
to był ten dzień .
Smutek -żal .A podchodziłam rychtyk tak jak pies do zdechłego jeża
Dziś już wiem :BY ŻYĆ TRZEBA MIEĆ SIŁĘ .Siłę mięśni .
Przykro odkryć to na starość lecz odkryłam w końcu .Gdyby zaś nie siła tu zdobyta nie byłoby ZŁOTYCH GÓR
ba
podróży do nich także by nie było .
Siedziałabym i płakała na wszystkich dworcach...
starachowickim ,katowickim i wrocławskim.
No bo w Lądku już otulił mnie skrzydłami
ZŁOTY ŁAN

tutaj (bym nie była gołosłowna)daję Wam świetlany przykład jak wyglądać może kobieta vikingowska .
Dla mnie niedościgły to ideał ,za późno pojęłam prawdę jak jest ważna siła mięśni .

ale byłam bardzo dzielna -każdy musi przyznać .
To mi dali statuetkę -se potrzymać .Gdy tak trzymam widać mięśnie ...
przedramiena ,jakie tutaj sobie wyrobiłam .
Tylko że nie moja....

czy aby na pewno ?bo na statuetce ...karawaka .Forma krzyża w jakiej przechowywano relikwie krzyża od wiek wieków .
Karawaka chroni także przed ...zarazą ,była używana jako krzyż choleryczny .
Proszę ,proszę ,jest ...w Vikingu .
Myślę sobie -śmiało iść możecie .
Skoro TAKĄ ma ochronę ...

wyszłam z płaczem .Za Vikingiem -wyobraźcie Sobie !a pamiętacie może jak zrąbałam kiedyś Endorfinę ?
ale punkt widzenia to zależy ...tak ,tak ...zgadliście .Otrzyj ochotnicka łzy .Zaliczyłaś kolejne Himalaje ...
i kolejną Złotą Górę także zaliczyłaś ...

tylko gdzie teraz będę chodziła ?tu ?ależ po Vikingu to przedszkole...to na górę poszłam aby to przemyśleć ,to jest u mnie norma .
Kwintesencja taka była :świat ogromnie skundlał .
No bo tak nie może przecież być by na starość ,po długim ,pracowitym życiu nie było człowieka stać na Vikinga .
Podzieliłam się przemyśleniami z koleżanką gdy już zeszłam ,a ta
CZEMU TY UBLIŻASZ KUNDLOM .
To ja znowu w płacz -ubliżam -koniec końców miało w życiu się dwóch kundli ,miały WIELKIE KOCHAJĄCE ŚERCA ...

to był doskonały trop .Iść tam ,gdzie wielkie serca .To poszłam .Do ....C.U.S .W którą stronę by nie liczył ....C.U.S .tego serca dał mi najwięcej .
A idziemy tam ,gdzie serce TYLKO TO SIĘ LICZY .
Pani Ewa popatrzyła (przerażenie miała w oczach )poszperała w przepastnych czeluściach Swego biurka i...
WYCIĄGNĘŁA
chusteczkę do otarcia oczu oraz nosa .
Tą .
Nie...nie liczcie na to ,że od razu ją zużyję...będę się napawać ...przy opłatku ją położę na Wigilię .
Może wpadnie do mnie Jezus tak jak zawsze już od 8 lat ,to zobaczy jak tu o mnie dbają .
Zaś gdy ...gdy mi spadnie poziom endorfiny pójdę .I użyję .A zdobytą endorfiną chętnie z Wami się podzielę .
Tak jak każdą dolą i niedolą ...

lecz nie była to ostatnia róża tego lata ...oj ...nie była...
bowiem wyszło (w praniu -jak to u mnie )że jesień (nie wiem ,jak ona to robi ,ale zawsze jest po lecie)
to jest czas...
pożegnań ...
,,Pamiętasz ,była jesień "
psiakrwia...