© 2009-2026 by GPIUTMD

dniu ,któryś właśnie wstał ?

dobro -tylko dobro ,taka rola jest Krakowa ,najważniejszego miasta mego życia 

a Starachowice ?

tutaj jestem tylko przez Wielkiej Góry cień

tu musiałam coś zrozumieć w innym miejscu nierealne było . 

przypomniało mi się jak -WIELKIE SORY -MUSIAŁAM PRZERWAĆ ,ZAJĄĆ SIĘ ...CZŁOWIEKIEM

KTÓRY ZAWSZE DLA MNIE BYŁ...PRIORYTETEM

BYŁO TAK I TAK JUŻ ZOSTANIE.

sory bis,znów artykuł cały w niebo poszedł,znów stałam się ,,nieosiągalna"

ja rozumiem -prawda boli i jest strasznie niewygodna ,ale ...NADAL ŻYJĘ

jeszcze...

i napiszę to od nowa .

Przypomniało mi się otóż jak jechałam do Krakowa po blokadzie barku i z poduszką

wtedy ,kiedy łeb mi ukręcono !!!

WIELKIE DZIĘKI CI O PANIE ZA TO ,ŻE 

DAŁEŚ MI LEKARZA ,KTÓRY OPRÓCZ POKIERESZOWANEGO CIAŁA

DBA TAKŻE O MĄ DUSZĘ .

 

ile było tych krakowskich dróg tego nikt nie zliczy.Na tej też się coś

wydarzyło

prócz  tabunów saren ,3 bocianów na zaoranym polu i jednego w locie

bażanta ,sztuk raz,kilku stad kuropatew 

zobaczyłam w Słowiku nomen -omen (nie uwierzycie ,ale i  tak to napiszę)

ptaka -na samym szczycie drzewa ptaka .

Ptak jak ptak ,tyle ,że był duży .

i miał

DOOKOŁA GŁOWY AUREOLĘ .

takie są krakowskie drogi...

zaś ja dodatkowo nigdy nie wiem ,czy z nich...wrócę

czy nie spotkam tutaj DRZWI jakichś

przejdę

i potuptam sobie dalej....

Kraków

witaj...