a po polsku to uliczne żarcie.
To trafniejsza nazwa.
Zapach czuć już tu.
wszyscy tutaj syci...
przyjść z rodziną i nasycić ?
ja pierdzielę...
piękną kulinarną przygodę miałam 5 lat temu...
we w Chmielniku...
też w niedzielę....
szłam ulicą -ktoś gotował ...rosół...
i ten zapach czuję aż do dziś...
z jednej kury !
może tu za dużo kur ?
toteż szału brak.
Czyżby ludzie już zmądrzeli ?
oddech to złapałam tu dopiero...
a mówiłam...
piesku -nie jedz !