© 2009-2026 by GPIUTMD

Znów nie spałam .Mam poważny problem .Nie opowiem .Muszę go rozwiązać ....sama ?Nie .Na szczęście dziś niedziela .
Papież będzie błogosławił .Pomoże ...
P.S. pomógł oczywiście ,Wprawdzie Go nie było (dożynki)ale poradziłam sobie .Cały dekoder Papieżem mam zapchany ,aż do cna .
Jest w nim również Ksiądz Krzysztof ,który błogosławi Relikwiami Krzyża ...
ZAWSZE RADĘ SOBIE DAM .TRZEBA MIEĆ ZAPASY .
Błogosławieństw ....
W telewizji coś napomykają -idą ciężkie czasy .
To NAM będzie jeszcze ciężej ?

a my do Krakowa wtedy ,gdy postanowiłam uratować Wisłę .I od razu mówię .Nie liczcie na bonusik jakiś .Wprost przeciwnie .
A tu wyszło na jaw ,że wwaliłam w Wisłę wszystko .Całą posiadaną wodę .Do ostatniej kropli .W międzyczasie z deszczu porannego
zrobił nam się upał ,NIE MA WODY NA PUSTYNI .
Nawet zwykłej ,mineralnej ,jest ...niedziela .Tak ,jak dziś . Kraków ...umarł .Wszystko jest zamknięte .Ja umierałam też.W Krakowie .
Aż dwa razy .Pierwszy.Dostałam migotania przedsionków .Drugi .Chciał mnie autokar trachnąć .Dobrze mi tak .Za karę .
Bo co to jest za fanabelia jakaś by ratować Wisłę .Otruć -co innego .

ale idę...dzielnie idę dalej ...WODY szukać .Oczywiście WIEM gdzie w Krakowie Święte Źródło .Na logikę samą biorąc być ...musiało ...
przecież serce bije tu Europy .
Lecz
ono tuż przy drodze .Baaardzo uczęszczanej .I kościoła przy nim nie ma ,znaczy jest nieomodlone .To niepewne źródło .
No nie będę ryzykować .Tu uwaga jest głęboka .WIEM .OD TEGO KRAKOWA .
Wiem co znaczy kiedy WODY napić się ...nie można .I uwaga druga .
NIE NAPIJĘ SIĘ Z ZATRUTEGO ŹRÓDŁA .Raczej wolę umrzeć ....
TU!
padło na to miejsce .Ja...nawet nie wiedziałam ,czy tu źródło jest.Ale obiektywnie aby ująć rzecz -bardziej omodlonego miejsca -nie znam.
Tu się modlą dzień i noc .W samotności oraz ciiiszy .Tu udało mi się spotkać pierwszego świętego za życia .
Bo myślałam ,że aby zostać najpierw trzeba umrzeć .Nie .Można i za życia ale to niełatwe .
KLASZTOR .KAMEDUŁÓW .NA BIELANACH .
Nie wiedziałam nawet ,że tam WODA jest ,poszłam na azymut Boży .Wtedy chyba pierwszy raz ...BYŁA .Na dziedzińcu .
Opiłam się jak wawelski smok ,gdy pożarł siarki .

co się tutaj dzieje...co się dzieje to nie opowiedzieć nawet .Takie fali nienawiści ,ja ,nawykła w końcu jeszcze nie spotkałam .
A tak się spieszyłam ,aby to napisać...szło o Odrę ! ale ...otrzeźwiałam .
Sory
Wisłę Nam uratowałam .Odrę sami se ratujcie .Też się wykażecie.
Lecz dzisiaj z rana złość mi przeszła ,Tak ,jak zwykle .Nie cała Wisła świętym żródłem ,no niestety .
Pozostały miejsca ,gdzie spokooojnie można pić gnojówkę .Doczytacie aż do końca to napiszę
Zaś na razie zawsze przecież można jechać i się napić wody z Odry .Nawet się wykąpać .
Bóg dał wolny wybór człowiekowi to ja nie dam ?
Co na zdjęciu tutaj mamy ?widok z dziedzińca Klasztoru Kamedułów .
Paradoksem jest ogromnym ,że właśnie On mi życie uratował .Tego to Wam nie opiszę ,bo za długie .
Są ważniejsze sprawy .Paradoksem ,że napiwszy się ich wody zobaczyłam NAGLE ŚWIAT GLOBALNIE .
Od Wawelu Wisła jest bezpieczna ,a do tyłu się cofając ?nadal to gnojówka .

wsiadwszy do pociągu odkryłam :ma Uteja została .Na dworcu .OCZYWIŚCIE ,ŻE WRÓCIŁAM !
Zaś pilnował Jej ...policjant .Były czasy ....

Wracamy .Już wkomplecie .Tylko jak się przyjrzeć jest nas jakby więcej .

Udało się !chociaż było trudno .Nie wierzycie ?to spróbujcie spędzić cały dzień z ukręconym łbem .Z plecakiem na barach .
Umierając z pragnienia na dodatek .I się dziwić ,że trener -no wiadomo skąd o wymiarach 2*2 metry mnie się boooi .
Rację ma .Jestem strrraszna .
SORY 1TEŻ SIĘ ZACZĘŁAM BAĆ .CZEGO ?LUDZI W KRAJU W KTÓRYM MIESZKAM .
CELOWO NAPISAŁAM ,,CZEGO ".
NO BO LUDŹMI JUŻ OD DAWNA ...NIE SĄ .
Nawet nie zauważyli ,kiedy być przestali ...
nie czas mi blokować stronę ty idioto gdy nad łbem nam płonie dach
oczywiście mam
cudną dokumentację fotograficzną tylko kogo to obchodzi ?
a podobno konstytucja to mi gwarantuje wolność słowa
jeszcze .
Boże ! trzymaj mnie za rękę ,bo użyję...
trzymaj

ooo
już mogę .Aż uwierzyć trudno .Może to dlatego ,że w telewizji ,tej niesłusznej ideologicznie właśnie leci
GALA MEDALU WOLNOŚCI SŁOWA .
Sory ,gdzieś ta wolność słowa jednak MUSI BYĆ skoro medale nawet za nią dają .
Wolność słowa mam u siebie w domu .tak naprawdę nóżki mam spętane .
A ja chciałam pomóc

w sprawie wody .Jak wtedy ...Wtedy to pseudonim miałam Mery Błyskawica ...

nawet mogłam wtedy biegać...nóżki niespętane ...łeb wprawdzie ukręcony ...lecz kręgosłup niezłamany Ma się pamięć !
Trzeba trafu -Wisłę Nam otruli .Poleciałam ...Wiśle na ratunek .Bo rozumiem tak jak mało kto
WODA TO PRIORYTETOWA SPRAWA.
To dlatego jak gdzieś włazi wróg to zatruwa
STUDNIE
posłuchajcie proszę piosenki Kaczmarskiego ,,Zatruta studnia"
właśnie drugą NAM zatruli .

nie był to dzień łatwy .Oj nie był ...lało .Od bladego świtu .Aby jechaćdo Krakowa trzeba wstać o czwartej .

omal omal życie bym straciła .ZA WISŁĘ.Dobrze ,że po fakcie .Fakt ,który już zaistniał to odwołać raczej trudno .
Wiem to doskonale.Dlatego gdy broję COŚ WAŻNEGO za nic się nie chwalę .Wiem ja i Bóg .Wyłącznie.
Tym także nie chwaliłam się NIKOMU .
Do tej pory...
tylko jak widzicie tu naocznie byłam ...prowadzona .

to były piękne dni ...
JESZCZE
Wawel wtedy witał mnie ...różami
a nie borowikami i zamkniętymi drzwiami katedry

lecz nie róże wtedy były celem .I nie Wawel nawet (Boże ,zmiłuj )choć ,jak Inka zrobiłam to ,co trzeba .

CELEM BYŁA WISŁA .
PISZE ,KATEGOR
WIELKIE SORY ALE KTOŚ MI ZNOWU STRONĘ PISZE ,KATEGORIE MI ZAKŁADA NOWE .ŻE TEŻ MU SIĘ CHCE ...
ja rozumiem ,Gala Wolności Słowa to już BYŁA ,Wisła także BYŁA ,tego nikt nie zmieni .
Ale Odra JEST .Tam niestety mnie nie było ...

SORY!STRONA ZNÓW ZABLOKOWANA JEST NA AMEN .MOJA WŁASNA-PRZYPOMINAM .CZEMU NIE WIEM !
Identycznie nie wiem czemu Odra oraz jej dorzecze u mnie odłogiem leży .Mam zagwostkę na co najmniej tydzień.
I nie teraz ją rozkminiać ,dach nad głową Odry płonie ,Odra do Bałtyku wpływa .SPRAWA JEST GLOBALNA .
Tutaj dbam o Wisłę .MOJĄ WISŁĘ .By ratować to ,co moje to polecę ...oj polecę ....
biegiem !z ukęconym łbem .Ze złamanym kręgosłupem .
Nawet jak mi zwiążą nóżki ...też polecę ...tutaj jakaś czajka (z przeproszeniem ) mi otruła MOJĄ WISŁĘ .
Wara czajka ! wara od MOJEJ Wisły !

ooo...działa ! aż nie mogę ze zdumienia wyjść ! no do rzeczy ochotnicka ,znów rozkminiasz .Otóż ....
WWALIŁAM W TĘ OTRUTĄ WISŁĘ TU 2 BUTELKI MOICH ŚWIĘTYCH WÓD. Z 15 WTEDY BYŁO .
Teraz jeszcze się wzbogaciłam bardziej .Święte ?ja je tak nazywam ,pobrane ze źródeł SPECYFICZNYCH -
ooo -odpowiednia to jest nazwa w zlaicyzowanym świecie -miejsc .To nie woda ,lecz torpeda .Jedna .
A 15 ?Dość powiedzieć ,że w miejscach skąd wypływa się manifestują CUDA .NAPRAWDĘ!
Tylko my tu nie o cudach a o ŻYWEJ WODZIE ,która (a jakże ) JEST .
Nawet u mnie ,za wersalką ,cały barek .Ile flaszek nie policzę Oczywiście ,że mi nie wierzycie .
Doczytajcie u interneta o Masaru Emoto ,doktoryzował się na Świętych Wodach ,no to chyba wie .
Dla nas ma znaczenie ,że jedna kropla TAKIEJ WODY po jakimś czasie zamienia ściek w Święte Źródło .
P.S.
wguglujcie ,,japońskie badania wody "i czytania macie na calutki wekend .JA NIE CZYTAM .PRAKTYKUJĘ .

znowu jest ma strona niebezpieczna .Czemu ?przecież piszę PRAWDĘ .A...rozumiem ! prawda niebezpieczna .Ale gdzie tu moja wina ?
patrzcie choćby tu .Oni mi ...podziękowali .A teraz ?kto komu teraz za co dziękuje .Znacie przykład może ?
Więcej .Na tej foci cudnej jest miło . I wesoło !szybko przykład ,gdzie teraz jest miło i wesoło ?
byli czasy...nie ?

Płynie Wisła płynie po polskiej krainie...
i niech płynie ...
dziwnie spokojna o Nią jestem .Da radę !!! mimo ,że z maniackim wręcz uporem też Ją próbują zmienić w ściek .
Lecz
w Sobie ma szlachetny szczep .Nie zginęła i NIE ZGINIE .
Póki My żyjemy ...

latoś obrodziły ....
zaś sezon zaczął się od ...moich .
Trzeba trafu -na Wawelu.
Niby powinnam być szczęśliwa...różę dostałam...
pierwszą tego lata.I Kaplicę Gereona...szczyt życiowych moich marzeń...
i ...serce .Serce wawelowe .Przez lata całe ...nie dostałam .
A nie byłam ! człowiek to chce Bóg wi co .

by mnie uszczęśliwić dano mi następne .Także na Wawelu .A ja (stara głupia )chciałam się utopić .W Wiśle .
Zrezygnowałam ,bo stwierdziłam ,że to ściek .A od ścieku to z daleka .Gdzieś to opisałam .

wiem.Grymaśna jestem .Ale Bóg w Swym nieskończonym miłosierdziu dał mi trzecią szansę
u Nas .Na Świętym Krzyżu.Urodziny Jeremiego .Wiśniowieckiego .
Zaś Wy zauważcie co za postęp .Pierwsze moje .Robaczka małego .
Drugie Wodza .Narodowego .
Trzecie królewiątka .Kresowego .

co to była za impreza....nareszcie...cel spełniony .Miłość nawet poczułam .Do koni .I odczułam dumę .
Narodową .
Postanowiłam nawet do husarii się zapisać !czy ktoś wie może ,gdzie prowadzą nabór ?
postaram się opisać ,jeśli zdążę oczywiście .Mam pisania na rok z góry.Zaś na razie wrócę .Na Podlasie .
Na DRABINĘ DO NIEBA oczywiście...
bT..
nie pamiętam ,czy pisałam ,co najwyżej się powtórzę .
BÓG NAJCZĘŚCIEJ MÓWI DO NAS...SYMBOLAMI .
To akurat mnie nie dziwi ,też czasami (nader rzadko )nie chce mi się gembą ruszać .
Język symboli uniwersalny ,międzynarodowy ,transkontynentalny ...
każdy głupi go zrozumie ....
HELP!!!BYDŁO NIE POZWALA MI ZAMIESZCZAĆ ZDJĘĆ!!!!I TEKSTÓW TEŻPomożecie ?głupio jakoś poddać się.Nie powiem komu
I tak wiecie...DZIĘKI ! ZDJĘCIA ZAMIEŚCIŁAM ZNÓW .OD NOWA .MOŻE MI POZWOLĄ NAWET ...PISAĆ ?
NA MEJ WŁASNEJ STRONIE -PRZYPOMINAM....

oczywiście za wyjątkiem mnie .Na wykładach z symboliki ,które (a jakże ! )miałam ...spałam .Nawet nie notowałam !
z założenia wyszłam ,,na co jest mi potrzebna symbolika ?"
a nie mówię ,żem jest głupia ?
tylko to zrozumie i ignorant .
Mam iść .Tam ,gdzie krzyż .I bociany .
Wskażą Drogę ...
jak się okazało (w praniu )miejsca też WSKAZALI .
I to takie ,o których nie miałam bladego pojęcia ,że istnieją ...
że tam są bociany także nie wiedziałam...
co logiczne ,skoro nie wiedziałam ,że są miejsca ,to skąd mogłam wiedzieć ,że tam są bociany ?
zaś logikę to akurat nieźle kumam

,,jak każdy ...jak każdy "tak by powiedział z wielkim smutkiem ksiądz Stanisław ,toteż i od Niego zacznę .
Serię podziękowań .
Bogu już zdążyłam podziękować .
Acha -jak widać IŚĆ mam jeszcze w stronę słońca .
Taka teraz mi wypadła DROGA.
Jeszcze jedna ważna kwestia pozostała mi do objaśnienia .Bocian otóż to ptak ...Boży .
Obczaiłam w internecie wczoraj .To dlatego pewnie je tak lubię....

za co ?za co Mu dziękuję ?ano za to ,co widzicie .Za to ,że jest .Za to ,że stoi na tej Górze ,że otwarte ma ramiona i na dłoni serce .
W tym konkretnym zaś przypadku za podporę .Wiedząc ,że ją mam poszłam na azymut .
I ...DOBRZE NA TYM WYSZŁAM .POSZŁAM NA AZYMUT BOŻY ...

Agatce .Tutaj właśnie Ją widzicie Focia nawet tytuł ma ,znaczy ważna .Tytuł brzmi :
Agatka i Bug .Rzeka Bug .

Agatka była dla Nas ,Lądkowiczów znaczy ...legendą .Cośmy nasłuchali się o Agatce...gdy poznałam to ...dziękuję .Bogu ?
nie ! Agatce ! za to ,że mi ...zaufała .A nie znała...

Andrzejowi .Także za całokształt ,czyli za to ,że jest .Andrzej ,proszę Cię ,nie wygłupiaj się .Nie odchodź .Nie przechodź przez ŻADNE drzwi .
Bardzo jesteś TU potrzebny ...

Lidzi,
Dzięki Niej się czułam jak angielska królowa .W życiu pierwszy raz .,,I tak miało być " -że zacytuję Lidzię .

TU DWA ZDJĘCIA BYŁY .ZNIKŁY !BYŁ TEKST !ZNIKŁ TEŻ ! ZNIKŁA TAKŻE STRONA !I INTERNET !SORY ,LECZ ZACZYNA MNIE TO ...BAWIĆ .
OCZYWIŚCIE ROBIĘ ZDJĘCIA !BO PRZESTAJĘ SOBIE WIERZYĆ !!! TO OD NOWA !
Tu przed chwilą nowy tekst był .Też znikł .A ja tylko działkowiczom chciałam podziękować ,tym siedleckim .
ZNÓW TEKST ZNIKŁ .CZWARTY RAZ.
A o życzliwości było.Względem Siebie .O owieczce czarnej .Jednej .Z którą ...dadzą Sobie radę .Bo owieczka jedna .A Ich wielu...

TUTAJ TAKŻE NAPISANY TEKST ZNIKŁ .PRZED CHWILĄ .
O czym był ?a tym co zostawiłam TU .A w tym miejscu (pamiętacie może )była ,,Ukraina ".Chciałam uświadomić Wam ,że ...
KWIATÓW NIE BĘDZIE
Przerabiam to od 2013 roku .WIEM .Tak ten przyszły świat ma wyglądać ,jeśli pozwolimy by go zasiedliło zło.Bez kwiatów .ŻYCZLIWOŚCI .
Bez Miłości.
Popatrzcie wyżej ,na zdjęcie z różą .Tam jest szafirowy jeden kwiat .Było ich na tej siatce bardzo dużo.
Ta owieczka czarna je zlikwidowała .Tak jak moje ...

HURRRA ! UDAŁO SIĘ! ZAMIEŚCIĆ TO WRAŻE ZDJĘCIE ! PO GODZINIE ! A Z NASTĘPNYM PEWNIE BĘDZIE GORZEJ !
co przywiozłam ?TO .Jabłko .Rosło nad strumieniem świętym (i śmierdzącym )we w Grabarce .Ktoś Święty Strumień TAKŻE postanowił zniszczyć ???
no pasuje .W tym złym świecie ma nie być NIC ŚWIĘTEGO .Płatki z róży .Lidzia mi zerwała aby w drodze mi pachniało ...

UDAŁO SIĘ ! CIEKAWE ,CZY ZNÓW NIE ZNIKNĄ ???
chcę abyście zrozumieli .To ,co wyżej to nie walka ze mną ,choć walczyłam ja .Cały dzień .,od świtu aż do ciemnej nocy .
BĘDĘ WALCZYĆ .DOKĄD ŻYJĘ .MÓJ TO ŚWIAT .W NIM MA BYĆ DOBRO ,KWIATY,PRZYJAŹŃ ,MIŁOŚĆ .
MA BYĆ BÓG .JEZUS .ONA .
Co mówicie ?prawosławna ?wielkie sory ,ale ja Jej nie wybrałam sobie .Nawet nie wiedziałam jadąc tutaj pierwszy raz ,że JEST.
Na Grabarce ,Świętej Górze prawosławia .Dziś ,po latach wiem już znacznie więcej.Po ostatniej zaś wizycie tutaj zrozumiałam
czemu właśnie ONA .IWIERSKA .Grabarkowa .Dziś ,19 sierpnia na Grabarce WIELKIE ŚWIĘTO .PRZEMIENIENIA .
OBY NAM SIĘPRZEMIENIŁO...
jestem w DRABINIE DO NIEBA

wraz z Uteją...

niedaleko w końcu mam .Rzut beretem tylko .
Jakie to jest wielkie szczęście żyć
w cieniu...
Świętego Krzyża .
Bo bez Niego ...zagubiła bym się Wam .
Z kretesem .
tu zaś ZAWSZE są otwarte drzwi .Tutaj ZAWSZE jest na dłoni serce .Jak Oni to robią nie wie nikt i ja też nie wiem .
Może to dlatego ,że TU mieszka Bóg ?

transcendencja ...któż z nas ,śmiertelnych ją zrozumie ...

KAŻDY WYCHODZI STĄD OBDAROWANY
co dostałam tą razą ?
KRZYŻ .Na DROGĘ .
Świadomość .OBECNOŚCI nieustannej .
i ...
sowę .