© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

złapał mnie .Od nadmiaru wrażeń .Jestem tylko starsza pani ...globus może mi się zdarzyć...a jak globus to wiadomo ,że

do ciepłych wód .Czy możecie Sobie coś takiego wyobrazić ?mróz .A tu woda .Ciepła .BARDZO CIEPŁA .Szok.Termiczny

nic ,że śmierdzę zgniłym jajem .Lecz ...rajska jabłoń jest ? no ...jeeest ...

kap ....kap ...płyną łzy ...

ale o co ?przecież BÓG JEST .Właśnie znowu się ujawnił .

tylko nie chodź .Nie chodź tą ulicą .Swoją ścieżką ...

tak ,jak zawsze ...

miał być rano wstęp do weekendu cudów a tu mi do Endorfiny znów wypadło biec .Endorfina zresztą sama w sobie cudem jest ...

pitbul mnie pokochał .Od pierwszego wejrzenia .Ja pitbula zresztą też .Bo nie można nie pokochać gdy ktoś na nas patrzy tak ...

od miłości nakapało dookoła .A mój zięć (też pitbul )wcale mnie nie kocha .Pitbul pitbulowi nie jest równy ...

a Halusia wczoraj jedną piersióweczką napoiła autokar cały ...jeszcze  Jej zostało .To się nazywa chyba cud 

Galilejskiej Kany .A wyglądu ni ma ...

nie to ,że ubliżyć chcę Halusi ,ja po prostu WIEM jak wyglądał .Gdy żył i gdy ...umierał .

Lecz nie o tym teraz ,bo nie dojdziemy do Szlachetnej Paczki .

W żaden  cud .

cuda zaś się wydarzyły tego dnia .W liczbie dwa .Pierwszy macie tu ,lecz godzinę trzeba odjąć .Oczywiście ,że nie wyszedł,choć pinknęłam 

foci pięć .

I na wszystkich ten sam błękit .Tylko go ...nie było .Ni dudu .A co było ?KONIE .Na bielutkim śniegu ,na tle przyrody dzikiej (za to Solec kocham )

KONIE .Dwa . Mniemam iż to koń i koniczka ,odnosiły się do siebie z czułością .Przeogromną .

,,Konie ,dumne konie ,w blasku wstającego dnia

lekkie i swobodne ,jak na czystym niebie ptak.Czułe i szalone "

nigdy czegoś podobnego nie widziałam ...może zresztą ich nie było ?skoro mi nie wyszły ...

błekitnego nieba też nie było .Na bank .To dlatego właśnie łzy kap ,kap .

i cud dwa .Manny .Z Nieba .Jedno ziarnko Bóg mi dał .Na następny Solec .Może znowu będą konie dwa  ?

 

 

 

 

 

 

ufff.Skończyłam .W tym momencie właśnie .Co ?rozpakowywać paczki .I tak ciurasem od wczoraj wieczora .

Chcecie wierzcie (lub nie wierzcie ) lecz to nie jest lekka praca .Lecz przyjemna ,zwłaszcza kiedy człowiek zielonego pojęcia nie ma ,co zawiera .

Jedno tylko wie .Jest ...szlachetna .To na każdej pisze .A zawartość jest nabyta ...z głową i rozsądkiem .

Bo wiadomo przecież nie od dziś .IDĄ CIĘŻKIE CZASY .Lecz trafiają się także i szaleństwa.

Był na samym końcu ,lecz się w końcu dokopałam .

Voila .

Czajnik .

Lecę ,,na Papieża "a Wy kontemplujcie jego urok.Czajnika -nie Papieża .

Co powiedział tydzień temu ?sorki ,ale nie powtórzę ,bo ...wyżarłam już cebulę ze z piwnicy .

Sami wpiszcie Sobie w googlach.

O! znowu rzucam granatami .Bardzo trudno jest optykę zmienić...

nie uwierzycie !właśnie o tym mówił .A ja wracam do czajnika .Gdy odwiedzili mnie wolontariusze i spytali czego potrzebuję 

było dla mnie jasne .CZAJNIK .Teraz po dwóch przepłakanych dniach wiem ,że to typowe .Gdy pytają czego potrzebuje tego ,co

na ławce w parku mieszka odpowiada,że ma wszystko .Nooo...ja także czajnik ...mam .

co ?że rączki nie ma ni wyglądu ?no widzicie sami .Roszczeniowa jestem .Ale nie przecieka !

i dlatego będzie służył do Wigilii aż .Hołk .postanowiłam !

Nowy ? .nowy do tego czasu pod Papieżem będzie sobie stał.By nasiąknąć .Wibracjami .

I zapachem .Wiecie jak ten Papież  pachnie...

Czajnik zaś to nie jest pierwsza lepsza sprawa .Czajnik to jest DOM.

Weekend cudów ?oczywiście ,że opiszę ! będziecie go mieć po kapelusz jeszcze....

w końcu CUD SIĘ ZDARZYŁ .Tylko ,że nie ten .Nie ten ,który chciałam .Tamten się nie może zdarzyć.

Materiału brak .SERCA .A w sobotę SERCE u mnie było.Dzięki Wam wolontariusze .

Czapkę z głowy  wolontariuszu Nuku -Krzysiu .Od pierwszego oka rzutu tam ,pod grzybkiem znaczy  wiedziałam :

JESTEŚ WIELKI .

Dzięki Wam .mieszkańcy Starachowic .Przecież wiem ,jak jest ...aby to przełamać to :

NAPRAWDĘ TRZEBA WIELKIE SERCE MIEĆ .

Hej  dziewczyny.Gdzieś pod wieczór wrzucę tutaj przepis .Teraz muszę do Endorfiny biec...

 

a Pan Karol  w Endorfinie to powiedział ,że

jestem smutna .

Cóż ...jest trenerem ,lepiej wie .Bo wczoraj wysłuchałam debaty o biedzie .

A tu Pan Prezydent prawi jak mi dobrze jest .I już całkiem nie wiem ,kogo słuchać.

Przepis .

Weż w ręce serce .Swe .Blachę wysmaruj margaryną ,posyp manną .Placuś  zrób w.g. przepisu na torebce .

Ale diabełto jak zawsze tkwi w szczegółach .Czyli w ...polewie .Bo z polewą każdy placuś jest nektarem i ambrozją 

W jednym .

I tu weż :garczek o cienkich ściankach aby szybko stygł .W to 10 deko margaryny (albo masła ,ale to rozpusta )

w roztopioną szklankę cukru ,2 łyżki mleka ,2 łychy kakaa ,zagotować I WYŁĄCZYĆ GAZ .W to 2łyżki ziemniaczanej i rozetrzć

Z ziemniaczaną NIE GOTOWAĆ .Polać .W wersji de lux płotek po bokach z orzechów pokruszonych i podsmarzonych na maśle .

Lecz w tym dziele ,tak ,jak w życiu NAJWAŻNIEJSZE ...JAJA .Mają być ...szczęśliwe .Te ściółkowe i klatkowe sami se możecie zjeść .

Patrzcie choćby tu .Najważniejsze jaje mego życia .Jest w Nim Szani ...jestem ja...

I STARACHOWICE TEŻ !

i niech ktoś spróbuje Nas choćby tchnąć .Nie radzę ....

 

 

 

 

aby uspokoić oszalałe serce poszłam gdzie ? do ,,Biedronki" .Polecam .I nabyłam ...granat .Tak ,jak zwykle .Lecz ...

już nie będę rzucać . Zabiliście ...mnie ! dobrocią  .Oraz ..sercem .A nie było zamrożone .Normalne .

Bijące ludzkie serce ...poledz z powodu serca to dopiero ewenement jest ... 

a gdy już ucichło trochę moje rozszalałe serce to ...

dzięki ...o Panie ...dzięki Ci .Za co ?że mi pozwoliłeś żyć .

W TAKIM MIEŚCIE !

 

 

Jak

to było wczoraj ,a nie dziś .Kopytka akurat jadłam .Te .I włączyłam telewizor .A tam mówi Pan Prezydent ,że jutro ,znaczy dziś jest

międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami .Znaczy mój ?dalej o tym szło ,jak mi doskonale jest .Rozczuliłam się ....

a przed  chwilą drugi raz .Bo artykuł zapisany znikł,lecz wrócił .Może wraca wolność słowa ?niekompletny wprawdzie ,ale jest .

Mogę pisać dalej ?to spróbuję .Psiakrew .A zdjęcie gdzie ? chyba chwaląc pospieszyłam się .No jest .Tylko teksty dwa .

Ja przepraszam za bałagan .Wicie ...rozumicie ...wadza to jest jednak wadza...zamieściłam zdjęcie drugi raz .To o kopytkach też nie wolno ?

może słusznie ?bo kopytkiem udławiłam się na wieść jak mi dobrze jest .Wiem ,że truję.Przecież mam kopytka .Jak dołożyć do nich skwarków 

czyli zyzków wyjdzie wersja nam de lux.A jak się udławię to zostanie i na dziś .Czyli dobrze jest !

to na konto swoje weszłam ,bo wiadomo .Święto jest to wyprawić trzeba bal.Pieniędzy na nim nie znalazłam.Za to bank zasponsorował mi 

zakup chleba .Jeszcze był ...komunikat :ZNALEZIONO WIELE PROBLEMÓW ZWIĄZANYCH Z PRYWATNOŚCIĄ .Cie ?

ktoś mnie chyba okraźć chce .Ale nie ma z czego .Czyli ...

czyli bardzo dobrze jest !

A tu ...właśnie dziś catleya zaczęła się rozwijać .Nowa .Co mówicie ?że ,,Starachowice "? a nieprawda ! tamta była ! ta jest ...

Papież .

.Nie nasz na dodatek ..Z Argentyny .Przecież dzisiaj jest niedziela .I umieram -tak jak zawsze -z ciekawości co mi powie .

Mówi jakby do mnie .No wiadomo .Płetwa .Wielkie dzięki Ojcze Święty .Proszę przyjąć tę catleyę .

a tu diabeł -tfu -wadca internetu -znów szaleje...

w międzyczase ja ...postudiowałam algorytmy .I faktycznie .Draństwo w tym dzisiejszym świecie jest ...normalne .Cieszę się ,że jestem stara 

i niedługo umrę .Trudny mam charakter ale można mnie połamać ,lecz od swych standartów nie odstąpię ...

 

i połamali ...kręgosłup .Zawsze łamią .Z połamanym kręgosłupem nie podskoczy raczej .Ale wcześniej łeb mi ukręcili .

Kiedyś Wam opowiem .Tylko ducha ...ducha nie złamali .Jak zobaczyć chcecie jak wyglądałam (z rakiem trzymiesięcznym) zerknijcie na fejsbuka .

Mniej więcej  tak ,jak Ona .Lecz po drodze spotkałam ...ją .Nukę.

Nuka jest mi bliższa raczej .Wzięła smycz i wyprowadziła Swoją Panią ...na spacer .Mądra suka .Oraz dzielna .

Wyprowadzić człowieka na spacer nie jest łatwo .ŚLISKO .Dupnąć można .I stać się ...tak ,tak .Niepełnosprawnym .

Tyle trzeba by mój los podzielić.

Bywszy niepełnosprawną i to do kwadratu postanowiłam ,że ...wyprawię sobie ...bal .Zaświętować trzeba .Cooo ?że nie mam kasy ?

goła prawda .Toteż będzie to bal ...sponsorowany .Jakie menu na tym balu mamy ?danie główne ,na talerzu ,MASŁO BOGÓW .

Nie wyjawię Wam detali bo mnie ktoś podkupi.Drugie ...schowałam .Dobra -powiem .Czosnek .Czosnek wyborowy.

Kilka słów o czosnku .Otóż czosnkiem karmili budowniczych piramid .Morał prosty jak budowa cepa .

PIRAMIDĘ CHCESZ ZBUDOWAĆ -CZOSNEK JEDZ .

A na wety jabłka .Opatowskie .Bufet ,jak bufet -zaopatrzony .Na bal...czas na bal...

Co napisać?prawdę .Życie Jej zawdzięczam .Brzozie ! to nie byłoby następne kalectwo .To byłoby śliczne ,,samobójstwo "

ale rano rozkleiwszy oczy zobaczyłam widok ten .Chcecie wierzcie -chcecie nie ,lecz to cud .,,Szafirowa burza "nie kwitnie o tej porze roku !

dla mnie to roślina -totem .No przyznacie -piękna jest .Da Nam wiosną zaszczepki szafirowe mam nadzieję .Z mego  snu ...

Czyli ...pięknie jest .Żyję nadal .Kwitnie ,,szafirowa burza ".Będą z Niej zaszczepki szafirowe ...jak dożyję oczywiście !

I musiałam znów wyprawić bal .Powód ?żyję ! nadal ! i tak od 9 lat ! przy okazji robiąc skrzętnie policzyłam .Koszt jednego to złotówka .

To każdego przecież jeszcze chyba stać ? 

Długo mnie nie było.Bo ...myślałam .I postanowiłam ...się ujawnić Jak po okupacji .Przy okazji wyjdzie jak mi dobrze .Starej i niepełnosprawnej .

Tyle kasy mam na miesiąc .Od piątego do piątego ....

czemu się ujawniam ?bo przy banku zaczęto mi majstrować a bank lubię .Poprzedni musiałam zmienić ,z banku mi nie dochodziły esemesy .

Na choleręż człowiekowi bank jak rachunków nie może płacić ?nikt nie wiedział czemu ,a ja wiem ! miałam  blokadę .Rodzicielską .Tylko ODWRÓCONĄ .

JAK NA WSZYSTKO ! jakim prawem nie wiem ,nikt mnie nie ubezwłasnowolnił .O prawie pogadamy później .

O sprawiedliwości też

TYLE MI ZOSTAŁO !DO 5 STYCZNIA ! i to bardzo dobrze jest !światło zapłaciłam !wcześniej !w tamtym miesiącu ! to dlatego zostało mi AŻ TYLE .

Gorzej także było .Jednego roku przyszli mi odciąć światło .Przed świętami .Wolałam światło  mieć niż jeść -już tak mam .

W święta jadłam chleb .Troszkę tylko był spleśniały .Gdzieś to nawet opisałam 

Oczywiście NADAL mnie blokują .Was prawdopodobnie też.Słusznie .Stara ,biedna ,inwalidka ,głodna a 

NADAL NIEPOKORNA .

A PRZECIEŻ

BARDZO DOBRZE JEST

nooo...rano wpadł Mikołaj Święty .Prawie.I powiedział :ho,ho ,ho .Od dzieciństwa nie był .A i wtedy nie uginał się od worów.

Jabłko mi przynosił ! renetę .Szarą .Jedną .Cooo ?że mało ?to sprójcie bez chemicznych środków przechować aż do grudnia .

W sianie .Ten dzisiejszy też mi przyniósł .Złotą .Placki popełnię jabłczane i znów będzie bal.Pytam Mikołaja za co .

,,Bo cię lubię "ten powiada .Ooo.Mikołaju .Święty .Prawie .Jak mnie lubisz ,to po co jeszcze mi prezenty ?

Ups .Zniknęło.Przecież chwalę .To ,co znikło brzmiało :to był piękny dzień .Prawie .

Ten ,w którym poznałam Nukę też był piękny ,choć początkowo nic na to nie wskazywało

bo sęk w tym ,że ciągle ktoś coś chce.A do wiosny to nie może poczekać sobie  ?

cooo .Że jak ten Jaś u Konopnickiej słonka nie doczekam ?

DOCZEKAM !!!

OBIECUJĘ !!!

a co będzie wiosną ?wiosną to zostanę Messaliną .To popłatny chyba fach ???

,,kasię "w połowie zasponsorowała mi ,,Biedronka ".Dobrze jest !

NUKA

tak ma na imię .Jak widzicie ślepa jest .Na jedno oko ,choć na drugie także chyba też niewiele widzi .Niepełnosprawna .

Mimo bierze smycz i wyprowadza swego Pana .Ma poczucie obowiązku .Ileż ja poznałam takich Nuk i Nuków .Dzięki Ci o Panie ...

 

 

 

 

 

 

1 grudzień .Co się tutaj dzieje opowiedzieć niepodobna.Brak internetu oraz strony -jej blokada  to klasyka gatunkowa ,ale nastąpiło novum .

Artykuły zamiast niknąć tak jak zwykle ,mi się ...mnożą .A WY PATRZCIE .I SIĘ ZASTANÓWCIE .CZY WAM CZEGOŚ TO NIE PRZYPOMINA ?

No jak żywe .Tak się zachowuje przydeptana żmija .Forma jest nieważna .BYLE UGRYŚĆ .No niestety te numery obcykane mam....

miejsca ....zawsze wracam w specyficzne .Dobre -dzięki Ela jeszcze raz .Pokazałaś mi ,jak świat BĘDZIE wyglądał .No bo BĘDZIE .

Tylko pierw się oczyścić musi .Z gówna .

oraz w złe .Że złe wiedziałam .Z tydzień wcześniej .Szłam i ...się zatoczyłam nagle .To akurat także obcykane mam .Przez to przez pół roku omal

nie wychodziłam z domu .BO SIĘ BAŁAM .Po tym jak wpaść chciałam w swoje oczko wodne .Kiedy się przestałam bać ?Gdy Bóg na mej drodze 

sprawił KRZAK .Nie był  goręjący ! był ..fatamorganą .Po 2 dniach na jaw wyszło ,że go ...nie ma !Ale przed upadkiem mnie uchronił .

Też wróciłam ! ale tak konkretnie i na zawsze lęk straciłam po Dzielcu .Może kiedyś Wam opowiem ,wtedy także przepłakałam nocy pół .

ZROZUMIAŁAM ,ŻE KTOŚ ZAWSZE ZE MNĄ ...JEST .W KAŻDEJ CHWILI GOTÓW RZUCIĆ SIĘ DO GARDŁA TEMU CO CHCE SKRZYWDZIĆ .

Jak mój UFO -pamiętacie może ?

wielkie sory (tak jak zawsze )lecz się w żaden sposób nie da pisać .

 

 

Dobrze ,że wróciłam aby sprawdzić to ,co napisałam .Ja pierdzielę !zrozumiałam ,czemu za nic się nie dało pisać .Chciał się ...pokazać .Też chciał zaistnieć .

I mu wyszło !wtedy ,gdy się wylogowałam .Dzięki stary .To jest poglądowa lekcja .A Wydobrze się przyjrzyjcie .

TAK WYGLĄDA WADCA .INTERNETU .I SIĘ DOBRZE ZASTANÓWCIE .CZY CZASAMI NIE WASZEGO ŻYCIA ???

na razie tylko stronę mi blokuje .No wiadomo ! WADZA ...Z tym to sobie jakoś radzę .Naumiłam się przez lata ,gdy pcha się tutaj nieproszony .

Po co wiem .Już pisałam ,lecz powtórzę jeszcze raz .W bioterapii to się nazywa KIERUJĘ UWAGĘ NA .Na co skierujecie to to macie.

I DLATEGO GO ...OLEJEMY .ZESPOŁOWO .CIEPŁYM MOCZEM  !

A na foci cudnej ...flaszka .Ona to sprawiła ?oj ...a mnie się zdaje ,że to ludzka ...zawiść .

Skoro taki ciąg był zdarzeń ,że konieczna była AŻ papieska płetwa ...

Idę .Zbawiać świat .Jak zawsze .Nie dopuszczę przecież aby jakiś pływak znów tu Sobie nogę rozcharatał ?noga przy pływaniu jest potrzebna raczej...

trzeba przejść pod mostem .Innej drogi nie ma .Tutaj to dopiero szkła ...i ja tutaj mam zamieszkać ??? a co na to moje stawy ?

na to nie pomoże nawet Lidzia ,no bo jak .Nic to .Jakby Pan Wołodyjowski rzekł .Taki Madej mógł to będę mogła także ja .

jest i flaszka .Nikt się na nią nie połaszczył .Tulipanka jedna ...tulipanka...

Wam się zdaje -dalej prosto było ?w reklamówkę wziąć i wynieść .Psińco prawda !dalej schody się zaczęły .Znaczy schodów ...ni ma .

Ściana jest ...pionowa .Ja ...kaleka jakby troszką.No ! nie ma co rozkminiać .Dość ,że wyszło !

i byłoby cudnie !fajnie !gites !

lecz ...

obejrałam się .Za siebie  .By zobaczyć jaką pokonałam górę.A na stoku (tej pionowej )co my widzim .Flaszki ! flaszki potłuczone .

O nie ! dobry Boże ! chcę ...zareklamować .Co ? życie .Moje życie .Skoro więcej rąk nie dałeś ,co z ogromnym trudem ,lecz rozumiem .

Ja nie jestem jakaś Kali .No nie dałeś -trudno .Ale mogłeś chociaż dać mi skrzydła .

nie dał ! macam się co dnia .Z rana .Ni ma ! ale przecież jakaś rada na to musi być ! 

jak musicie chlejać to chlejajcie sobie .Proszę bardzo ! pliz .Ale nie możecie-proszę Was tak bardzo ...

w puszkach ? lekkie .Nie kaleczą nóg .Przemyślcie .

Miało być o miejscach .Zeszło znów na flaszki ,jak przystało na zbieracza flaszek .

Miejsca ...

są na świecie miejsca straszne .Takie ,w których hula ...no ,nazwijmy go wiatrem .Niszczy wszystko .Kwiaty ...Miłość ....

Drzewa ...drzewa to wyrywa z korzeniami z wielką pasją .Jak zapałki łamie .Wiem ...bo sama to widziałam .

Gdzie aż roi się od potłucznych flaszek ....

czy na takim świecie chcecie żyć ???

gdzie panuje niepodzielnie ...przemoc ?

uff.Udało się po ciężkiej walce Zamieścić zdjęcie .To .Bo są jeszcze inne miejsca .Takie ,w których mieszka Bóg .

Tylko czemu płacze ???

wie co wybraliście ???