tym razem aby rozpocząć rok wyruszamy za opłotki Starachowic.
bo tym razem rozpoczęcie roku akademickiego w sekcji jest obywatelskiej.
podaję namiary na miejsce akcji.
Czemu tam?
A czemu nie?
tu na pierwszym planie nasza opiekunka jest dotychczasowa.
To zaś nasze pożegnanie...
wystrzeliła nam do góry.
Informacja to dla pozostałych:kto się nami staruszkami opiekuje to do góry frunie...
bo tam chody mamy.
przy niej przewodnik...
jeden.
Bo byli dwaj,a nawet trzej.
+policja.
Jak będziecie dobrymi obywatelami to też będziecie tak zaopiekowani...
autorka kwiatowej kompozycji pożegnalnej...
entuzjazm obywatelski...
i niech każdy taki ma !
tutaj nawet są jelenie...
łosie...
oraz inne wilki..
lecz...
organizatorzy przepędzili aby nie stresować nas...
wot -gościnność...
przewodnik drugi.
oraz trzeci.Czesiek.Ten pokochał mnie od razu.Nie bezinteresownie -o co to to nie.
Ma zastarzałe zapalenie ucha i kontuzję łapy...
także starą tak jak On...
ma kto nas prowadzić to....
OGARY POSZŁY W LAS
ale jaki!
ja stara pięknofilka nie opiszę tego...
przypominam tylko ,że aparat mój nie kłamie .Nigdy.I za to go kocham....
Dąb.
Ma+- 300 lat
nie miał nazwy .
Teraz ma.
,,Serca dwa a w jednym"
Szaniś -mamy Swoje logo...
bo to strasznie ważne mieć wsparcie nieustanne drugiego serca.
Myślę sobie tak :gdyby Nasz Prezydent go nie miał pewnie nigdy by nie został Prezydentem...
tu -w tym miejscu to nastąpił straszny rozłam...
grupa ,tak dotychczas zwarta podzieliła się na dwie.
Jedna grupa chciała szybko las zaliczać druga nie.
Propozycja padła-PODZIELIMY SIĘ NA DWIE.
Stałam między nimi ,wprost pośrodku i myślałam: Matkoboska -czuję się jak w Polsce...
ale...
propozycja z boku padła:
NIE OSOBNO!RAZEM!
i to będzie moje hasło w wyborach przyszłych.
Jak dożyję oczywiście...
o wyborach zresztą jeszcze będzie.
Chyba.
Obiecałam sama sobie się nie wtrącać , ale chyba nie wytrzymam.
Zaś na razie przez ulicę przeprowadza nas...policja...
takie były tu honory !
Później -po przejściu na właściwą stronę było...ognisko...
Prawdziwe...
Najprawdziwsze w świecie...
.
i mężczyźni...
też prawdziwi...
wszystko było tu prawdziwe...
jak to w lesie...
w takich okolicznościach przyrody to wyśpiewać trzeba co tam komu w duszy gra...
i wytańczyć...
zaś przy ogniu samotnie,bez pary...
siedziała wesoła Pani i pinkała Sobie fotki...
Są to może Dzieci Światła?
Tak !
Bo mimo upływających lat robią coś w tym życiu...