
im mam więcej lat to powodów także więcej by dziękować .I tak : dziękuję za trawy i perkoza
w trawach...

za irysy złote....
za zielone pola...

za maseczkę oddolną
bo w odgórnej ciężko się
zadziwować...

za wąchocki dzwon...
Zygmunt to to nie jest ,ale jak daleko niesie....

ale głównie chcę podziękować za to ,że
ZNÓW JESTEŚMY RAZEM
a my...my dyrdamy w Moje Wędrowanie gdzie kończymy Wawel...