Wprowadzam -mam nadzieję duży -nowy dział .
Ewelinka posiada jak na nasze czasy cechę rzadką .Chętnie się dzieli...
Tak w ubiegłym roku z Nią zdeptałam Lourdes ,Fatimę i Santiago de Compostella...
zaś w tym roku Włochy...
Nie wychodząc z swych opłotków...
Wygodne ,niemęczące ,tanie...
Zaś w dzisiejszych czasach jest możliwe...
Bo jak wcześniej wykazałam Ona widzi Papieża i ja też .
Prawie jednocześnie .
Ba...już za chwilę noszę Go na telefonie jako tapetę .
Uprzedzam -dział się będzie ciągnął....
ja wytrawny podróżnik jestem ,ostatnio aż po uszy siedzę we włoskim renesansie ,zaś konkretnie w rodzie Borgiów .
Ponadto każde zdjęcie Ewelinki autoryzować muszę ,aby była PRAWDA.
Prawda zaś -jak już pewnie wiecie to odwieczne moje hobbi...
Wszystkie włoskie zdjęcia autor-Ewelinka .
Nieobrabiane -bo strona jakby nie patrzył -moja...
i na razie moje niebo...
lub-jak pamiętacie może-Niebko.
Dla kontrastu...
niebo-całą gembą niebo...
włoskie
chociaż myślę sobie dostać się do jednego i drugiego jednakowo ciężko...
a po schodach prawie...
już ,już widać prawie biały szczyt...
to spróbujcie wleźć.
zaraz ,zaraz -ja tę drogę i tę rzekę doskonale znam .
Od tysiąca prawie lat !
Teraz to się rozjaśniło prawie wszystko .
szłam nią
Do Rawenny .
Aż w dwie strony .
W jedną to mnie gnała rozpacz ,w drugą zaś...nadzieja.
A tak silne obie ,że pamiętam 1000 lat...
No -Włoch to ja nie lubię,mam powody .
Mogę być zgryźliwa .
Czego się podjęłam...
Padwa.
Padwa nam Świętego Antoniego dała -szefa biura rzeczy zagubionych.
Kto pojmuje go inaczej rączka w górę .Świętych bowiem traktujemy RÓWNIEŻ jak przedmioty użytkowe -wyciągamy gdy potrzebne...
Czy pomaga ?Nie wiem ,nie używam ,chociaż gubię często nader...
i o pomoc proszę także- ostatnio to przez okrągły rok .
Musi ,że zgubiłam coś ważnego...
Owszem...
Rozum!
Ale w zamian odnalazłam ...serce ,tak ,że wyszłam nie najgorzej ...
i dlatego Padwa to jest u mnie takie miejsce...
Które NAM wychowało Kochanowskiego...
Kopernika...
no wiadomo
miejsce mocy w końcu...
Bazylika Świętej Justyny -męczennicy i dziewicy .
Należała do najznakomitszych dziewic z Padwy , gdyż pochodziła z bardzo zamożnej rodziny .-to akurat żywcem skopiowałam po wstukaniu hasła,,Św. Justyna z Padwy.
Jasne !
Aby być najznakomitszą dziewicą trzeba pochodzić z bardzo zamożnej rodziny .To wyjaśnia czemu teraz nie ma dziewic .Najpierw stara się bidulka być zamożna...
Później zaś już nie jest dziewicą .
Dziewica bowiem to jednorazówka jest -dziś to nawet wstyd .Coś jak wrzód -lepiej cichcem usunąć .Operacyjnie .
Toteż adoracji brak !
Bo jakiż można mieć pożytek z męczennicy i dziewicy na dodatek ?
żal...
bo jedna z największych świątyń chrześcijańskich... i najstarszych...
prapoczątek to jest piąty wiek...
wczoraj zaś to wstrząs przeżyłam...
noo -nie taki wstyd ,skoro są chętne by przywrócić stan pierwotny .
Za pieniądze ,chirurgicznie .
Człowiek to jest jednak małpa zmyślna...
Podpowiadam -pinknąć focię i na facebooka...
ale by polubień było...
tylko ja nieszczęsna znów mam pytania...
Czy to ZNOWU jest dziewica ?
Że zamożna wątpliwości nie mam żadnych .
Ale nie wiem czy taka chirurgiczna może zostać świętą ?
Opuszczamy Padwę -do Wenecji teraz .Mostem .Niezły mostek jak ma cztery tysiące kilometrów .
Biel i błękit ,takie klimaty lubię...
morze zaś ma kolor angelitu...
czyli cygańskiego dymu...
a kościołów...
musi ludzie strasznie tu grzeszyli...
kiedyś...
w końcu właśnie tu grasował Casanowa sławny...
i na wodzie sobie stoją...
na wysepkach czyli...
kanał wjazdowy .
A tam w dali sinej to gondola jakaś wielka ?
zaś na prawo to za chwilę Canale Grande...
i starówka...
to tu nawet są ulice?
Symbolem Wenecji jest skrzydlaty lew .
Pięknie zakomponowany na tle nieba...
i karnawał...
za maskami nie przepadam .
Zawsze kiedyś opadają ,to pod nimi często budzi zgrozę .
Ale troszkę się pożyje w świecie złudzeń...
Łódki .
Zwykłe łódki -nie gondole.
Bowiem...
Jak się okazuje by popływać po Wenecji sobie niekonieczna jest gondola.
Wpadli byście na to ?
tu natomiast mamy piękny widok.Nosi nazwę:Brak turystów.
Bo jest wczesny ranek.
Tak prywatnie to uważam ,że miejsca znane zwiedzać trzeba bladym świtem.
Zwiedzać.Nie zaliczać.
Albo nocą...
Tutaj został pochowany Święty Marek .Ciało jego zaś zdobyto w nielegalny sposób .Wykradziono .
Bo za życia ponoć był tu i miał przekaz od Anioła ,że tu będzie pochowany .To trzeba było wykraść jego ciało ,aby wizji stało się zadość !
Niech spoczywa tu w pokoju -zachwycała się nie będę .
Bo kradzieże ciała i Bizancjum to akurat nie są klimaty moje .
Ostrzegałam !
,,ile tutaj wody"-zakrzyknęła ma sąsiadka mała kiedy pierwszy raz zobaczyła nasz starachowiejski staw .
Objaśniam znaczenie słowa ,,starachowiejski".
Wymyśliła moja wnusia ze z wielkiego świata...
Starachowiejskie u niej wtedy było to najlepsze w świecie .
Ile tutaj wody -krzyczę na ten widok ja .
Ale...woda to nie moje klimaty także .
Mam...reumatyzm...
mieszkam w domku izolowanym skórami ze z baranów .
Tu bym zeszła
z tego świata
po trzech dniach !
Byłoby ZOBACZYĆ WENECJĘ I UMRZEĆ
Bo Wam zdradzę ,mieszkańcy tego miasta uciekli ,w piątym wieku bodaj na tę lagunę .
Przed Hunami .Dzisiaj ponoć także uciekają .
Przed turystami !
Mnie na moje szczęście żaden Hun nie goni jeszcze...
No nareszcie !
Jest gondola -ta prawdziwa .
Ale...czy ja Casanowa jestem jakiś ?
Wenecja .Most Westchnień .
Znaczy ja bym tutaj wzdychać miała ?
Że przepraszam -a do czego ?
Aaa -rozumiem...
Gdy te mury w lecie się zagrzeją ,a później oddają ciepło myślę sobie wzdychać to za mało -chce się wyć...
Tu historię pewną Wam opowiem .
Kiedyś -nie tak bardzo drzewiej nawet przywieziono mi z Angoli...banan .Nooo -roślinę taką .Strasznie się cieszyłam !
Trzeba trafu -miałam gości zaś jak goście to wiadomo .Człek się zesra ,lecz zaimponować MUSI .Pokazałam im banana swego .
Wszyscy karnie obstąpili i zapadła...dłuuuga cisza .Wreszcie kumpel głos odzyskał :
,,Banan -to jest banan ?Jak ja bym wam pokazał banana swego...dojrzały...skórka lekko schodz i"
Cóż...
Każdy swego ma banana
Ale tak mnie ta Wenecja zirytowała ,że postanowiłam Wam pokazać mą Wenecję .Tu uwagę zwracam .
Trzeba było mnie rozsierdzić .
Wiem -odcierpię ,ale trudno .Po coś w końcu to piszę .Nie ?
Moja -jak przystało na to ,co moje będzie się mieściła w zakładce ,,Mój Świat "
Baj Wenecjo włoska .Baj...
W Górę?
na pierwszy rzut oka proste...
ale do pewnego momentu tylko...
jeśli uda nam się przekroczyć zaklęty piąty poziom ...zaczynamy...świecić...
i jesteśmy z dala widni dla...
Zła!
Zło zaś zrobi ABSOLUTNIE wszystko by nas strącić tu.
Zaś przebiera się w tak piękne szaty...
Władza...Seks...Pieniądze...
Czasem to się ustroi nawet w miłość...
jak odróżnić?
jak się nie dać strącić?
ciężko...
zło bowiem w odróżnieniu od dobra ograniczeń nie ma żadnych.
wbrew pozorom poznać można.
probierz-niszczy,czy buduje...
i już wiemy-wtedy zaś możliwy cud...
W Lanciano dla przykładu
pierwszy
liczy Sobie aż 12 wieków
Rozgrzebany ,przebadany naukowo ,jakby cuda w jakikolwiek sposób mogła potwierdzić nauka .
Przecież jasne .Oczywiste .
Ja i bez nauki się obywam...
W cuda wierzę...
i dlatego eucharystycznego nie dostąpię ,ten się bowiem zdarza niedowiarkom tylko....
tutaj reklamację złożyć muszę :
bo bez przerwy słyszę :UWIERZ A SIĘ STANIE
to mam wierzyć -czy nie wierzyć?
oto jest pytanie...
Dziedziniec kościoła w Lanciano .
Szafirowa burza -taką nazwę nosi ta roślina .
To zaszczepki szafirowe także z niej ?Akurat nie -moje są z datury ale może dobra to okazja by zahaczyć o nie...
na dziedzińcu we w Lanciano....
otóż -nie wiem z jakiej przyczyny -może z powodu ilości -chcą mi w szkodę leźć...
moje miłe -przecież mówię -im jaśniej świecicie tym Was bardziej ciągną w dół .
chcecie tu???
cóż -rzecz gustu -idźcie same .
ja nie !
uprzedzałam !
mam reumatyzm .
Zaś gdy znudzi Wam się w dole wyciągnijcie rękę .
Podam swą...
tak w ogóle to uważam ,abstrahując od tematu ,lecz pozornie tylko,że :
tym jabłuszkiem zgniłym ,którym nas skuszono oraz kuszą cały czas te podłe węże jest...
oczywiście seks .
Ponoć go stworzono w dwóch celach .
Prokreacji oraz pogłębianiu więzi .
Pogłębianiu -nie zaczynaniu !
Rąsia w górę kto do tego celu go używa .
A nie mówię -człowiek to jest małpa zmyślna...
to był tylko wstęp...
do czego ?
uśmiejecie się...
do walki
dobra ze złem .
Widzicie ten widoczek śliczny ?
jak myślicie -co przedstawia ?
Świętokrzyskie -jakie cudne ?
noo -jak żywe...
ale nie !
to zaledwie droga jest.
Do góry -no bo gdzieżby mogła być ?
Lecz do góry ważnej -przecież i bez okularów widać.
Górę tę zamieszkał...anioł .
A nawet Archanioł .
Archanioł Michał we własnej osobie .
Cieszę się ,że mamy gust podobny...
I przyłożyć też potrafię .
Tylko ognistego miecza...ni mam...
czy ja wiem...
bo mam lecieć...
na poprawkę...
Jarmarku u Starzecha .
bo ostatnio w moim mieście takie obyczaje:
coś spieprzone -do poprawki !
w razie czego miecz dostanę .
No to lecę...
Baj ,baj Włochy .
Do zobaczenia w Moim mieście..
co tam miecz...
z właścicielem przybył !
Ja to wiem -lecz powtórzę .
Zaprosicie to przybędzie .
Nieproszony nigdy !
Bóg dokładnie ma to samo...
o
.
.
C