© 2009-2026 by GPIUTMD

tym razem aby rozpocząć rok wyruszamy za opłotki Starachowic.

bo tym razem rozpoczęcie roku akademickiego w sekcji jest obywatelskiej.

podaję namiary na miejsce akcji.

Czemu tam?

A czemu nie?

tu na pierwszym planie nasza opiekunka jest dotychczasowa.

To zaś nasze pożegnanie...

wystrzeliła nam do góry.

Informacja to dla pozostałych:kto się nami staruszkami opiekuje to do góry frunie...

bo tam chody mamy.

przy niej przewodnik...

jeden.

Bo byli dwaj,a nawet trzej.

+policja.

Jak będziecie dobrymi obywatelami to też będziecie tak zaopiekowani...

autorka kwiatowej kompozycji pożegnalnej...

entuzjazm obywatelski...

i niech każdy taki ma !

tutaj nawet są jelenie...

łosie...

oraz inne wilki..

lecz...

organizatorzy przepędzili aby nie stresować nas...

wot -gościnność...

przewodnik drugi.

oraz trzeci.Czesiek.Ten pokochał mnie od razu.Nie bezinteresownie -o co to to nie.

Ma zastarzałe zapalenie ucha i kontuzję łapy...

także starą tak jak On...

 

ma kto nas prowadzić to....

OGARY POSZŁY W LAS

ale jaki!

ja stara pięknofilka nie opiszę tego...

przypominam tylko ,że aparat mój nie kłamie .Nigdy.I za to go kocham....

Dąb.

Ma+- 300 lat

nie miał nazwy .

Teraz ma.

,,Serca dwa a w jednym"

Szaniś -mamy Swoje logo...

bo to strasznie ważne mieć wsparcie nieustanne drugiego serca.

Myślę sobie tak :gdyby Nasz Prezydent go nie miał pewnie nigdy by nie został Prezydentem...

tu -w tym miejscu to nastąpił straszny rozłam...

grupa ,tak dotychczas zwarta podzieliła się na dwie.

Jedna grupa chciała szybko las zaliczać druga nie.

Propozycja padła-PODZIELIMY SIĘ NA DWIE.

Stałam między nimi ,wprost pośrodku i myślałam: Matkoboska -czuję się jak w Polsce...

ale...

propozycja z boku padła:

NIE OSOBNO!RAZEM!

i to będzie moje hasło w wyborach przyszłych.

Jak dożyję oczywiście...

o wyborach zresztą jeszcze będzie.

Chyba.

Obiecałam sama sobie się nie wtrącać , ale chyba nie wytrzymam.

Zaś na razie przez ulicę przeprowadza nas...policja...

takie były tu honory !

Później -po przejściu na właściwą stronę było...ognisko...

Prawdziwe...

Najprawdziwsze w świecie...

.

i mężczyźni...

też prawdziwi...

wszystko było tu prawdziwe...

jak to w lesie...

w takich okolicznościach przyrody to wyśpiewać trzeba co tam komu w duszy gra...

 i wytańczyć...

zaś przy ogniu samotnie,bez pary...

siedziała wesoła Pani i pinkała Sobie fotki...

Są to może Dzieci Światła?

Tak !

Bo mimo upływających lat robią coś w tym życiu...