
Już pisałam.Dzień ,który miał być piękny zaczął się od snu .Cały czas się staram go zapomnieć ,lecz się nie da !
w końcu po coś był .Z drugiej strony ...nie chcę straszyć .Za nic .Zrozumiałam dziś .Był ...ostrzeżeniem .
PRZED CZYMŚ CO SIĘ MOŻE ZDAŻYĆ ,LECZ NIE MUSI .
Mówił o tym ,że jak się sprężymy wszyscy straszna rzeczywistość się ...nie wydaży .
Tylko jak to wytłumaczyć innym ,że jedziemy na tym samym koniu ?
jak koń padnie to i My padniemy .
WSZYSCY!
bez wyjątku...

okłamałam Was -wyjątki jednak będą .Może lepiej jednak nie ?
BUDKA STRAŻNICZA ,PAN W WOJSKOWEJ PANTERCE ,SZARE MURY i...nic więcej
tak wyglądał tego dnia w mym śnie Święty Krzyż .Pan w panterce oprowadzał panią ubraną nędznie .
Pokazywał kościół .Wnętrze.Tylko w nim nie było NIC do oglądania
Kościół ogołocony doimentnie ze wszystkiego.Pani była ...dziennikarką .Pan...żołnierzem ,który strzegł pustkę oraz szare mury.
Tak wyglądał rzeczywiście kościół tego dnia W realu -nie w śnie.Dostęp zaś do mojej ściany...zagrodzony .
O hałasie to nie wspomnę nawet .I ten pośpiech....ten nerwowy pośpiech .
Mówię przecież...nieszczególny był to dzień....

tędy szli w tym roku .Od strony
Trzcianki.
Nocą ,sami ,w zimnie ,deszczu ,błocie i przez wszystkich opuszczeni .
Po to szli ,by zrozumieć co musiał czuć Jezus
wtedy .
Czuł
przecież był...człowiekiem ...

ja rozumiem już od dawna ,przecież także szłam .BY ZROZUMIEĆ TRZEBA PRZEŻYĆ .
A ponad to zbieram doświadczenia cały czas .
Ma rodzina mi zafundowała ekstremalne życie .
Bo ?
nie chciałam diabłu z ręki jeść
I NIE BĘDĘ !
wolę być ukrzyżowana

cóż za piękna para....
piękne pary są specyfiką tego miejsca .Ludzie ,którzy przez życie idą RAZEM .I złączeni są na dobre .
Oraz złe .
W perspektywie widać dzwonnicę .Od dzwonnicy w dół co 2 metry w moim śnie leżały bele zwiniętej fioletowej wstęgi .
Kto topografię terenu zna ten wie ,że wystarczy jeden mały ruch by bela poleciała w dół .
Królewską Drogą...
gdy się obudziłam pierwsza myśl :FIOLETOWA WSTĄŻKA TO JEST ...KIR....
jeden minimalny ruch i Królewska Droga ,którą chadzali wielcy oraz władcy
się zamieni w
DROGĘ KIRU
NA OGOŁOCONY ZE WSZYSTKIEGO ŚWIĘTY KRZYŻ .
Rezydował będzie na Nim pan wojskowy oraz zabidzona dziennikarka .
TAKĄ MAMY PERSPEKTYWĘ !PAMIĘTAJCIE !

pozytywy ?
pozytywy także były tego dnia .
Ten Pan zatrzymał przy nas samochodzik ,,jak do Słupi chętnie was podwiozę "-tak powiedział .
O kochany -MY tu mamy coś do załatwienia jeszcze .Co nie przewidziałam .Życie samo pisze takie scenariusze ,
że za nic ,za Boga Ojca ich się przewidzieć....
nie da...

nic -dosłownie nic nie wskazywało na to ,że jeszcze będzie pięknie ...
nawet flagi przygotowane na wielką galę też zwisały smętnie .
Bo nie było gali ,gala nie dopisała tego dnia .
ORSZAKI ,DWORAKI,SZUM PAWICH PIÓR
ORSZAKI DWORAKI
SZUM...
że Osiecką zacytuję-bo pasuje jakby ulał

nagle tu ,w tym miejscu (lecz nie w tej godzinie )coś na ziemi i w kamieniach mi błysnęło .Ja mam wielkie szczęście do aportów
czyli darów z Nieba .
Aport otóż to jest tak ,akby Bóg dał Wam klapsa w dupę .Nadał Wam azymut ....pamiętacie pewnie 11 serc od Jezusa na Obidowej ?
Rozeszły się te Serca Jezusowe w cały wielki świat....
ale wrócą ....nie ma obaw .
Przecież Serce Jezusowe nie stawia na bylejakość na Bóg miły
na orszaki dworaki ,szum pawich piór...
to też było serce -tu -w tym miejscu .
Mniemam także od Jezusa ,tylko On rozdaje Serca ....

a rok temu ...krzyż mi dał .Mały ,ale jednak .Zdumiewa doprawdy ta namiętność do krzyżowania .
Mnie !
za grzechy innych!
dobra ,dobra -nie wymawiam ,teraz wiem z czego wypływa.Tylko krzyże....pożegnałam .
A konkretnie to w Grabarce zostawiłam w tamtym roku .Nieście sobie sami swoje krzyże jakście nabroili.
Co ja jestem ?jakiś Jezus ?

to w tym roku się zachował jak należy .Dał ...Serce .Na dodatek przed terminem ,bo to nie 13 wrzesień .Trzynastego września także zresztą DAŁ .
O wiele więcej .SIEBIE .To jest Dar największy ,oprócz siebie nie potrafimy dać więcej .
Nawet Jezus nie da więcej .
Teraz będzie o sercu-dobrze obejrzyjcie bo nie zobaczycie po raz trzeci .Utonęło .Nawet gdzie nie powiem .Czemu?
bo nic ,nic na całym świecie nie budzi takiej nienawiści ,zajadłości i zawiści jak...SERCE .
Czegoś mnie to życie nauczyło jednak -nie?
Ale Wam opiszę jakie jest .
Całe !!!
Nie popękane ,nie zarysowane ,nie ma na Nim żadnej skazy .
A przecież to ,które tutaj zostawiłam -kryształowe -przypominam ,było w proch potrzaskane .
Ale było takie samo ,identyczny kształt i forma ,wprost z tej samej sztampy,
Albo piersi -jak kto woli.
No i to bez skazy .Nówka .Nieśmigana ,że tak się wyraże .
Czym zostanie zapisane ?
Ależ Ono już ma napis w środku .Jaki ?nie wiem....bo przeczytać jeszcze nie potrafię....