© 2009-2026 by GPIUTMD

artykuł przed godziną popełniony pierw niezamieszczalny był zaś później....znikł.

Z MOJEJ WŁASNEJ STRONY OD KTÓREJ MAM LOGIN ORAZ HASŁO .

Bo od poprzedniej ,która za ozdobę na tej stronie robi NIE!

Lecz ta strona ,którą teoretycznie ja zarządzam też nie takie cuda już widziała ,najbardziej zagustowałam w tym jak zniknęły artykuły dwa

NA TEMAT ZŁA

jak kamfora.

z mojej (teoretycznie)strony....

ZŁO Z MOJEGO ŻYCIA -NO NIESTETY-NIE.

Ale zniknie ,spoko ,spoko -w końcu przecież po coś był ten sen o czarnych martwych drzewach...

 

czy wierzymy zatem w sny?

zależy w które .

Są sny wielkie .które drogowskazem są na całe życie ,są sny-wskazanie Drogi ,jest drobnica zwykła ,którą najlepiej ...zapomnieć.

W wielkich zaś największa trudność ,że podświadomość mówi do nas obrazami -symbolami ,które zinterpretować trudno.

Aż dziw ,bo żyjemy przecież w prymitywnej cywilizacji obrazkowej -o tym był ten artykuł zaginiony ,który komuś tak się nie spodobał...

Wielkie sny od wielu lat...zapisuję .ręczę ,że poraziłaby Was ich sprawdzalność po latach .

Lecz znaczenie poniektórych trzeba znać na cito zaś pomylić się nie wolno.

Po to Bóg w Swym nieskończonym miłosierdziu dał Święty Krzyż...

patrzcie -oto buk Jagiełly,już umarły, dawno zmarł także ten nasz wielki król...

Martwe drzewo ?

ależ skąd ?

nie przeliczy ile karmi bytów .W Jego cieniu mimo ,że jest trupem...nadal żyją inni...

PIĘKNA ŚMIERĆ... 

Bo są takie życia ,które nawet i po życiu drogę rozświetlają innym...

i takiego życia oraz takiej  śmierci z całej duszy Wam i sobie życzę...

lecz są życia oraz śmierci inne...

Są śmierci za życia .

Stoi toto i wygląda ładnie tylko martwe.Czarne.Nie urodzi już niczego ,liścia ,kwiatu ni owocu...

cóż...o przesłanie snu cały czas tu szło.

Nie pielęgnujcie czarnych martwych drzew choćby wyglądały nie wiem jak ładnie.

WYCINAJCIE

Bez litości młotem oraz piłą.

Nawet jeśli przez przypadek rosną w Waszym własnym parku narodowym.