© 2009-2022 by GPIUTMD

Jeśli prześledzimy dzieje cywilizacji każdej (każdej wielkiej oczywiście )prapoczątkiem jej był zawsze ...BÓG 

i przeważnie mieszkał na Górze.

Co to jest ta Góra ?

Coś ,co trzeba zdobyć w pocie ,znoju.

Góra nie przychodzi do nas sama...

Góra zaś zaczyna się zawsze od...wyboru.

Naszego.

Wybieramy Górę czy też dół.

W dół o wiele ,wiele prościej ,leci człowiek sam na łeb na szyję...

żaden znój-a nawet frajda bo na dołu dnie leży zawsze (nie wiem czemu )mamona święta oraz świetny seks.

Zaś na Górze mieszka...Bóg.

I...wymaga.

Przykazania daje.

Góry na których mieszka Sobie Bóg od zarania dziejów są święte.

Tych najświętszych mamy u nas cztery,tych od prapoczątków Naszych dziejów.

Może pięć ,piątej tak dokładnie nie obadałam .

Jedna zaś z tych największych to jest...nasza...

my żyjemy Sobie w cieniu Jej

I w tym miejscu to dyrdamy w Moje Miasto

bo tam pada właśnie Wielkiej Góry cień...