ja?
na spacer sobie poszłam...
ZAMIAST
Ileż można tak bez sensu spacerować z chorą nogą ?
może lepiej powspominać..
8 styczeń 2016
wtedy zostałam sama...całkiem sama...
patrzę-młodzian...
może by tak adoptować ?
zapytamy.
Panie Prezydencie -nie zechciałby Pan czasem moim wnukiem zostać?
popatrzył uważnie i powiedział :
CO BY NA TO MOJA BABCIA POWIEDZIAŁA
oniemiałam.
Trochę żyję na tym świecie ,lecz młodziana ,który na świat patrzy przez pryzmat,,co by na to powiedziała moja Babcia"to spotkałam pierwszy raz .
lecz to wyszło nie tak,nie tak,nie tak...
uprzedzałam-pod tę górkę z lewej i zza brzózki bo tam zawiesiłam słońce.
Przypominam-pierwszy raz byłam paparazzi ,Pan zaś Panie Prezydencie nie da się ustawić-od narodzin chyba ?
To przypadki są szczególne -wtedy albo od razu trzeba stanąć po właściwej stronie albo iść za drogowskazem .
Sorki...
Lecz...
Pokochałam Pana...
Wiem że trudny mam charakter ,lecz jak już pokocham(a niełatwo) dbam starannie by:
BYŁO PIĘKNE!
Taki straszny los tych ,których kocham...
Truję-wiem-jak to babcia-już przestaję.
ŻYCZĘ PANU PANIE PREZYDENCIE NA TEJ NOWEJ DRODZE ŻYCIA ABY ZAWSZE ,W KAŻDYM MOMENCIE WAŻNYM SWEJ KARIERY POLITYCZNEJ MYŚLAŁ:
,,CO BY NA TO POWIEDZIAŁA MOJA BABCIA"
Swoją drogą to kobieta chyba wielka...
Nam-mieszkańcom Mojego Miasta,czyli mej Rodzinie życzę by:
zawsze ,i za 1000 lat mogli powiedzieć z dumą :
ON BYŁ NASZYM PREZYDENTEM
sobie?
sobie życzę ,żebym ja-Fernando-byk spokojny ,co to nie lubi swarów...
unika wojny...
chodził sobie spoookojnie pod ulubione drzewo ....
i wąchał sobie kwiatki...
stokroootki...
i bławaaatki...
lecz...
moje ulubione drzewo to na Wielkim Piecu jest...
a emeryturkę mam malutką...
i ten wiek ...i ten wiek...
coraz gorsze stawy...
coraz trudniej jest przez płot przełazić...
i dlatego życzę sobie dożywotni i darmowy bilet wstępu na Wielki Piec !
Koniec końców coś mi się należy za reklamę -nie?
Lecz uprzedzam (znowu ta lojalność) że...
jak się zaprę mogę pożyć i 116 lat...