wygląda...

bez makijażu

tutaj prośba do artystów będzie.Mili.

Nie pozwalajcie się farbkować.

Albo macie coś do przekazania publisi,albo nie.

Jeśli nic to nie musicie wcale włazić na scenę,nawet po wytarciu butów.

Bo i po co?

Weźcie coś takiego ,taki żywioł i zakujcie w garniturek...

ufarbkujcie...

i Wam  wyjdzie...

Eurowizja .

Garniturek to do trumny tylko ,a i tu bym polemizowała .

Myślę sobie :

NAWET W TRUMNIE TRZEBA BYĆ

SOBĄ...

SOBĄ...

SOBĄ...

Jak dokonać tego to nie teraz może -temat duży i ogromnie trudny .Teraz wróćmy do Rafała Brzozowskiego .

O czym śpiewał ?

Najogólniej o tym ,że przeżył fascynację wielką .

Wtedy zaś ,,za mały jest świat" ...

No ,ja myślę-świat ma rozmiar odpowiedni, jest po prostu fatalnie urządzony .

Traf chce -przez nas właśnie...

później -po za małym świecie znaczy -jest  ,,tak blisko,tak blisko "

zaś gdy bliskość  nas uwierać zacznie etap trzeci. ..

,, nie łączy nas nic już,nic już,nic już "

klasyka gatunku czyli ...

fascynacje stygną tak, jak na patelni woda ...

zaś im większe -szybciej .

Takie prawo jest fizyki ,te zaś są niezmienne ...

już myślałam sobie-banał ,lecz podany ładnie ,gdy ...

wyszedł

usiadł

i popełnił...

pieśń

pieśni bowiem się nie śpiewa...

pieśni się popełnia.

Zaś popełnić może pieśń wyłącznie bard...

któż to taki?

taki dziwny twór,który śpiewa co mu w duszy gra...

niby proste -nie ?

psińco prawda !

aby wleźć na szafirową scenę jako bard nie wystarczą czyste buty...

trzeba jeszcze umieć śpiewać...

no i duszę mieć...

wstukać w goodle...

może wyjdzie ?jeszcze...

o czym śpiewał przy pomocy duszy ?

tu zdziwicie się szalenie...

o miłości...

no wiadomo -każdy marzy zaś zaznało tak niewielu...

bo ?

bo kochany chce być każdy .

Ale kochać to już nie !

dysproporcja jakaś dziwna jest...

tu na chwilę odskoczę od tematu.

O miłości teraz muszę-a nie było jeszcze.

Otóż według moich obserwacji-a mam swoje lata i zdążyłam je poczynić

to kochamy,a i owszem

siebie

siebie

siebie

za to jak!

gdy takie zakochane w sobie widzę mam ochotę krzyknąć:

tej,uważaj,z tej miłości dziecko zrobisz

se....

ale patrząc z drugiej strony -już kochamy...

bardzo !

czyli pół roboty już zrobione !

został drobiazg...

POKOCHAĆ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO

wykonalne !

jedną taką to już nawet znam...

Sorki bis .

Opuściłam Was...przez Miłość oczywiście .

Bo potrafię kochać jeszcze !

Sama nie mogę się nadziwić -wprost nie do zdarcia serce...

To jest najbardziej ekstremalna Miłość Świata -za umierający buk w niej robię...

Lecz w konarach gdzieś pod Niebem trzymam...Feniksa jaje !

Gdy upadnę jaje też !

Lecz wykluje się i tak-spoko-spoko...

Jest to bowiem Miłość poza groby...

WIECZNA !!!

tu uwagę zwracam -takie też bywają...

Lecz potwornie trudna !zdjęcie z dzisiejszego ranka !Bo...

rzuca na nią się zajadle caluteńkie  świata zło...

Bo dlaczego niby Antek a nie ja-nie ?

Tu niestety będę świnią ,bo przed chwilą...klosz dostała...

Na nim napis :

MIŁOŚĆ

UNIKALNY OKAZ ŚWIATA !

ZNISZCZENIE GROZI ŚMIERCIĄ LUB KALECTWEM !

Cóż...

Unikaty trzeba chronić...

a co kocha Rafał?

Uśmiejecie się!

Bard Rafał przy pomocy duszy kocha...

ZADUPIA SWOJSKIE!

Miejsca własne znane ,obsikane, swoje...już rozumiem nagłą miłość....

mamy ten sam gust.

 

ciekawostka !to ta sama pieśń co na eurowizję ,lecz podana w całkiem innym sosie ,przez to i zupełnie inna .

Co ja słów się naszukałam w internecie -ni ma .

Znaczy to ,co jest naprawdę piękne się ukrywa ?Niechodliwe ?

zaśby ?

to reakcja jest publisi czyli Nasza .

To tu wszyscy mają ten sam gust ?Zaś parasol to oznacza -pada .

A publisia  stoi w deszczu i światłami  macha .

a ja ?

myślę !tak jak zwykle...

już znajomi moi gdy usłyszą ,,mam genialny pomysł"to zwiewają gdzie pieprz rośnie .

I wanilia...

ale co poradzę skoro mam ?

Wielki piec jak sama nazwa mówi wielki jest...

a gdyby zaprosić Rafała i Antosię Krzysztoń na raz ?

Jedno śpiewa od serca wprost do serca...

drugie od duszy do duszy...

dwaj bardowie...

kiepsko oni eksponują się w telewizji,bezpośrednio muszą być...

to dopiero by kiełbasa była...

hej !

co ja tutaj robię ?

prócz myślenia oczywiście -to to zawsze -taki feler genetyczny mam...

przecież walczę !

strasznie !

jak krzyżówka lwa z tygrysem

i pracuję bardzo ciężko -parę razy w życiu pracowałam tylko ciężej...

a tę chmurę w górze to widzicie-nie ?

cały występ centralnie nad sceną...stała..

a kto na niej to Wy wiecie...

i ja też

zdjęcie zaś to prezentuje co ?

ciemność -widzę ciemność ?

a nieprawda !

w tej ciemności ,tak centralnie -GWIAZDA...

to był widok z lewej strony sceny i tak było cały występ...

NASZA GWIAZDA...

Starachowiejska znaczy -najpiękniejsza czyli...

że co ?

że betlejemska to ładniejsza była ?

nie wiem !

nie widziałam...

no to jak tu porównywać ?

 

a po nocy przychodzi dzień ...

a po burzy spokój ...

czyli ?

tęcza w Moim Mieście ...

ale ...

znowu coś nadchodzi ...

burza ?

albo Miłość ...

któż to wie ...

 

zaś pokłosie (co za piękne słowo) tej imprezy niespodziane całkiem...

otóż :

wszyscy którzy do mnie teraz wchodzą....wycierają buty !

Mil i!

Ja rozumiem głód miłości tak jak mało kto...

ale...

jeśli wpuszczam na ,,,salony" moje znaczy ,że już kocham...

zaś gdy kocham to i w uświnionych butach też !!!