© 2009-2026 by GPIUTMD

.

Dziwnie dzisiaj dniało .A ja wstałam .I ...się boję .Nieprawdopodobne ?boje się ,że nie będę potrafiła .Opisać .Co widziałam ,co przeżyłam .

Trzeba trafu -też w Krakowie .Jakże innym od tego z maja 2022 roku .Jakże innym od tego z czerwca ,kiedy w Wiśle chciałam się utopić .

Jakże innym od Krakowów trzech następnych .

Kiedy jak bumerang odbijałam się od drzwi .Katedry .Na Wawelu .

Jakże innym od tego kiedy w końcu przeszłam przez te drzwi .3 czerwca 2023 .I narozrabiałam .Jak pijany zając .

We w kapuście.

tutaj dowiedziałam się :miała rację bileterka 19 maja 2022roku .

Ta sama ,która do Katedry wpuścić mnie nie chciała !bo...bilecik teraz jest potrzebny .Do Pana B.

Ona właśnie powiedziała mi ,że Bóg wszędzie JEST .Za ostatnią ławką we w Katedrze ,gdzie mi kazała Boga szukać .

Był !

a objawił się w przedziwny sposób .Przewróciłam się !w Katedrze Na plecy .Do tyłu .

Plecak mnie przeważył ,taki ciężki był 

To dlatego WTEDY  pojechałam do Krakowa miesiąc później . Aby z siebie hańbę zmyć .Z siebie ???

Hańbą jest pobieranie opłaty za modlitwę ! ja nie chciałam zwiedzać ! i mówiłam o tym .

I przez  wieeele lat to było normalne .Oraz oczywiste .Zanim zaanektowała sobie Wawel 

pewna partia polityczna .Opisałam .A mnie ...mnie jak widzicie syndrom się wyrobił .

Ostatniej ławki...

A przecież (jak tu wszędzie TERAZ pisze) BÓG KOCHA MNIE .

muszę oddać sprawiedliwość 

WTEDY ,w tej Katedrze nie pisało ...

tylko ja ...zdeterminowana jestem -nie ?na kalwinizm przejde ...i na luteranizm ...

żeby Bóg ...kochał mnie .

A nie pobierał myto ...

kantry

nie przepadam -psiakrew 

ale co mają grać ,skoro przyjechali z Ameryki ?kujawiaczki ? a skoro Bóg mnie kocha 

to gotowa muszę być do ofiar

 przepraszam !diabeł znów mi na stronie miesza .Nie chce ,żebym napisała ,że 

WSZYSTKO BYŁO TU  ZA FRI !!!

WSZYSTKO !

dojazd ,odjazd ,wejście.Jedyny koszt .bransoletki założono Nam na ręce .

Jak gołąbka czułam się ...

widać komuś bardzo tu zależy abym dowiedziała się ,że 

BÓG KOCHA MNIE .

JA PRZEPRASZAM .SORY.NIE MOGĘ O BOGU PISAĆ .KTÓRY KOCHA MNIE .WŚCIEKŁAM SIĘ TYM RAZEM .JAK WIDZICIE 

UTRACIŁAM PRYWATNOŚĆ . ZNOWU ???

W ZWIĄZKU Z TYM PYTANIE MAM .SĄDZĘ WAŻNE .

CO JA JESZCZE PRYWATNEGO MAM ???

ŻE PODSŁUCHUJĄ PRZEZ TELEFON TO NORMALNE .ŻE POLICJĘ ZACYTUJĘ .ŻE BUSZUJĄ NA FEJSBUKU ...

CÓŻ ...DOWÓD MAM .TWARDY ,BO SĄDOWY .

ŻE NA OBU POCZTACH MI BUSZUJĄ WIEM OD DAWNA .

ŻE KTOŚ WŁAZI MI DO DOMU ,GDY MNIE NIE MA WIEM .ŚLAD ZOSTAWIŁ .NA ŚCIANIE .

NAD ŁÓŻKIEM

GDY NA TEJ WYCIECZCE BYŁAM ,KTOŚ W MOIM DOMU KWIATKI (MOJE )SOBIE OGLĄDAŁ

O TYM JESZCZE BĘDZIE .BIDULOWI ...POSPADAŁY .A NIE UMIAŁ ICH USTAWIĆ .

WCZORAJ NAD LUBIANKĄ PANI SZŁA .50 CENTYMETRÓW ZA .I PODSŁUCHIWAŁA .

WCALE SIĘ NIE KRYŁA ,PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY  WSZAK .

I DLATEGO ZAMIAST O BOGU PISAĆ WIELKIM GŁOSEM PYTAM :

CO JA JESZCZE PRYWATNEGO MAM???

 

.

.