wpadłam wczoraj na spotkanie
wpadanie to już się powoli moja specjalność robi...
a fe-w moim wieku.
ze z myśliwym.
I pytano o stosunek.Do.
No stosunek właśnie....
doktor Hyli...
Żyła -była w moim mieście dawno temu czyli drzewiej doktor Hyla.
Okulistka
Nawet trudno w to uwierzyć- język miała dosadniejszy niźli ja.
Przytrafiła się jej pacjentka. Strasznie prominentna. I pechowa.
Otóż będąc na polowanku zaprószyła sobie oczko.
Prochem.
Doktor Hyla słuchała o dramacie zaś okulary zjeżdżały jej na nos niżej,niżej,niżej...
Gdy już skończył im się nos okulistka odzyskała głos
,,na polowanku"-upewniła się
i znów straciła głos
odzyskawszy powiedziała:
TY WSTRĘTNA GŁUPIA BABO-W DUPĘ SE TRZA BYŁO STRZELIĆ.
No!