© 2009-2026 by GPIUTMD

święto dzisiaj...kwiatka nie da nikt...nikt też...nie złoży życzeń...

cóż...

sama se urodziłam ,sama se wychowałam ,kwiatki mi się należą

bardzo!

jak psu buda

sama se poszukam

omal omal a by z tego wyszło z makiem psińco .

Krzyż -mój własny a nie święty posłuszeństwa mi odmówił .

Lecz Bóg w Swoim nieskończonym miłosierdziu stworzył przeciwbólowe leki .

Przecież WIE ,że muszę.

No...tu się raczej nie załapię ,kwiatek jeden a ich troje .

Idę szuuukać...

żeby Wam powiedzieć całą prawdę to podrajcowały mnie czeremchy 11 maja .

Tylko po czeremchach ani śladu .

Nooo-Bóg w Swoim nieskończonym miłosierdziu przecież wie,że

w końcu zostawiłam ,ale w dobre poszły ręce 

do Jezusa !

Sory Jezu-już nie miałam sił .

Łaaa -rozumie....

nieżle całkiem to rozumie

złotokap

a powinny być...łzy matczyne

kap,kap

ale Jezus przecież to rozumie

też ma Matkę

też płakała...

no,no no...

niezły bukiet...

o Matuchno ze z obrazka u Matusi

bzu takiego jak Bóg Bogiem i świat światem to nie widział nikt .

Tu się we mnie obudziło ...pożądanie

jak przekwitnie to poproszę

dadzą !

tu są dobrzy ludzie .

ZNOWU SADZĘ !

tych niestety nie posadzę bo nie zdążą mi zakwitnąć

lecz popatrzeć zawszeć miło ...

Wy zaś podziwiajcie JAK JEST U NAS PIĘKNIE .

A Emeryk nie dał kwiatka ,lecz

dał ...biedronki kiedyś...

z milion

a biedronki -to jest przecież znana rzecz-inPostami są do Nieba...

Dziadziaaaa....

Jest ,Jest ,jeeest....

przyleciałam ...

czy zdażyło Wam się kiedyś aby na Wasz widok ktoś się TAK cieszył...

ładne kwiatki...