© 2009-2026 by GPIUTMD

Rzecz rozbiła się o skrzynkę .Tu wisiała .Pusta trzeba trafu . na dwóch metalowych hakach .Dla pewności była przyciśnięta drugą skrzynką .Pełną  

Tą z boku .Wzięła była zdematerializowała się .Jak widzicie .Cud

Lecz wiedziałam od początku .O tę różę szło .Co rozumiem .Piękna jest .I pachnie .Może budzić zawiść

 

Sory .Serwer nieoczekiwanie przerwał połączenie .Znów nie mogę pisać ???

ależ dzisiaj wiało ...

wiało ,ale nie spadało .

Wtedy było wprost odwrotnie ,znaczy ,że nie wiało a spadało .

Morał ?

poziom wiania jest odwrotnie proporcjonalny do spadania ..

musi być ktoś winny  ! a im bardziej jest bezbronny ,tym jest bardziej winny .Zbrodnię tę zgoniłam na ...gołąbki .

W gołębniku w końcu mieszkam .I ze śmiechu ryłam wprost ,jak sobie wyobraziłam jak ich się ustawia 100 ,wyciągają dzioby i ...

ciągną za krótszy brzeg skrzynki ,namawiając do upadku .Gołąb to ptaszysko wyjątkowo sprytne . 

co ja biedna nie robiłam ,by się przypodobać wszystkim .Z siebie wychodziłam .Z butów wychodziłam ...

z majtek nie ja wyszłam .Od tych majtek się odcinam .Nie są moje .Okazało się ,że majtki też wypadowują !

Takie spadające majtki też wywołać mogą pożar ! namiętności !

Jest niedziela .Święto Boże dzisiaj .To nie mogę Wam o świństwach (spadające majtki i namiętność ) pisać

Może nawet dzisiaj Papież będzie nie prezydent .Spiepszył mi dzień Dziękczynnienia .A dziękować mam za co .

Patrzcie ! pierwszy fiołek zakwitł tutaj ....

obudziłam się bandycko późno .Patrzę w okno tak ,jak zwykle i co widzę ?wściekłe słońce ? nie ! różę .O tej róży jeszcze będzie .

Leżąc w łóżku (pierwszy raz na leżąco ) wysłuchałam  ,,kiedy ranne wstają zorze ) .Grają TUTAJ co dnia .Na kościele .

W tym momencie usłyszałam :BĄDŹ JAK KRYSZTAŁ .

Dobrze Tatku .Będę !

ta niedziela była jak sen ...miałam ZNÓW przyjaciół ...miałam dziecko ...znowu u mnie było gwarno ...

Sny mają jedną wredną cechę .Trzeba się obudzić .Śnie .Trwaj jeszcze...

 

a tu znów ta cholerna rzeczywistość .Róża -ta o którą szło dostała kategoryczny zakaz pachnienia i kwitnienia .

Niepotrzebnie ...

ktoś jej obciął pąki .Zważywszy ,że mieszkam sama ,nigdy nie obcięłabym róży pąków znowu mamy CUD .Znów gołąbki ???

to ptaszyska wredne ! musiałam im wyciągnąć konsekwencje .Dostały kategoryczny zakaz srania oraz przebywania na mym parapecie !

tortura dodatkowa -zawiesiłam im wietrzne dzwonki .Wieje wiatr .Dzwonki dzwonią .Niech gołąbek ma !

skrzynka się znalazła ! ta spadnięta .Po 4 dniach ! i zaprawdę Wam powiadam .To był najdłuższy upadek  swiata . 

Sory .Znowu pisać mi NIE WOLNO . 503 tym razem .Co za kraj ...to o skrzynkach też nie wolno ???

sory Was ,ach sory .Dałam się w maliny wpuścić .Znowuuu...ma największa wada to jest ...łatwowierność .Lecz wyplenię ! daję słowo !

nie o jakąś durną skrzynkę tutaj szło ,lecz o sprawy kardynalne .Najważniejsze .Chcieli znów mnie wyeliminować .Prawie wyszło !

tylko ,,prawie "to różnicę wielką czyni .Upór mnie ocalił .Ośli upór ! ZNOWU wyszło ! Brawo Kamala !!!

cóż ...nie ukrywam .Wielka ze mnie demokratka .ZAWSZE BĘDĘ 

Ból przeżyję ...lecz zaginionego krucyfiksu Pani Marii NIE PRZEŻYJĘ .To w ,,temacie "tyle .

Czarny kruku co szybujesz tuż nad moją głową .Próżno oczka wypatrujesz .

JA NIE BĘDĘ TWOJĄ .

Policzyłam skrzętnie wszystkie ,,cuda " jakie mnie spotkały tutaj i ...wymieniłam zamki .

I zrobiłam jeszcze coś .Co to moja słodka tajemnica .

Nagle patrzę i co widzę .RÓŻA!    .NA MOIM BALKONIE ZNOWU ...RÓŻA .Ale róża ...inna .I nie pachnie .Powiem więcej .Ona się ...ukryła .

Schowała się .Przed tak zwanymi ludźmi .Bo to róża jest konspiracyjna .Tyle trudu i zabiegów a tu wszystko ...na nic .

Róże kwitną ! nadal .A nie mówiłam ?żywa ! i pożarem nam nie grozi ...a to jest przechera chitra ! 

O PSIAKREW !WINDOWS MI ZAMKNĘLI !!!I TEKST NAPISANY ...ZNIKŁ 

Ta...rozumiem .Jak róży już udało się zakwitnąć ,wrogów przechytrzyła ,to nie wolno o tym pisać .Ale ja nie o róży ...o przyczynie .

chyba ją odkryłam .Lecz bezradna jestem .No bo niby CO JA POCZNĘ 

CO JA POCZNĘ

że w tym domu światło mieszka ?

CO JA POCZNĘ ,że w tym domu róże kwitną ?i beszczelnie pachną na dodatek .

CO JA POCZNĘ ze z tym światłem ?czy mam je wygonić ?jak ?

.

a z różami ?a z różami CO JA POCZNĘ ?na tę patrzcie .Złotka ma na imię .Co z nią zrobić ?wyciąć ?bo pożarem grozi ? ja pierdzielę ....

CO JA POCZNĘ z lotosami ,które są na działce ?ktoś je wprawdzie ropą podlał ze 3 lata temu ,pewnie by wywołać pożar ,lecz przeżyły .

Nie przeżyły tylko moje piękne rybki .Lecz dostałam nowe .A może ,może to nie ja mam począć .Może inni ?

może iść powinni ? do psychiatry .

 

.