© 2009-2026 by GPIUTMD

 

wpadłam wczoraj na spotkanie

wpadanie to już się powoli moja specjalność robi...

a fe-w moim wieku.

ze z myśliwym.

I pytano o stosunek.Do.

No stosunek właśnie....

doktor Hyli...

Żyła -była w moim mieście dawno temu czyli drzewiej doktor Hyla.

Okulistka

Nawet trudno w to uwierzyć- język miała dosadniejszy niźli ja.

Przytrafiła się jej pacjentka. Strasznie prominentna. I pechowa.

Otóż będąc na polowanku zaprószyła sobie oczko.

Prochem.

Doktor Hyla słuchała o dramacie zaś okulary zjeżdżały jej na nos niżej,niżej,niżej...

Gdy już skończył im się nos okulistka odzyskała głos

,,na polowanku"-upewniła się

i znów straciła głos

odzyskawszy powiedziała:

TY WSTRĘTNA GŁUPIA BABO-W DUPĘ SE TRZA BYŁO STRZELIĆ.

No!