© 2009-2026 by GPIUTMD

 

Niemoc mnie dopadła.Nagle ,niespodzianie ,w jednej chwili .Po telefonie ,natentychmiast .Bo ...przez telefon umawiałam się .Na biesiadę .

To już jest karany nawet zamiar ?całe święta byłam grzeczna ,to należy się po świętach bodaj -nie .Otóż nie należy się !

już jakaś gnida (żeby nie powiedzieć ,,menda ")o to zadba .Niemoc wczoraj mnie dopadła po południu .

Wiem ,jaką nazwę ma bo dopada mnie wszak nie pierwszy raz .Otóż jest to reakcja .Organizmu .Na nienawiść oraz zawiść .

Pech nadawcy to polega na tym ,że tym razem nie ma na co zgonić .To była jajecznica !więc nie zbuki .

Wstawszy świtem bladym opracowałam se menu na sylwestra oraz nowy rok ,poczyniłam też stosowne zakupy .

W razie jakby co mogę podać przepis ,ale może lepiej nie ?

a pisanie moje tak wygląda .Patrz belka górna .To też menda !no darujcie -wielkie sory ,ale będę nazywała rzeczy po imieniu.

Jak nie wyszło zniszczenie mojego splotu słonecznego no to może bodaj stronę ...nie ?

strasznie wystraszyłam się ,poleciałam włączyć telewizor .Może znów wróciło stare ?

ufff.Na szczęście nie !

a mówiłam .Nie robimy ludziom świństw ,to nie będzie strachu ,że opiszę .Oczywiście ,że opiszę !macie to jak w banku .Glapińskiego .

Wcześniej to był zwany ,,ruskim ".Dnieje .Tu mój ogród jest warzywny .Na balkonie .A ja właśnie poszłam spać .

Bo spiżarnię już zaopatrzoną mam . 

obudziła mnie w południe straszna myśl .A ryż ? a ryż gdzie ?bo bez ryżu nie przeżyję !

to powlokłam się po następny zestaw sylwestrowo -noworoczny .Dobrze mi tak !

Już nie będę umawiała się na wódkę przez telefon! jakbym nie wiedziała ,że 

podsłuch mam .

Oczywiście ,że przeżyłam!

Te numery obcykane mam .W końcu pierwszy raz zaniemogłam na to 10 lat temu nazad ,wiem co robić mam .

Tylko przez te 10 lat strasznie zepsuł mi się charakter.Uprzedziłam !

A że podsłuch mam .Wiem od dawna .Podgląd też ! i co z tego .Skoro ktoś lubi to niech podsłuchuje .I podgląda .

Różnych Bozia stołowników ma .

A ja sylwestra sobie i Wam nie będę kalać .

Sylwestruję nad Lubianką jak widzicie.Tu ,dokładnie w tym miejscu było jedno z moich ukochanych miejsc

jak pachniały sosny te nagrzane słońcem....

a odeszły w niebyt .

Tylko koni ,tylko koni ,tylko koni ,koni ...

żal

lesie

przeżyj

jak przeżyłam ja

i Dosiego również z całej duszy życzę Wam