© 2009-2026 by GPIUTMD

 

nie rozumiem czemu ,lecz aby dojść na Karpień trzeba zacząć od ...masywu Śnieżnika.Zobaczycie !później się okaże -wielka była w tym logika ....

choć leży po przeciwnej świata stronie .Po przekątnej na dodatek .

to zaczynamy od ...Czarrrnej Góry .Teraz zrobiłabym to inaczej .Sama .Wjazd na górę Luxstorpedą ,dłuuugi spacer po żmijowiskach ,zjazd -też

Luxtorpedą ,Śnieżnik kiedy indziej -po co się zarzynać.Lecz już mieliśmy ...przewodnika ,przewodnika trzeba ...słuchać .A ja lubię ...kontemplować góry .

A nie gnać do przodu.Ale patrząc z drugiej strony w ten sposób ekstremy by nie było .Bóg pozwoli to pojadę jeszcze raz .Już wiem ,,jak ".

,,Bo za jedną siną dalą druga dal ".Ciekawość co jest za następną górą.Czyli to ,co mnie naprawdę gna przez życie ....

Byliśmy jak to białe drzewo .Wszyscy .Porwaliśmy się na niemożliwe .Zwyciężyliśmy !

Każdy z Nas niesprawny .Lecz ...każdy inaczej .Razem tworzyliśmy całość .Sprawną GRUPĘ .Trzon to ja z Andrzejem ,scaliła Nas Obidowa .

Reszty nie znaliśmy jeszcze .Z boku Adaś .Spojrzeć -nic mu nie brakuje .O Adasiu to powiedział Michaś :

NIKT MU GRUPY NIE DAŁ ZA KOBIAŁKĘ GRUSZEK .Nikomu ! A niektórym dramatycznie zaniżyli .Lecz...

jak po górach łażą to pracować mogą też .Co nie ?

No widzicie Sami jak się cieszę!ciężko było ale się udało.Przez łeb nawet mi nie przeszło ,że początek to dopiero .

A na Czarnej Górze ...diabeł mieszka .Nawet widać go na zdjęciu .I się śmieje .Z Nas .

Pożal się Panie Boże wysokogórskich turystów .

lecz tu ,na Czarnej Górze logo swe zdobyłam.Tylko patrzcie .Ochotnicka !jak żywa .I ma wszystkie atrybuty .Koczek i Uteję.Nawet się znalazła aureolka .

Tylko A niepotrzebnie ktoś dopisał ,winno być KOLEJ BABCI  Gdzie zareklamować ?

mówię przecież,że to nie jest góra miła .

oj nie była ...na dodatek ja ...nieustannie marudziłam .Wszystko było nie po mojemu ,nie po Anrzejowemu znaczy .

Czoło a i owszem było ,dalej każdy leciał za tym czołem Byle szybko !A gdzie ogon grupy ?Bo za ogon ja robiłam zawsze .

Z racji fotografii.Oraz inwalidztwa .Sory wielkie -tego Andrzej mnie nauczył.

GRUPA MUSI MIEĆ SWÓJ ŁEB I OGON  ,KAŻDY IDZIE W SWOIM TEMPIE.

GRUPA MA SIĘ DOSTOSOWAĆ DO ...NAJSŁABSZEGO W GRUPIE .

A przewodnik jest od tego by ogarniać całość grupy !

Nie od tego aby leciec biegiem na jej czele !to nie fucha dla kacyków .

Dla odpowiedzialnych !!!

pewnie by mnie zostawili na pożarcie żmijom (ale bym Wam zdjęć narobiła )gdyby w tejże grupie Anrzeja (też Andrzeja )

nie było .Doskonale wiedział o czym mówię !naradzajcie się kochani -ja Wam focię pinknę .

Bo wysokie góry jak nic na świecie życia uczą !