© 2009-2026 by GPIUTMD

Mój Świat

Kap ,kap płyną łzy ,w łez kałużach ja i ty .

Wypłakane oczy i przekwitłe bzy .

Tak się jakoś składa ,że gdy spotkam mą rodzinę to się czuję tak ,jakbym przepływała wpław 

MARTWE MORZE .

 Morze Cuchnące, Morze Diabelskie czy też Jezioro Asfaltowe.

cuchnie ,siedzi w nim stado diabłów ,na powierzchni beton ,na dnie zaś 

Sodoma i Gomora 

Brrr

\

niby coś się usiłuje świecić lecz to wszystko jest 

nie tak ,nie tak ,nie tak ...

lecz przynajmniej teraz 

wiem jak .

Otóż u nas tak jak w Indiach jest ...kastowość.

Kasty dwie .

Pany oraz chamy .

Panom wolno wszystko .

Nie ma dla nich żadnych norm ni przykazań ,ani Bożych ani ludzkich...

no bo pany som.

Taki pan (już pisałam)to potrafi absolutnie wszystko .

Własną matkę zaszlachtować ,własne dziecko zakatować ,na trzepaku za łeb powiesić psa .

Lub prowadzać go po górach we w kolczatce (później w ranach lęgną się robaki )

bo niech swoje miejsce we w szeregu zna -nie wyrywa się przed pana .

Kiedyś strasznie dawno temu oglądałam taki widok :z restauracji (no powiedzmy wprost -mordowni )w rynku

się wytoczył pan.

Całą gębą pan 

szedł ulicy środkiem głośno krzycząc

NA BOK KURWY ,TERAZ IDĘ JA .

Tyle lat pamiętam bo...

nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałam takiej kwintesencji państwa...

no jak mówię może urwać łeb sam widok państwa .

Teraz będą chamy .

Chamy otóż mają państwu wiernie służyć.

Bez szemrania dawać swe zabaaawki...

Bo inaczej w ryj .

Albo znacznie ,znacznie gorzej.

Nie chcesz cierpieć durny chamie ?

państwu stopy liż .

Będzie miało państwo dobry humor to nie kopnie cię zbyt mocno .

Pytacie czemu nie wychodzę za mąż .

Ależ to jak drut jest proste .

Bo ta forma niewolnictwa mi nie odpowiada ,nawet panem nie chcę być ,na cholerę mi to ?

idziesz sobie durny żuczku noo...pod Górę 

tobie się wydaje ,żeś ty święty skarabeusz ?

nie 

gówniany żuczek jesteś ...

zobacz żuczku co zostanie z ciebie...

Sarajewo

popatrz sam biedaku...

kto pieczątkę swoją tu zostawił doskonale wiesz .

No twój kumpel .

czemu kumpel ?:

bo gdy szedłeś przez swe życie nadymając się i pusząc bo,,jam jaśnie państwo jest"

przeoczyłeś jedno -za to najważniejsze .

ŚWIATŁO

A jak się przejawia ?

Nooo...

przez Miłość .

Czy zdarzyło ci się  we w tym życiu kochać kogoś ?

Właśnie.

czemu cię pouczam ?

aż z powodów dwóch .

Pierwszy -ten mniej ważny .

Ty mnie pouczyłeś.

Że gdybym zostawiła własne dziecko bo nie mam dla niego czasu i skazała je na nędzę to (uwaga ,uwaga )

zrobiłabym ...karierę.

Może nie napiszę choć się na klawiaturę ciśnie samo 

co ja taką karierę.

Ja pierdzielę .

To kim trzeba być by się tym ...chwalić 

i za przykład innym dawać...siebie.

drugi powód -ten ważniejszy brzmi :

SAKRAMENT

wiem ,że nie wyglądam ale staram się usilnie by poważnie traktować przysięgi ,które składam .

Zwłaszcza te w obliczu Boga ,

Sądzisz ,że jest dla mnie miło ,,nie opuszczać ciebie aż do śmierci"

NIE

ale wiem kilka innych rzeczy ,których nie wiesz ty -biedaku...

Głowna -nie żyjemy tutaj po to byśmy byli zdrowi ,szczęśliwi i bogaci .

Po to aby czegoś się nauczyć.

Ja od ciebie ? sory .brry ,NIE !

no to musisz ty ode mnie .

Wiem ,wiem mówiłeś .

Te przysięgi to dla ciebie nic nie znaczą .

Szkoda ,że po fakcie ...
a pytałeś mnie o zdanie ?

a przecież już mała Maja wie ,że do tanga trzeba dwojga ...

tańczmy ,tańczmy ,tańczmy tańczmy .

Tańczmy puki życie trwa .

Jakie tango ?

gadam dziś jak potłuczona .

Tango to jest piękny ,harmonijny taniec ,który rzeczywiście tańczy się we dwoje ...

nasz to była pląsawica .

Taniec Świętego Wita .

To się tańczy w pojedynkę ,nazwa zaś od kościoła Świętego Wita ,w którym w średniowieczu go leczyli .

Egzorcyzmami .

A ja ,,,ja Panie prośbę mam .

Uniżoną ,jak każda prośba .

Co postanowisz-niech się ziści ,niechaj się Twoja wola stanie .

Tylko mnie zbaw od nienawiści ....

i od pogardy ocal Panie .

Tylko że do tego jest potrzebne Światło .

Duuużo Światła .

Muszę włączyć awaryjne zasilanie -zawsze mam pod ręką .

Chętnie się podzielę .

Kraków .

Ten osławiony Kraków za 50 złotych.

Robić z siebie błazna również trzeba umieć .

ZAWSZE BĘDĘ TU JEŹDZIŁA .

Jak nie będę miała pięćdziesięciu  złotych pójdę na piechotę.

Tutaj ,,swoją"mam ławeczkę .

Naprzeciwko ,trochę z lewej strony .

A to białe ,które leży też po lewej to jest ...Biblia 

nie zawsze mi się podoba co mi pokazuje ...oj nie zawsze .

Ale wiem -doskonale wiem ,że bezsensem jest się buntować .

Tak ma być ,bo tak zostało

postanowione...

Generator Światła drugi.

Tutaj swoje mam ławeczki dwie i jeden pniaczek .

No wiadomo -tak być musi .

Tutaj jest mój Dom 

ma Ojczyzna .

Święty Krzyż .

Światło ?

No widzicie przecież Sami .

Tam gdzie świeci to schowane Drzewo Krzyża jest .

Zdjęcie jest prezentem moim dla Was ,też będziecie Światło mieć.

Powiadacie fotomontaż

NIE

Nigdy nie poprawiam rzeczywistości ,sama w sobie przecież piękna jest .

Zaś tych zdjęć jest 4 z różnej odległości i na każdym ...Światło JEST

lecz nie myślcie Sobie ,że nam świeci tu na stałe ,o co to to nie.

Na ten temat mam teorii kilka ,wkrótce je rozwinę ,bo okazja będzie .

CAŁA POLSKA  POD KRZYŻEM

dzięki Ci o Panie ,że udało mi się dożyć...

chyba

Trzecie źródło zasilania .

To jest NAJWAŻNIEJSZE MOJE ZDJĘCIE

schodzę z Góry od krakowskich kamedułów.

Już ,już jestem blisko po raz trzeci w życiu tego stanu ,który w żaden sposób nie da się opisać .

Zamiast kontemplować ...robię ...zdjęcie .

Do dziś nie wiem czy postąpiłam słusznie wtedy .

Zdjęcie mam na monitorze komputera na wiek wieków ,widzę je codziennie .

A stan ?

Czy się uda jeszcze przeżyć ?

Zdjęcie jest prezentem -trzeba się dzielić .

Nie jest sztuką mieć.

na monitorze...

lub na twardym dysku .

To jest także prezent na dodatek nie mój tylko Ewelinki.

Jak Zagłoba postępuję ,daję to ,co nie jest moje .

Zdjęcie tak ,lecz to co na zdjęciu -moje .

Zaanektowałam go dla siebie ,już pisałam ,lecz na blogach chyba -przez zapalenie stawów.

Biodrowych.

Drugie .

A wypadło mi akurat gdy w Krakowie były Światowe Dni Młodzieży .

Kraków ,młodzież,zapalenie stawów gdy nie można chodzić...

oczywistym było,że zobaczyć MUSZĘ

tylko efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania .

Stał się mym idolem .

I to właśnie ON MNIE NAUCZYŁ  jak być RAZEM  nie będąc ...

Wiecie na czym to polega 

NA TYM WŁAŚNIE SIĘ OPIERA IDEA TEJ STRONY .

Na tym jakże pięknym zdjęciu śmieje się i pokazuje drogę .

No bo jest .

Drogowskazem.

Na tym ,które noszę na tapecie telefonu błogosławi.

Więcej Wam nie powiem...

kombinujcie sami 

To zdjęcie usiłowałam zamieścić wczoraj rano przez godzinę i wieczorem drugą ,ale się udało .

Znacie ten mój ośli upór ,I ON TEŻ .

Czy to źródło światła?

Nie .

Ochrona -mam go stale za plecami .

Za plecami bo ?

Zło przychodzi wtedy ,kiedy ciemno ,nocą i od strony pleców .

To dlatego posiadam łeb ukręcony...

zło broni swych rewirów ile sił posiada -taka jego rola .

Deprawować .

Odkąd mam go za plecami SIĘ NIE LĘKAM.

 

 

 

aby znaleźć się w epoce założyłam na łeb czapkę .

Nie niewidkę !

Historyczną .

 Występowała w ,,Koronie Królów "

Czysty jedwab .

Ten uwielbiam bo odcina nas od obcych wpływów .

I już jestem we w epoce...

 Jagiellonów 

zaś konkretnie protoplasty... 

Są!

Król Jagiełło wraz z Jadwigą...

Patrzy na Nią tak jak sroka w gnat... 

patrzcie Sami

to Jest Miłość 

tu zaś dwór... 

a mój rycerz drzazgę ma we w nodze...

nie pozwolił Sobie wyjąć bowiem :

RYCERZ MUSI BYĆ DZIELNY  

to dlatego pewnie nie ślubował... 

tak,jak inni... 

i nie dostał od królowej... 

szarfy...

zaś na zamku ,zaś konkretnie to na wieży to królewna Sobie siedzi .

kurzy faję .

czeka.

na rycerza .

a

no bo wianek ją uwiera.... 

siedzi ,wypatruje oczy ,z nudów płacze ,zaś jejłzy się zbierają we w kałuży .

Tak powstała Iłża. 

są rycerze ,kupą jadą 

już otwarte ma ramiona oraz wyciągnięte dłonie... 

tak się kończy oczekiwanie na rycerza oraz to ,jak wianek nas uwiera . 

no ten rycerz chyba mógłby być ?

koń jest przedni  

Ten ,ten !

popatrz Gosia ,ten na białym koniu jak przykazał Bóg  

albo ten ...

popatrz tylko co za zad . 

tutaj też jest nie najgorzej ... 

fuj .

dziwni to rycerze jacyś .

zamiast zająć się dziewicą i jej wiankiem kroją jabłka...

jajka sobie tłuką...

wtedy też niedobre były czasy... 

uf 

tu zaś Szaniś to zakuwa Sobie łeb .

Sani!

łeb zakuty to nie czyni z nas rycerza z automatu...

tu maniery trzeba mieć. 

O matuchno !

Tatar.

Jest nadzieja .

taki w jasyr może brać... 

z tyłu się odzywa dwugłos damsko -męski...

głos damski :mój chałat...

męski :mój syn... 

co się działo ,co się działo...

ludzie to na drzewa leźli aby to zobaczyć...

a Tatar...

czy ktoś widział kiedyś coś takiego by na koniu poziomo jeździć ?

tego to za dużo było nawet dla mnie ,choć widziałam w życiu różne dziwa 

pokochałam...

Tatarzyna ....

zaś Tatarzyn (wyobraźcie  Sobie)wali na mnie wprost z szabelką ,,na pohańca"głośno krzycząc.

Ale kto jest ten pohaniec ?

Jaaa ?

no ,dla Tatara tak .

Morał z tej historii zaś jest taki -nie?

jak już kochać to podobne rodzajowo oraz gatunkowo (Krysia to mi za tę myśl odkrywczą urwie łeb .)

 Bo dla Niego to ja nie pohaniec,chociaż ma Wikinga hełm,tunikę oraz miecz spod Grunwaldu reszta zaś...

współczesna jest.

I ten gest zwycięscy...

Szandor to węgierski Aleksander.

Szandor -nie bądź taki Wielki .

Twój poprzednik błąd popełnił bo uwierzył w Swoją wielkość .

A tymczasem...

A tymczasem to jest tylko jeden ,,Wielki"

TEN CO NAS PROWADZI 

zapamiętaj...

 

 

 

 

Krajno po raz pierwszy zaliczyłam nie wjechane lecz  zdobyty szczyt na własnych nogach.

Efekt jest zupełnie inny .

Na cholerę nam potrzebne samochody skoro mamy nogi ?

jeszcze...

Start spod kapliczki Żeromskiego .Dla niewtajemniczonych-tutaj był z kolegą gdy był młody  -na kapliczce (fe)

pozostawił Swój autograf .

Jak widzicie kapliczka calusieńka opisana ,aż od wagi tych napisów tynk odpada .

Czy piszącym się wydaje ,że wystarczy pomazać ...no...zabytek ,aby zostać piewcą

Jodłowej Puszczy ???

Wędrujemy,  wędrujemy ...

Gosia to to doskonale zna ,Gosia nie jest ptak wędrowny ,ale dzielnie towarzyszyła babci prawie od pieluch.

A na Świętym Krzyżu to Swój kij dyżurny miała .

Chowałyśmy go za pierwszą sosną .

I te Święte Krzyże (sorki Gosia )lecz wylezą .

Zawsze z nas wychodzi to .czym karmiono nas w dzieciństwie...

to i cała moja jest nadzieja .

ścieżynami zielonymi ,czy to słońce czy to deszcz... 

zaś idziecie moje Bąble w ważne miejsce...

Krajno bowiem to ...dach świata babcinego jest ...

może nie są to od razu Himalaje ...

cóż

każdy ma dach Świata na swą miarę...

Wasz nadzieję mam -będzie wyższy . 

Tutaj Gosia już na dachu .

Siedzi .

Jak mówiłam stacjonarna jest. 

 

z lewej strony Dolina Nidy... 

z prawej Góry Świętokrzyskie...

a zaparty dech dokładnie ten co u mnie ... 

 tylko Szaniś poszedł dalej niźli ja .

Ja się boję żmij ...

Szaniś zaś wpadł w te świętokrzyskie łąki  jak szalony...

Szaniś -te to nie są najpiękniejsze ,najpiękniejsze (mam nadzieję )Ci pokażę jeszcze...

Ela -a pamiętasz gdy pięć lat temu -w autobusie płakałam ?

noo publicznie .

Powiedziałam wtedy ,,może pokażę Wnukowi okoliczne górki "

i tak słowo ciałem się stało...

biegał po nich ,krzyczał z całych sił,,,kocham pola ,kocham łąki "

zawsze w tych momentach mnie zdumiewa ...potęga genów ...

genu nie wydrapie nawet najostrzejszym nożem ,z rodziców woli był wychowywany ,no ...beze mnie .

Babcia fe ,babcia be .

A popatrzcie sami ...

w Twoim wieku byłam identyczna .

A to dziecko jest ...wożone ...

Zaraz wytłumaczę na czym to polega .

Delikwęta otóż to się wsadza w furę .

Najlepiej przyodzianą w skórę .

I się wozi .

Szkoła ,tenis i angielski ,może lekcje tańca ?

i nauka na gitarze gry ?

Bo 

MA BYĆ WIELKI 

i zrealizować ambicje rodziców .Wszystkie .

Bo rodzice nie zdążyli inne mieli priorytety 

teraz czas 

wziąć od życia odwet

Dziedzic jest ! 

A do tego celu nie potrzeba wcale nóg .

Bo chodzenie takie gminne ,niech pospólstwo chodzi ...

no toś żuczku se pochodził ...

i jak tu nie tępić babci,skoro głupot dziecko uczy ?

ale pięknie jest ,że hej ...

z samochodu to nie widać tego.... 

Gosia -z brata złaź

brat to nie jest motor ...

 

w Krajnie bowiem zawsze dostaje się głupawki,nie wiem czemu .

Krajno bowiem to jest

INNY ŚWIAT... 

 

 

 

 

 

popatrz babcia jakie piękne .

Pokazano nam jak szlifuje się kamienie aby z nich wydobyć jak najwięcej piękna .

W tej sytuacji zawsze mi się przypomina sen... 

z grudnia 2015 roku .

Ze skarpy piachu wydłubałam krzemień wielki ,dwie połowy .

Piękny był ,że hej ! Różowo -fioletowy ,bił od niego blask .Jedną część ofiarowałam komuś -ze mną kopał to niech ma .

Moją część postanowiłam zrobić piękniejszą jeszcze .

Wzięłam czerwoną glinę i nią polerowałam znojnie.

Efekt przerósł mnie.

Właściciel drugiej połowy spytał zdumiony ,,jak ty to zrobiłaś"

normalnie-wcierając glinę i polerując.

Myślę sobie ,że życie całe szlifuję kamienie...

Mamy taki lecz o wiele ,wiele większy .

To nasz INNY ŚWIAT  .

Pan powiedział ,że porysowany.

Bo ma są historię -bardzo długą ,rysy ktoś specjalnie zrobił .

Oczywiście Pan ma rację -od kamieni ...no...porysowanych i z historią wiejcie tam ,gdzie pieprz z wanilią .

Lecz...babcia dała radę .

Nie do wiary ,lecz...sam do mnie przyszedł .

Sądzę że powinien z Niego wielki być pożytek .

Dla historii  świata...

Gosia z nogą .

Nieswoją .

Jeszcze...

 

babcia...

ale świat jest piękny...

no wiadomo...

nasz... 

,,czy ja mogę Go przytulić "

nie dasz rady Szaniś ale głaskać oczywiście ... 

co się cieszysz kwarcu ?

aaa rozumiem powód tej radości .

Cieszysz się ,że nam się trafił

TAKI WNUK 

babcia jak na ,,dzidzię -grzyb " przystało to na amen nam utknęła w różowościach.

Taki gust wyrabia się na starość...

bo w młodości różu nie trawiłam nawet w majtkach. 

Grom przyszedł uderzyć nie w Muzeum Minerałów.

w małym kiosku wyżej .

nigdy nie wiemy kiedy i gdzie miłość  nas dopadnie...

morion 

całkiem poza zasięgiem tak ,że miłość platoniczna będzie .

Ale mam...

fotografie...

 

Starachowice to na szczęście nie  w egypcie leżą ,tutaj mamy lot do babci .

A skrzydełka gdzie ? 

i od razu powitalna flaszka 

to dopiero jest odtrutka -mieszanka z 15 świętych źródeł a wydudlił tego...

dość powiedzieć ,że i na targ poszedł z flaszką .

Tą!

I co teraz zrobią z nim rodzice ?

Oba serca w ładowarce  .

same świecą...

Przyszedł czas na lany poniedziałek .

Że środa ?

ale kto by się kalendarzem przejmował -ma być śmiesznie. 

Były jaja .

Szaniś mokry .

Dobrze ,że go utulił Edek .

 

A nazajutrz bladym świtem na targ .

Będę pamiętała długo .

Bo zdarzyło mi się pierwszy raz mieć przy boku kogoś ...uważnego .

A na targu nigdy nie był. 

 

za to był

motyl

między nami...

Subcategories