© 2009-2026 by GPIUTMD

Bo powodów do świętowania było dużo .

Podwyższenie krzyża .

Setne urodziny oblatów -dość okrągła data.

oraz...przyjazd dostojnego Gościa -nuncjusza papieskiego .

Toteż na początku pobłogosławił nas od Papieża .

Mój stosunek do Papieża każdy zna -jak się kogoś nosi jako tapetę telefonu to to jest fanatyzm ,tak ?

serce całe już na wstępie miałam zakapane miodem....

oraz ta oprawa artystyczna ,stylizacja na leśne sanktuarium .

Wprost mi odebrało mowę 

no zobaczcie tylko sami

zaś ja

słabość do goździków mam od 3 sierpnia .

Wtedy cała kaplica krzyża była w białych goździkach .

I ten zapach i ten zapach.

Nawet kupiłam na balkon ,wnoszę na noc je do domu ,mam namiastkę sanktuarium...

i relikwie także goździkowe całe

i ukryte sprytnie w sejfie

z pnia jodły

W drugim dniu odpustu na Świętym Krzyżu, w liturgiczne święto Podwyższenia Krzyża Świętego celebracji eucharystycznej przewodniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio. 

całą mszę osobiście i po polsku

weszli w tłum z komunią

i to było piękne

w epoce zarazy to prawdziwa jest posługa .

Idę do ciebie

ryzykuję ja ty tylko jesteś

Salvatore...

a po włosku  to wybawca znaczy .

Salvatore otóż wszystkich Nas obecnych relikwiami krzyża błogosławił...

później znowu wejście w tłum z relikwiami 

aby choć przez chwilę być blisko

krzyża

jak (mam nadzieję uda się opisać)może to być chwila decydująca

o całym dalszym życiu...

pozwolono mi ich dotknąć

na maleńką chwilę

lewą ręką

jak Tomaszowi ?

nie

w Ich moc wierzę od 13 września 2014

raczej by

dodać siły