i schodzimy na chwilunię dużą ze z Drabiny Eweliny ,która przez przypadek okazała się drabiną moją także...
ale inspiracją do budowy Tarczy był mój Chrystusa uczeń...
nomen omen też ukrzyżowany...
krzyżowanie teraz to jest taka rozrywka nowa .
Czysty Rzym...
no...za pierwszych chrześcijan...
niewesoło...
ale jak ma być gdy dopadną człeka diabły ?
gdy dopadną trzeba walczyć !
Przecież to jest jasne !
proste !
Oczywiste !
Bo gdy nie walczymy sami zostajemy diabłem .
To zwycięzca !
Tylko na Bóg miły ,gdzie On to widział ?
olśnienie przyszło nagle -jak to olśnienie...
zapytałam grzecznie i pokornie ,,czy mogę do Ciebie mówić per Archaniele Michale " ?
odpowiedź mnie rozłożyła na łopatki obie...
Archaniele tak ,lecz Michale nie !
ooo... mójeś Ty Archaniele....
ale...
jeśli nie jest Archaniołem Michałem -a nie jest -to nie walczy się z diabłami bronią...
wtedy się używa...
Tarczy .
Tarcza...
O wa...
tylko kto ją ma ?
no to stwórzmy Tarczę...
i w Ostrej świecisz Bramie...
któż na świecie całym lepszą Tarczę ma ?
NIKT
a ja mam !
i opiszę .
Z przyjemnąścią .
Ba...
Ja nią chętnie się podzielę...
Tak ,jak wszystkim dobrym ,które mam...
lecz na razie znów jedziemy...
prosto z łóżka...
nie podlałam nawet kwiatów...
kto mnie zna ten wie jak bardzo jest to niemożliwe...
takie było pilne !
Dzięki Boże ,że mi dałeś cynk...
tych zaś ,którzy walczą w taki sposób uprzedzam .
WIEDZĄ Z KIM
Przedni pomysł...
gratuluję...
aby walczyć z Tym co tam na górze belzebubem trzeba być...
a i ten jak pamiętam przegrał...
noo ,nie będę okłamywać ,że po nic tu wpadłam...
Nie !
Bo tym razem interesów mam bez liku...
Z Panem Bogiem...
Do zrobieni...
tutaj mamy pierwszy .
PANIE BOŻE -SPRAW ABY TO ŻYCZENIE ,KTÓRE TU WYRAZIŁ GŁOŚNO I PUBLICZNIE SZANI SIĘ SPEŁNIŁO .
Nie chciał wiele...
chciał to ,co obligatoryjnie i niejako z marszu ma prawie każde dziecko...
PRAWIE
bo mój Szani nie !
załatwione???
jak widać po minie proste nie jest .
A przysięgam -nie chce wiele...
i dlatego się ośmielam prosić...
wszystkich ludzi dobrych...
o wsparcie...
Szanisia mego prośby...
w modlitwie...
tego mnie nauczył także ,,mały" Szani i to trzy tygodnie temu...
otóż...
kiedy człowiekowi pęka serca....
bierze kije...
i
na Święty Krzyż
szukać wsparcia...
i opieki...
noo
drugiego czującego serca...
lecz najbardziej nieodmiennie kocham tę...
która węża depcze ...
to dlatego może ,że się boję węży?
Ona nie !
czemu to jest takie bardzo ważne?
BO TU ,NA TYM MIEJSCU,TEGOŻ 17 SIERPNIA 2018 W TEJ GODZINIE 12 BIŁY DZWONY PRZYSIĘGŁAM TOBIE SZANI,ŻE:
NIE BĘDZIE JUŻ POTWORÓW ,KTÓRE GNĘBIĄ CIĘ OD LAT.
JAK MI DOPOMÓŻ BÓG !
NA TEN KRZYŻ .
I DOTRZYMAM .
wsparcie...
opieka...
serce...
tylko mając przeciwnika przemawiamy tym językiem ,który rozumie .
Czyli tarcza tarczą lecz przywalić nie zawadzi.
nauczyłam się od przeciwników...
są fachowcy !
My se nie walamy rączek .
tu Aniołów jest gromada...
czemu na zielono?
BO NIE Z TEGO ŚWIATA....
Zaś prowadzi anielskie zastępy ?
noo ...
wiadomo...
tylko gdzieś zostawił miecz...
ognisty
Droga ,którą idę....
lecz nie sama !
już nie!
bo powiedział do mnie tak :
,,ja budować lubię"
o mójeś Ty Bob Budowniczy...
a czy zdajesz Sobie sprawę CO BUDUJESZ ?
INNY ŚWIAT !
i żadnego mi tu opadania rączek ,choć rozumiem .
Praca bowiem to ogromna....
DAMY RADĘ !
jEST NAS W KOŃCU SERCA DWA-A W JEDNYM
NIEZNISZCZALNE
z Góry to ja nie schodziłam ,lecz sfruwałam...
ale czemu tu się dziwić ?
zostawiłam tutaj ze sto kilo licząc lekko...
Tarcza ?
Zbudujemy sobie sami...
ja dostałam Miecze !
Trzy !
Jak pod Grunwaldem !
(p.s. pod Grunwaldem były oczywiście dwa a rezultat znamy.To ja trzema na proch zetrę.Jak mi dopomóż Bóg-bo to wszystko we łbie się nie mieści )
i uprzedzam -ta lojalność-ona zawsze była moją słabą stroną...
NIE ZAWAHAM SIĘ ICH UŻYĆ !
NI SEKUNDY !
jeśli jeszcze raz się wyciągnie łapa wraża to odrąbię !
Nie wykonawcy !
Forsodawcy !
Radzę sobie to przemyśleć ,bo bez rączek człowiekowi bardzo nie do twarzy...
oraz niewygodnie...
no bo czym niby brać ?
od innych
Bardzo proszę o wsparcie...
dla Szanisia mego....
dziś...
w modlitwie .
Sorry -znów potworry...
pomordować albo co ?
zaś jeśli się z kimś posiada serce wspólne to jest wspólna radość...
ale i cierpienie też !
zaś o pomoc proszę bo:
indygo dzieci to są dobrem wspólnem...
bo to One będą budowały lepszy świat...
to musimy puki co
WSZYSCY O NIE DBAĆ .
Zaś mój Szniś i potwora też pokocha...
cytat z Niego...
wierny .
Bo założyłam zeszyt,,Złote myśli Szaniego":
,,staram się być dobry dla złych ludzi i wyciągnąć z nich chociaż odrobinę dobra '
-skąd to wiesz ?od ciebie -ja tak mówiłam ?tak ! cztery lata temu .Cie ?A właściwie nie !
cztery lata temu to tak nawet uważałam !
Dziś uważam ,że niektórych ludzi to najlepiej wytruć...
DDT
Dzięki o Panie -składamy dzięki .
Pokonane są potwory !
Koniec końców jest nas przecież serca dwa...
a w jednym...
zaś tu bije źródło'
NASZEJ SIŁY
To spróbujcie zniszczyć .
Próbowano wiele razy jak historia uczy...
napadały na nie potwory...
i co ?
i pstro !
Bije nadal !
a dlaczego ?
bo jest NIEZNISZCZALNE .
tak jak Szaniś nasze serca dwa .
a w jednym...
żuczku,żuczku -ty na Górę ?
to początek twojej drogi ?
cóż...
współczuję.
Bo im więcej gówna masz na sobie tym iść ciężej...
ciężej...
ciężej...
a my są jak ślepe krety.
Nie widzimy -bo jak niby ,skoro ślepe,że dźwigamy tam na górę gówno własne...
naszej mamy...
dziadzi...
no to może prośba jest -ogólna.
NATYCHMIAST-OD TERAZ-OD DZIŚ PRZESTAJEMY PRODUKOWAĆ GÓWNA
aby nie cierpiały nasze dzieci...
wnuki
i prawnuki...
wtedy,lecz dopiero wtedy,unicestwią się potwory...
diabły
Wtedy dzieci,małe dzieci nie będą budowały generatorów miłości i radości...
wtedy miłość oraz radość będzie w nich...
same będą generować...
Współczesna ludzkość daleko odeszła od duchowych źródeł, dlatego jest podobna do statku, w którym są dziury i niesprawny silnik, nie ma na nim kapitana, a jego załoga jest skłócona. Niektórzy członkowie załogi zaczęli już to rozumieć, pojawiły się wezwania do pojednania i remontu statku.Jednak główny problem polega na tym, że nikt nie wie, że statek płynie w kierunku raf i bez zmiany kursu nawet naprawa silnika nie może uratować statku i jego załogi.
Ratunek zależy od osobistego duchowego poszukiwania każdego człowieka, zdania sobie sprawy z tego, na ile każdy z nas jest odpowiedzialny za losy ludzi i istnienie wszechświata.
Siergiej Łazariew
Bóg zawsze karze zło, ale ponieważ proces ten następuje powoli, to człowiek, zanim zostanie ukarany, zdąży jeszcze nagrzeszyć
Święty Augustyn
Prawa społeczne w wielu przypadkach nie pokrywają się z prawami wszechświata. Jeśli ktoś mnie uderzył, a ja zgodnie z przyzwoleniem społecznym oddałem pięścią, to nie znaczy, że można zrobić to samo energetycznie. Są to całkowicie różne poziomy. Przy uderzeniu pięścią cierpi tylko jeden człowiek winowajca. Ponieważ człowiek jest związany na poziomie pola ze wszystkimi krewnymi i dziećmi, przy ciosie energetycznym idzie on po całym rodzie. A w odpowiedzi następuje zwrotne ukaranie agresora i jego rodu.
Te słowa Łazariewa dedykuję beatce i jej forsodawcom...
CZY NAPRAWDĘ TAKI CEL CHCIELIŚCIE OSIĄGNĄĆ???
gdy się jest idiotą to nie wolno się zabierać za działania energetyczne.
Piszę ,bo w waszej sprawie więcej na Święty Krzyż nie będę dyrdać...
TO CO MOJE ŚWIETNIE JEST CHRONIONE -CO SIĘ Z WAMI STANIE?
noo -dokładnie to ,na co sobie zapracujecie.
Ja wtrącała się nie będę.
Całego świata jeden człowiek nie da rady zbawić...
Był już taki co próbował...
i co?
nadal są beatki...
i ich forsodawcy...
temu, kto gorszy maluczkich lepiej zawiesić kamień młyński na szyi i rzucić go w morze!
Jezus Chrystus
zaś...
zaś na dole trzeba trafu kwitły róże tego dnia...
a ja zanim zacznę pisać dalej podziękować muszę...
oficjalnie będzie...
Mili!
Nie macie pojęcia bladego jaki egregor
( Egregor jest to duch określonej społeczności. Jeśli grupa ludzi robi coś wspólnie lub w coś wierzy, tworzy tym samym egregora niczym swój cień astralno-mentalny, którego MOC zależy od ilości wyznawców oraz siły ich wiary.)
tworzymy wszechpotężny...
oraz ile potrafimy zdziałać...
razem...
Nie napiszę o szczegółach,bo małemu urwą łeb potwory ,lecz uwierzcie mi na słowo...
RAZEM PRZENIESIEMY GÓRY
we mnie zaś to wstąpił całkiem nowy duch
bo niestraszne są potwory...
NAM
Zaś ja?
jak ja...znowu w drogę...
jak cholera leje..
ale albo chcecie Tarczę albo nie
Mnie to już bezpiecznie,ale Wam?
Całe życie byłam socjalistką...
utopistką czyli.Ale...
zjem samego diabła...
z buraczkami.
No a Tarcza będzie.
Będzie.
Będzieee
Góra Gór...
ta,gdzie jeżdżę nałogowo tylko nie chcę zdradzić gdzie...
sorry
lecz zaklęto mnie na czarną ziemię.
Lecz na razie pojeść muszę...
bo jak mnie nie zmogły diabły...
beatki..
ni potwory to mnie zniszczy...
głód
Droga,którą idę...
zaś na niej...
noo
prawdziwek !
nie fałszywek żaden...
mój pierwszy...
tegoroczny pierwszy...
w nocy mnie obudził ból nóżek wściekły...
w kostkach.
Oj głuptaski .
Niepotrzebnie się fatygujecie ,a powodów kilka.
Jak widzicie ja nie chodzę ,lecz mnie wożą.
usunięcie tej usterki mi zajmuje dwie minuty...
drugi:
już się dokonało!
Właśnie tutaj !
Najważniejsze dzieło mego życia !
nic że leje i mam nóżki w jednym bucie drugim ciachu
już się stało .
i możecie mi nagwizdać .
wreszcie trzeci -dla was najważniejszy .
Na logikę prostą weźcie .
Gdzież bym dokonywała dzieł życia najważniejszych bez ochrony...
TARCZA DZIAŁA OD TYGODNIA .
ZAŚ JEJ NAJWAŻNIEJSZA FUNKCJA TO JEST ODBIJANIE ZŁA I ZWRACANIE GO NADAWCY .
Nic was dziś nie boli ?
bo jak tak kochacie zło to macie!
To jest Tarczy patron drugi -zaś patronat objął także tu .
To mój ulubiony !
Bo młodziutk i.
Jak mój Szaniś...
Zaś mój Szaniś (złota myśl)
ZŁO TO NIE JEST MOJA BAJKA.
Zaś ja...
no wiadomo przecież -nie?
Oczywiście tu!
przypominam dla porządku:
Jest niedziela 26 sierpień 2018-samo południe-w kościele msza za przyjaciół Świętego Krzyża.
Ja tu.Przemoczona .Ubłocona jak na obrazkach poprzednich.Sama!Nawet drzewo z krzyża tam...
zaś grała filharmonia świętokrzyska...
I ktoś śpiewał...
Czarną Madonnę.
Pięknie!
Sytuacja mi się wymknęła spod kontroli.
Ba...
Cały ten dzień od początku aż do końca wymknął mi się spod kontroli...
mówiąc krótko-poprosiłam o stworzenie Rodziny nowej...
w której Matką będzie...
no...wiadomo...
inspiracja?
ależ oczywiście Szani...
,,mały chłopczyk"
zdjęcie zaś pokazuje chwilę gdy poznał ...nowego przyjaciela...
który...
który ma na imię Edek a nie żaden Miś
o...jam głupia jest misiowa..
przecież widać to od razu...
jak go zwał ,tak zwał...
nieważne...
najważniejsze,że pokochali się od razu...
Szaniś bowiem jest Miłością samą...
i zadzwonił tego ranka-a prosiłam ,,nie dzwoń ,bo się będę spieszyć" i powiedział tak :
właśnie burzę generator Miłości i Radości (a budował go przez miesiąc)
tworzę nowy.
Matki Boże j!
Zbaraniałam
Zamieniłam się w słup soli...
chwilę wcześniej nie wiedziałam ,że On wie kto to ,,Matka Boża"...
upewniłam się
-to ta sama,którą Kasia zwie Mama ,ja Matuchna?
TA SAMA
I pytanie kto tu kogo prowadzi ?
ale nie ma to znaczenia ,jest nas w końcu serca dwa a w jednym...
bo masz rację Mały -tak jak zawsze...
najważniejsza jest Rodzina...
noo korzenie .
to ,z czego wyrastamy .
Czyli podstawa .
OBY ZDROWA...
coś szwankuje ?
TO ZBURZYMY !
ZBUDUJEMY JĄ OD NOWA !!!
w taki oto dziwny i pokrętny sposób zamiast tarczy ,która (a i owszem 15 sierpnia 2018 też powstała)narodziła się...
RODZINA
raczej jej zalążek.
Będzie powstawała dłuuugo -w tej dziedzinie dobrych doświadczeń to na pewno nie mam .
Ale...
Wiem bankowo -na sto procent jak wyglądać nie powinna .
Cóż...cieszę się bo dowiedziałam się niedawno CO POTRAFI ZDZIAŁAĆ GRUPA .
już jest nieźle .
Mamy Ojca .
Mamy Matkę .
I kilkoro Dzieci...
Będzie otwarta!
Zawsze .
Ale...wejść do niej będzie można z na dłoni sercem...
i w wytartych butach.
Tu przedstawiam jej podstawę...
bazę...
Tarczę...
Nooo- MATUCHNĘ czyli...
o MATUCHNIE jeszcze będzie
będzie
będzieee..
zaś ja lecę w MOJE MIASTO.
Które miało...imieniny...
Nie zdążyłam ich opisać ,bo jak niby ,skoro działy się sprawy fundamentalne...