
było u mnie wielkie święto .
Do Serc .Jezusa z Obidowej dołączyło nowe .Białe tym razem .
Zaś wczoraj ,przez pół nocy oddawałam się ...wspomnieniom .
Tego strasznego ostatniego Krakowa .
Z 18 maja 2025 roku kiedy pojechałam ,,na żebry "
ślepa i kulawa ,po chorobie ciężkiej . Jak gąsiątko słaba .
W takim byłam stanie ,że policja na dworcu gdy wracałam mną się zainteresowała .
Dziś obudziłam się o trzeciej trzydzieści trzy .Trudno o godzinę chrystusową bardziej .
Nie popiszę dalej ,muszę zdjęć porobić .Nie chcę hałasować .W niedzielę nad ranem .
To do gawry wrócę sobie .I cichutko będę nadal ...wspominała ...

Sory .Wczoraj nie pisałam by niedzieli nie pokalać .Była piękna ...tak jak zawsze .No bo zawsze spędzam ją ...z Papieżem .
Tę spędziłam dodatkowo z...Kardynałem ....
Metropolitą Krakowskim .Grzegorzem Rysiem .
Lubię dobre towarzystwo .
OOO !KTOŚ MNIE WYLOGOWAŁ .STRONĘ ZABLOKOWAŁ .jEŚLI DOBRZE ZROZUMIAŁAM O
METROPOLICIE KRAKOWSKIM KARDYNALE GRZEGORZU RYSIU TEŻ NIE WOLNO ???
ależ mileńcy .TO JUŻ SIĘ STAŁO .
8 dni temu nazad .
bo ...MUSIMY SIĘ NAWZAJEM WSPIERAĆ .
A tu wiosna dzisiaj jakaś szara .
O słowikach nawet mowy nie ma !
co na foci cudnej ?
bilet
z tego dnia
z Wawelu
tam datownik mamy
sam wczoraj mi spłynął
wprost pod nogi
znaczy ,że jest ważny .
u kogo żebrałam ?tak właściwie to u wszystkich ,którym na sercu leży los Polski .Nawet u Piłsudskiego
Także (pierwszy raz ) u Jana Pawła drugiego .

lecz najbardziej u Jadwigi .
Andegaweńskiej .
Bo Jadwiga -Król Polski nie zawodzi .
Nigdy .

Przed Jej relikwiami oraz czarnym krzyżem przeklęczałam pół mszy .
Zaliczyłam straszny powrót ,trzy razy się pociąg zepsuł ,przesiadkę zorganizowano w Skarżysku .
Sory -cały dzień pod wrażeniem jestem .Chyba nie napiszę co się stało ,choć powinnam może ?
w końcu dziś rocznica wybuchu wojny . Jeśli tego to dotyczy ,to rokuje dobrze . Lecz pewności nie mam ,czy to o to chodzi .
Jedno pewne .To wydarzenie dobre .
A z Krakowa wtedy wróciłam (ledwie ) ,ale jednak żywa .Bez karty pamięci w aparacie ,z rozładowanym telefonem , o dwudziestej pięćdziesiąt
ale na wybory ...zdążyłam .
Jakim cudem nie rozumiem do dziś .
Nie wiem po co drugi raz to opisuję ,skoro już raz opisałam w JAKA TO JEST WAŻNA SPRAWA właśnie 18 maja
oraz w NA WAWEL z 28 maja 2025.
Może dlatego ,że z perspektywy lepiej widać ?.

Lecz nie napisałam nigdzie o co żebrałam ,choć właściwsza nazwa to ,,skamlałam "
tak w nawiasie .Przy okazji odkryłam dlaczego przeważnie udaje mi się użebrać . Bóg także lubi święty spokój mieć .
No to o co ? w dzień wyborów ? ryzykując ( bardzo !) życiem .Własnym . Lecz cóż znaczy jedno życie ? nic !
nie wierzycie ? to Putina zapytajcie
O...CZŁOWIEKA .
KTÓRY BĘDZIE MĄDRY .
ETYCZNY
MORALNY .
KTÓRY NARÓD POPROWADZI .
JAK MOJŻESZ .
I ZA KTÓRYM PÓJDZIE NARÓD ....
26 luty -znowu rano zaliczyłam na Jezusa włam .Ależ wam przeszkadza ...darujcie .TO JEST CHORE !!!