.
Dziwnie dzisiaj dniało .A ja wstałam .I ...się boję .Nieprawdopodobne ?boje się ,że nie będę potrafiła .Opisać .Co widziałam ,co przeżyłam .
Trzeba trafu -też w Krakowie .Jakże innym od tego z maja 2022 roku .Jakże innym od tego z czerwca ,kiedy w Wiśle chciałam się utopić .
Jakże innym od Krakowów trzech następnych .
Kiedy jak bumerang odbijałam się od drzwi .Katedry .Na Wawelu .
Jakże innym od tego kiedy w końcu przeszłam przez te drzwi .3 czerwca 2023 .I narozrabiałam .Jak pijany zając .
We w kapuście.

tutaj dowiedziałam się :miała rację bileterka 19 maja 2022roku .
Ta sama ,która do Katedry wpuścić mnie nie chciała !bo...bilecik teraz jest potrzebny .Do Pana B.
Ona właśnie powiedziała mi ,że Bóg wszędzie JEST .Za ostatnią ławką we w Katedrze ,gdzie mi kazała Boga szukać .
Był !
a objawił się w przedziwny sposób .Przewróciłam się !w Katedrze Na plecy .Do tyłu .
Plecak mnie przeważył ,taki ciężki był

To dlatego WTEDY pojechałam do Krakowa miesiąc później . Aby z siebie hańbę zmyć .Z siebie ???
Hańbą jest pobieranie opłaty za modlitwę ! ja nie chciałam zwiedzać ! i mówiłam o tym .
I przez wieeele lat to było normalne .Oraz oczywiste .Zanim zaanektowała sobie Wawel
pewna partia polityczna .Opisałam .A mnie ...mnie jak widzicie syndrom się wyrobił .
Ostatniej ławki...

A przecież (jak tu wszędzie TERAZ pisze) BÓG KOCHA MNIE .
muszę oddać sprawiedliwość
WTEDY ,w tej Katedrze nie pisało ...

tylko ja ...zdeterminowana jestem -nie ?na kalwinizm przejde ...i na luteranizm ...
żeby Bóg ...kochał mnie .
A nie pobierał myto ...

kantry
nie przepadam -psiakrew

ale co mają grać ,skoro przyjechali z Ameryki ?kujawiaczki ? a skoro Bóg mnie kocha
to gotowa muszę być do ofiar

przepraszam !diabeł znów mi na stronie miesza .Nie chce ,żebym napisała ,że
WSZYSTKO BYŁO TU ZA FRI !!!
WSZYSTKO !
dojazd ,odjazd ,wejście.Jedyny koszt .bransoletki założono Nam na ręce .
Jak gołąbka czułam się ...
widać komuś bardzo tu zależy abym dowiedziała się ,że
BÓG KOCHA MNIE .

JA PRZEPRASZAM .SORY.NIE MOGĘ O BOGU PISAĆ .KTÓRY KOCHA MNIE .WŚCIEKŁAM SIĘ TYM RAZEM .JAK WIDZICIE
UTRACIŁAM PRYWATNOŚĆ . ZNOWU ???
W ZWIĄZKU Z TYM PYTANIE MAM .SĄDZĘ WAŻNE .
CO JA JESZCZE PRYWATNEGO MAM ???
ŻE PODSŁUCHUJĄ PRZEZ TELEFON TO NORMALNE .ŻE POLICJĘ ZACYTUJĘ .ŻE BUSZUJĄ NA FEJSBUKU ...
CÓŻ ...DOWÓD MAM .TWARDY ,BO SĄDOWY .
ŻE NA OBU POCZTACH MI BUSZUJĄ WIEM OD DAWNA .
ŻE KTOŚ WŁAZI MI DO DOMU ,GDY MNIE NIE MA WIEM .ŚLAD ZOSTAWIŁ .NA ŚCIANIE .
NAD ŁÓŻKIEM
GDY NA TEJ WYCIECZCE BYŁAM ,KTOŚ W MOIM DOMU KWIATKI (MOJE )SOBIE OGLĄDAŁ
O TYM JESZCZE BĘDZIE .BIDULOWI ...POSPADAŁY .A NIE UMIAŁ ICH USTAWIĆ .
WCZORAJ NAD LUBIANKĄ PANI SZŁA .50 CENTYMETRÓW ZA .I PODSŁUCHIWAŁA .
WCALE SIĘ NIE KRYŁA ,PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY WSZAK .
I DLATEGO ZAMIAST O BOGU PISAĆ WIELKIM GŁOSEM PYTAM :
CO JA JESZCZE PRYWATNEGO MAM???
.
.