© 2009-2026 by GPIUTMD

na co przyszło mi na stare lata...

ale (co tu będę ukrywała)

rozczuliłam się do łez

z powodów kilku .

I od razu mówię -nie wymienię .

Może jeden-lubię dzielić swoje pasje..

a uwielbiam wręcz

szczęśliwych ludzi

zawsze nieco skapnie także nam

cudzego szczęścia

trzymać kciuki to za mało

ja...kibicem jestem

oraz fanką.

spytał,czy zawsze przy sobie mam aparat .Wiem -nikt nie lubi być fotografowany zza przystanku .Lecz tu mamy konflikt interesów .

Ja nie znoszę wręcz upozowanych ludzi ,lubię takich jacy są .Jak widzicie szalony paparazzi to jednak ja .

Chociaż....

nigdy ,nigdy nie przewidzimy kiedy nastąpi w naszym życiu ważki dzień....

tej mądrości wielkiej mnie nauczył...tak ,tak

oczywiście Święty Krzyż 13 września 2014 roku -wtedy aparat ...został w domu .

Już mówiłam ,,zostań w domu "to jest idiotyczny pomysł -w domu ludzie umierają .

gdyby mój aparat został w domu nie byłoby nigdy tego zdjęcia.

Ani poprzedniego.

Ani zdjęcia gdy się pofatygował do Starachowic...sam ...Duch Święty .

Widać mamy ten sam gust -lubi miasto ,które jest ...ogrodem .

Nigdy też nie miałabym uwiecznionego na foci szczęśliwego

Jego Prezydenta ...