
to był dzień ważki .Od bladego świtu i samego rana .Do Karpienia to merytorycznie trzeba podejść a nie na wariata .Idę sobie...
do informacji ...turystycznej

bo na Karpień jak rozumiem trzeba wejść via informacja turystyczna .
Tutaj informacja drobna .Lecz nie turystyczna a życiowa .
ABY DOJŚĆ TRZEBA WIEDZIEĆ KTÓRĘDY ..

Po info gdzie ten Karpień idę wzdłuż Lądeckiej Białej .O Lądeckie jBiałej jeszcze będzie .Bo...
to mój następny biały żagiel ,który mi się w dali bieli .A konkretnie to od wczoraj .
O białych żaglach w dali także jeszcze będzie !

bo w Lądeckiej Białej nawet dupy kacze....też są białe .A ja lubię biały kolor .
Ups...znowu mi się wymskło brzydkie słowo...i cenzura nie przepuści...

przepuściła ...a i Karpień też bliziutko .Na dodatek nie pod górę zbytnio .Oraz rrromantycznie

no to idę .Po obiedzie dobrze jest pospacerować ...

Sama
bo do samotności górskiej wszak przywykłam .I nie pękam .

zachód słońca w lesie piękny .Jest romantycznie .Teraz tu na zdjęciu dopatrzyłam się ,że jednak ....ktoś prowadził .Kto ?
no nie wiem .Jak zwykle się nie przedstawił .Myślę sobie ,że gdy byłam w Złotych Górach mieli ze mną w Niebie
skaranie Boskie...

bo ?uwierzyłam ...niepoprawna optymistka .A od paru lat mówię głośno :
WIERZĘ JUŻ WYŁĄCZNIE BOGU .
A tym razem jak ta głupia jakaś uwierzyłam w drukowane słowo .Oczywiście znowu szlak zgubiłam !Noc się zbliża ,las ,ja sama .Zawróciłam .
Zaś w Złotym Łanie czekał Andrzej .,,nie martw się ,pojedziemy jeszcze na ten Karpień "
ale ja już wiedziałam ,że na Karpień się nie wjeżdża .I wiedziałam ...DZIKIE TO RUBIERZE POLSKI .Makdonalda nie ma ,brak toy-toyi szlaki zaś
kiepsko są oznakowane .To nie skalne jest Podhale .to nie jest cywilizowany kraj i samotna stara baba tu po górach nie polata .Więc ...
przy kolacji podszedł do mnie Pan .Tadeusz .Co za imię narodowe .I zagaja ,,pani taka sprytna jest "-kadzi ,więc coś chce .
,,Nie zechciałaby pani ?"...TAK ,TAK,TAK -krzyknęłam gromko jak Natasza Rostowa na pytanie Bołkońskiego ,czy go kocha .
,,Ale pani nie wie o co chodzi ".E tam nie wiem .Bóg go zesłał i następne jego słowo będzie brzmieć,,IDZIEMY"lub ,,JEDZIEMY '
A TO DWA NAJPIĘKNIEJSZE SŁOWA JAKIE ZNAM.IDZIEMY-wyartykułował gdy mu minął szok .
NA CZARNĄ GÓRĘ ORAZ ŚNIEŻNIK .Two in one ...jak pogodzić czarne z białym ?niemożliwe ?lecz
spróbować przecież można ,nie ?