© 2009-2022 by GPIUTMD

NA SKRZYDŁACH BIAŁYCH MEW...PŁYNIEMY TAM..

 

I zaczekać musi moje Białe Miasto....

a także Samochód Biały ,który jest w moim mieście bo tu Go stworzono...

bowiem w życiu są sprawy ważne...

oraz najważniejsze...

Dziś Szanisia mego imieniny.

Wszystkie diabły znów szaleją ,wpis ten robię trzy godziny.

I dlatego o wsparcie błagam

dla Niego

w modlitwie...

Czemu aż tak ,czemu nic tu nie jest ważne -Białe Miasto ni Samochód Biały?

bo chcę aby z Niego wyrósł nie ,,byznesmen"

chcę by z niego wyrósł...Człowiek

BIAŁY CZŁOWIEK

Nasza przyszłość zaś -ludzkości całej to zależy od tego ilu jest wśród Nas...BIAŁYCH LUDZI

Dziś....

20 marca 2019 roku wydarzyła się potworność....

niespodzianie....

zresztą czy ja wiem ,czy niespodzianie ?

jak zaczynam płakać chodząc ulicami to wiadomo ,że coś idzie.

Pewien mój znajomy z lat młodości (pozdrawiam w Niebie )zawsze na ten widok krzyczał:

SKORO JEST TAK DOBRZE TO DLACZEGO JEST TAK ŹLE ?

nie rozkminiaj ochotnicka!

otóż dziś -20 marca 2019  nagle niespodzianie...

odzyskałam...pamięć !

Czy podobna coś tak potwornego sobie wyobrazić ?

od dziś pamiętam wszystko!

okazało się jakie to błogosławieństwo mieć demencję.

I dlatego błagam...

wspierajcie RÓWNIEŻ mnie.

Modlitwą 

bo...

dziś...21 marzec 2019 godzina o2  24 dotarło do mnie  nagle ,że:

paniusia pewna to ma w nocy...lęki .

Tak!

Ale czego ty się lękasz córciu ?

Ze nie całkiem jeszcześ się zeświniła ?

Ale spoko ,śpij spokojnie,cel osiągniesz ,tak jak wszystkie swoje cele...

jeszcze będziesz w życiu stuprocentową świnią...

luli luli la....

Dziś...

Wbrew pozorom w nocy nie najgorzej spałam

w -jak to mawiam -Bogu i kamieniach

i w księżycu....

rano usłyszałam:

PRZESTAŃ SIĘ LĘKAĆ O PLECAKI INNYCH

W ten sposób się dowiedziałam ,że mam także lęki.

Lecz faktycznie.

Mój plecak wieeelki

przepotwornie ciężki

ale piękny.

Więcej unieść nie dam rady.

Sory

wczoraj...

wczoraj nic się nie udało mi zamieścić.

Za nic !

Obiektywnie patrząc bardzo mnie interesuje jakie też rozwiązania zastosują by mi zatkać gembę.

Proponuję sposób Spartan.

Dla niewtajemniczonych-skała nad urwiskiem morskim -wtedy starczy pchnąć .

Problem wtedy ulegnie samolikwidacji...

A ja(jeszcze żywa -no niestety)

ja wczoraj spakowałam plecak...

własny

lęki także moje.

Bo posiadam je -a jakże -tylko do tej pory nikt jakoś tego nie próbował zauważyć.

Nie rozkminiaj!.

Otóż wczoraj spakowałam plecak wielki własny a w nim własne lęki

i

gdzie ?jak myślicie ?Meksyk ?Malediwy?Indie?Egipt może lub Jordania?

Nie-na moje szczęście aż tak wielkich lęków nie posiadam.

I na Święty Krzyż.

I postaram się opisać lecz pierw skończyć muszę Białe Miasto i

popełnić od początku ,,Serce z chryzokoli"bo inaczej będzie chaos -wbrew pozorom to jest o tym samym.

Zaś dopiero po tym o mobile papa.

czekał na odkrycie gdzieś tam w pegieerze to poczekać musi dalej...

los świętości to był .jest i będzie nie do pozazdroszczenia.

Zanim postanowicie żeby zostać świętym pierw przemyślcie.

Koniec końców Niebo oraz piekło dość odległe,zaś tu -na ziemi można się pobawić jeszcze.

Milusińscy...