© 2009-2026 by GPIUTMD

idąc ,jeśli chcemy dojść w miejsce ważne musimy najpierw...

przejść przez groby .

Te ważne .

DLA NAS WAŻNE .

Moje ważne na Wawelu ,choć ...najczęściej nie wiem czemu .

Co mnie zresztą wcale nie stresuje ,wiem -jak będzie to potrzebne to się DOWIEM .

To akurat jest dziecinnie proste -ta uwaga jest dla zwolenników regresingu .

Starych grobów zdecydowanie lepiej nie rozgrzebywać z ciekawości .Rozgrzebałam jeden ,przypłaciłam strasznym płaczem.

Choć faktycznie ZROZUMIAŁAM

Weźmy to miejsce .Wiem ,że dla mnie strasznie ważne .Skąd ?bo do tego miejsca ,jak to określił Romek 22 lata temu...

byłam normalna .

Tutaj 16 marca 1998 zaczęły mi ...drętwieć ręce .Wtedy to był pierwszy raz ,dziś ten stan już doskonale znam ,no faktycznie...

paranormal

która to jest trumna ?

nie wiem i nie będę sprawdzać ,lecz znam czasy .

Czasy ostatniego z Jagiellonów .

To następna strasznie ważna dla mnie trumna ,zaś nad trumną ...Ostrobramska ,

Dokładnie ta sama ,która jest podstawą NASZEJ tarczy...

a dostrzegłam teraz !

Trumna dla mnie jest treningiem...wybaczania...

a zapewniam ,jest co wybaczać .

A TYM RAZEM...POGŁASKAŁAM

w dobie koronawirusa .

Śpij spokojnie -zrozumiałam 

i...uklękłam przed tą trumną .

A to prawie było niemożliwe kiedyś 

teraz wiem o ISTARD 

rachunku strat i zysków 

oraz o tym ,że prócz spraw ważnych są nadrzędne .

ODROBIŁAM LEKCJĘ 

Moje drzwi WTEDY były dokładniusio tutaj .

Naprzeciwko trumny Piłsudskiego .Drzwi jak drzwi ,dębowe (chyba)obijane blachą ,klamkę miały metalową -były strasznie stare .

No-ja myślę .Pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na nie gdyby same się nie otwierały .Przede mną .Do środka .

Było tak ,jakby odpychała je ode mnie jakaś niewidzialna siła .,,Fotokomórka" pomyślałam sobie ,ale skąd przy TAKICH drzwiach

na dodatek na Wawelu.Romek krzyknął,,popatrz drzwi przed tobą się otwarły na Wawelu". No taka prawda .On je za mną zamknął .

NIE ZAMYKAJCIE DRZWI NA WAWELU .

Zaś za 2 miesiące u mnie w domu usłyszałam ,że mam jechać znów na Wawel 13 maja .Lało wtedy jak cholera ,poniedziałek był -pamiętam .

Zostawiłam w aparacie ostatnią klatkę(wtedy tak robiono zdjęcia )by sfotografować drzwi .Wychodzimy zza winkla z Majusią ...

a tu drzwi ...nie ma ...Za dwa miesiące znikły .Wyszłam zbaraniała wprost (trzeba trafu)na księdza infułata -później się okazało,

uwielbiamy tę samą ławeczkę w Kaplicy Sakramentu i zdarzyło nam się modlić ramię w ramię -Janusza Bielańskiego i...zaatakowałam .

Gdzie się drzwi podziały .Usłyszałam odpowiedź ,która mnie powaliła .DRZWI NIE MA I NIE BYŁO NIGDY .

Oczywista to nieprawda ,przez 22 lata śledztwo wdrożyłam .Były.1000 lat temu .

Niezbyt często tu przychodzę bo ...się boję .

Że znów się pojawią DRZWI ,przejdę -zamknę klamkę.... 

ta wycieczka zakończyła by się kulturalnie ,lecz nie stało się tak przez ...gołębia .

To są także drzwi ,na Wawel ,aktualne i otwarte ,przez nie zaś -no jak widzicie gołąb sobie wchodzi...

ma prawo ,nikt go nie stresuje ,pusto

nie mam nic ,absolutnie nic przeciwko gołębiom ,nawet wprost przeciwnie gdyby nie to ,że

no sory -jednak lubią kakać

mają prawo ,lecz Wawel to jest pałac .

Mój -Twój -Nasz

no sory lecz alergię mam na pałace NASZE zakakane...

będę ich broniła do ostatniej kropli krwi !

co zbroiłam w tych podziemiach na Wawelu może lepiej Wam nie powiem ,bo mi chyba wstyd .

Byłam sama i w nastroju minorowym ,pusty Wawel ,puste miasto i ten gołąb ,który nic sobie nie robi 

z tego ,żem jest człowiek ,jest u siebie .

No sory lecz ja też i Ci którzy tam leżą także .

A nie nada po pałacach kakać !

Jeśli będzie Wam się wydawało ,że gdzieś jesteście sami to jesteście w dużym błędzie ,teraz to nastała taka moda 

wszędzie podgląd oraz podsłuch .

Dość powiedzieć ,że wróciłam po swój plecak ,patrzę -monitoring skierowany wprost na groby... 

nic to jak poeta mawiał

NAJWAŻNIEJSZE ,ŻE POMOGŁO