© 2009-2026 by GPIUTMD

oczywiście mogę Wam napisać ,że szłam szlakiem jagiełłowym ,czyli królewską drogą .

Ale prawda to wygląda tak :szłam prastarym szlakiem ,którym ludzie szli od tysięcy lat .

I nie wtedy gdy to przyszło im do głowy tak jak teraz .

Było kilka w roku dat ,kiedy było wolno podejść bliżej szczytu ,czyli bliżej Boga ...

aż przybyła do Nas Dubrava ,księżniczka czeska ,by poślubić pogańskiego księcia .

Zostawiła tu Swój ślad -kapliczkę .

Lepsza od tej to nie była lecz o wiele gorsza,nie szło zresztą tutaj o urodę ,ale o to by odprawić nabożeństwo .

I tym samym we władanie wziąć ten pogański kawał ziemi 

Czemu tu ,a nie na Górze ?

a któż by się odważył wejść na Górę jak tam Boga miejsce ?

na to się poważył jej syn dopiero

Bolesław ,nie na darmo zwany Chrobrym 

taka jest historia ta...

kapliczka Dąbrówki .

Voila...

zapamiętajcie proszę -tu -w tym miejscu Dąbrówka modliła się o syna ...

i dostała

Bolesława Chrobrego -pierwszego króla Polski .

Zamordystą był potwornym .

Bo największe w historii dzieła to stworzyli ....zamordyści

cudzym kosztem .

Boski cud ,gdy walczyli o państwo ,nie o swoją chwałę ...

zawsze nieodmiennie mnie rozśmiesza ,że i teraz ,a minęło tysiąc kilkadziesiąt lat 

zatrzymujemy się 

na skraju lasu

tak działają geny przodków .

To jest Boga domena (że po wikingowsku powiem )

Nam -profanom został tylko ...skraj lasu 

i ze skraju wzdychać i się modlić...

patrzeć tylko w stronę Boga...

I CO MOGĘ WAM POWIEDZIEĆ

MOŻE PRAWDĘ?

ŻEBY NIE WIEM JAK JĄ ZAMAZAĆ TO WYLEZIE .ZAWSZE.

WAM SIĘ ZDAJE ,ŻE JĄ MOŻNA ODCIĄĆ ?

ALBO POD DYWANIK ,POD DYWANIK .

BĘDZIE RÓWNO ,GŁADKO ,PIĘKNIE.

NIC ,ŻE BĘDZIE GÓWNO PRAWDA -CYTAT Z KSIĘDZA TISZNERA .

14 LUTY -RANO

PIERWSZA ZNIKŁA STRONA 

PO STRONIE INTERNET

PO INTERNECIE ZDJĘCIE 

A PO ZDJĘCIU NAPISANY TEKST

BYŁ NIESŁUSZNY IDEOLOGICZNIE BO TRAKTOWAŁ O CELTYCKIM NEMETONIE KTÓRY TUTAJ BYŁ .

ABY SIĘ NIE ZDENERWOWAĆ (BO USZKODZIĆ MOGĘ KOGOŚ) PÓJDĘ SOBIE POŚWIĘTOWAĆ

OPADAJĄ RĘCE... 

będę USIŁOWAŁA wrócić  znów do punktu wyjścia na razie udało się zamieścić zdjęcie-TO ZDJĘCIE KTÓRE ZNIKŁO.

Prawda ,że niesłuszne jest ideologicznie ?

a tekst ?

włos się jeży !

tekst był o tym ,że dawno,dawno temu było tutaj miejsce celtyckiego kultu .

Może rzeczywiście lepiej tego tematu nie rozwijać bo nie o tym tą razą chciałam pisać...

może kiedy indziej spróbuję się zasadzić ?

O TYM MIEJSCU WIEM WYJĄTKOWO DUŻO...

koniec końców przyszłam tu w prywatnej sprawie ,mianowicie coś ukukać dla moich wnuków .

Przywitano mnie stereotypowo.

aczapeczkagdzie?pofrunęła kiedy padał złoty deszcz .

YYY

tego właśnie się od lata obawiałam -do Jezusa, do Jezusa...szlaban

to zajdziemy może z drugiej strony ?

tak mnie przeraził widok Pana w pomarańczowym ,że

nie przeczytałam nawet tej karteczki .

Tutaj mieć będziecie dowód na samoprogramowanie -będzie się on ciągnął przez następnych kilka zdjęć .

JEŚLI ZAŁOŻYMY SOBIE CZARNY SCENARIUSZ TO CZARNY SCENARIUSZ MUSI SIĘ WYDARZYĆ

nawet wtedy ,gdy się nie wydarzył...

21 luty-niedziela.

Piękna jest pogoda -wiosna idzie ...

zaprzęgajcie kónie(mechaniczne )jedźcie TAM .

Tu uwagę Waszą zwracam -remont ,kto miał w domu remont wie ,jak wygląda ,tu zaś można jeść z podłogi .

Kiedy Oni to robią nie wiem ,domniemywam ,że po nocach .

I NIE BÓJCIE SIĘ ZARAZY ,JEŚLI MOŻNA TUTAJ CZYMŚ SIĘ ZARAZIĆ TO WYŁĄCZNIE CZYMŚ POCZCIWYM

JAKO JA SIĘ ZARAZIŁAM ...

ale wtedy ...cóż...siadłam w mojej ławce ulubionej i...rozpaczliwy czułam...niedosyt .

Rozpieszczonam...

Na krużganki wracam znów .Fresk .

Dawniej (choć to trudno sobie wyobrazić )to nie było foci ,były freski .

Malowano wprost na ścianach .

Kto na ścianie ?Święty Bruno -męczennik za wiarę .

Istnieje otóż takie domniemanie ,że ...tu został pochowany !

Jeśli to byłaby prawda -któż to sprawdzić może po 1000 lat 

to Święty Krzyż ma swojego ,,Świętego Wojciecha "...

napomknęłam wcześniej ,że to miejsce kryje ogrom tajemnic nieodkrytych .

Nam -prostym zjadaczom chleba pozostaje wiara ,że

JEST ŚWIĘTE .

zastanawialiście się może kiedyś jak to jest ,że niektórzy ludzie w naszym życiu robią za palec Boży ?

padło na Nią...

pakowałam swój tobołek ,zakładałam kij na plecy ,gdy podeszła ,zapytała czy nie napiłabym się kawy może ?

kawy !

aż się zapowietrzyłam z oburzenia .

Ja tu nie na kawę .

Ja do Kaplicy Krzyża .

A Kaplica Krzyża jest zamknięta .

Powiedziała,,zobaczę co się da zrobić "

poszła Sobie...

tylko patrzcie co potrafi zdziałać interwencja !

 

weszłam w to miejsce upragnione i...

mi zaczęło pękać serce 

na kawałki drobne

który to już raz ?

ciemno ,pusto ,przy nim zaś 

badyle jakieś suche 

opuszczony....

no to co ja mogę zrobić ?

płakać tylko mogę

to płakałam

ale jak...

jak Bóg Bogiem i świat światem nie płakałam nigdy tak

wszystko mi płakało

każdy mięsień

każdy nerw

teraz odkryłam ,że

płakałam pod Krzyżem

tam w tym złotym są Relikwie Krzyża...

 

i znów podpis pod tym zdjęciem w niebo poszedł .

To od nowa piszę.

,,nie płaczcie kobiety jerozolimskie"

zapłakała bym się zapewne na śmierć (pod Krzyżem )

lecz

ktoś okazał miłosierdzie chrześcijańskie 

i

zapalił światło .

W świetle wyszło zaś na jaw ,że badyle suche to dwie piękne ikebany 

są goździki białe 

i ...są ludzie 

skąd się nagle wzięli -nie wiem .

tu uwagę mam 

głęboką

nie opuszczajcie Jezusa

NIGDY NIE OPUSZCZAJCIE JEZUSA JAKO ON NAS NIE OPUSZCZA

i zrobiło nagle się ...normalnie

jak w gontynie (bo mamy w Polsce -a jakże ,może kiedyś Wam opowiem )Świętej Małgorzaty .

Jakaś Pani zapalała sobie świeczki...

przyszedł Pan jak kanarek żółty po instrukcje co ma jutro zburzyć ,żeby było jeszcze piękniej....

a ja wpadłam w panikę dla odmiany .

I rzuciłam się na tego w żółtym z wrzaskiem-w Kaplicy Krzyża się darłam -nadmieniam .

MUSZLA !

wtedy z tyłu się odezwał głos spokojny 

,,już mu powiedziałem".

Ksiądz .

i o co głupia ty się pultasz ,są na miejscu i wszystkiego dopilnują .

Przecież widzą co jest naprawdę ważne .

Co nie zmienia wcale faktu ,że brałam udział (z księdzem wraz )w obronie przed hunami kościoła .

A właściwie tylko jego części .

Amonitu

w posadzce Kaplicy Krzyża.

Czyli...

walczyliśmy razem ramię w ramię o dziedzictwo narodowe

poczęstunek mi naszykowali ...

o kochani...

tylko ja ...już mam

załatwiłam z chłopakami w listopadzie i przynieśli.

Ale wezmę -dzięki -będzie na prezenty .

Czy możecie Sobie wyobrazić jak to jest dostać w prezencie słuszny kawał Świętego Krzyża ?

taki remont nawet ma zalety .

Was zachęcam -bierzcie ,ja tam z moim sypiam ,to nie muszę latać tak codziennie ,mam na miejscu .

Drugi raz okazji w życiu już nie będzie .

Tylko żeby taki prezent dostać trzeba PRZYJŚĆ w dzień powszedni  bo w niedzielę(chyba)kamieniami nie częstują.

PRZYJŚĆ -bo gdy wjeżdżamy tracimy wartość bezcenną .

WSPANIAŁYCH LUDZI ,KTÓRYCH TUTAJ WCHODZĄC SIĘ SPOTYKA 

KTÓRZY TAK JAK MY SĄ W DRODZE...

IDĄC ZAŚ ZOBACZYĆ MOŻNA JAK WYGLĄDA...CHRZEŚCIJAŃSTWO .

Przy okazji się wyjaśniło czemu w Boże Narodzenie nie mogłam wjechać

bo nie tędy droga towarzyszko ochotnicka...

Takie ważne to ,co piszę ,że musiałam zablokować ten artykuł na swym własnym komputerze .

By nie zniknął cały .Chyba (?) mi się udało zmylić tropy .

Już od bardzo dawna wiem -DIABEŁ MIESZA-TO JEST WAŻNE .

Trzeba wtedy zaprzeć się jak Syzyf i nie zważać na przeszkody .

Walczyć ,trzeba walczyć...

bo jeśli przestaniemy to zaleje nas ze szczętem to plugastwo .

O co ?

tego to nie strawi diabeł

WALCZYĆ O SWE WŁASNE CZŁOWIECZEŃSTWO

O ZAWARTOŚĆ CZŁOWIEKA W CZŁOWIEKU

O TO BY MIEĆ SERCE

co tu mamy na tej foci ?

wyjście

zawsze stąd wychodzimy lepsi .

i czapeczka yes,yes.yes

mam gorącą głowę -jakoś się nie trzyma .

Tak w nawiasie -czepiacie się .

Wczoraj -27 lutego znaczy znów spowiadałam się na temat :a szaliczek gdzie

ludzie

wiosna przyszła !

gdy wracałam tuż przy zejściu....rąbnął ktoś pigułą

w puściuteńkim ,przedwieczornym lesie .

Bać to już od wiek wieków się nie boję ,stale jest ktoś ze mną .

No to o co chodzi ?

aaa rozumiem ,zauważyć mam TE DRZEWA .

Prawda tej wyprawy to dotarła do mnie dopiero w domu ,nazajutrz 

o trzeciej nad ranem -wtedy nagle ,niespodzianie docierają do mnie wszystkie prawdy .

Otóż:

jeśli tak płakałam strasznie o to ,że jest opuszczony to oznaczać może tylko jedno

MIŁOŚĆ

i tak oto dotarło do mnie wreszcie ,że NAPRAWDĘ mamy wspólne jedno serce .