© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

l

Laptop zdjęcia przestał mi wczytywać .Przyznam iż

TO SKUTECZNY NADER SPOSÓB BY MI ZAMKNĄĆ WRESZCIE PYSK 

SELAWI 

niepotrzebnie ...by o dwóch Krakowach Wam napisać trzeba mieć kondychę ...

nie mam .

I dlatego do Krakowów pójdę dookoła .

Zacznę od ...Nadziei .

no widzicie przecież sami ...znów zakwitła ...złota na dodatek 

gupia jakaś ?

ja Nadziei sorki ,ale ni mam

mi opadły ręce....

przepraszam !było warto nadzieję stracić .Tak jak zawsze zresztą .Wiem to nie od dziś ,że zło ,którym mnie ktoś częstuje...

w dobro się zamienia .Więc...im więcej zła ,tym lepier .Paradoksik taki .Bo...napisawszy to ,co wyżej usłyszałam :

SWOJE RÓB .

no nie będę Was kłamała ,że nagminnie SŁYSZĘ ,o co to to nie .Zaraz ...niech policzę .JESTEM LOGOS ,JESTEM WSZYSTKIM ,MOŻESZ ZWRACAĆ SIĘ ZE WSZYSTKIM.

MNIE JESTEŚ POTRZEBNA .

To byłoby trzeci raz ?na dodatek to tą razą ktoś się chyba podszył .

Przecież swoje już zrobiłam ,ja opisać tylko chcę .

To całe życie nic tylko mam pracować i pracować ?

Aż spełni się marzenie co niektórych i mi wyrośnie wreszcie garb ?

 

 

z tej przyczyny trzeba znowu w drogę iść ...

,,kwiecie pachnie "jak powiedziała Danuśka z Krzyżaków kiedy umierała ...

mnie zaś ...sieć zmieniono w telefonie.Po co ?tamta była zła ?

płonie sobie ogień na polance .Święty ?nie .Zapalony od zapałki .Lecz polanka a i owszem -tak .

Światowida na Niej czczono .Oraz odprawiano wraże ,prasłowiańskie ceremonie  Stada 

kiedy Stado ze Świętego Krzyża wygoniono za Kazimierza Jagielończyka czasów .

Dziś się nic tu nie odprawia ,dziś jest moda na puszczanie wianków .

Skąd te wianki biorą ?nie wiem ....no bo na logikę biorąc 

aby puścić trzeba mieć .

aTy znowu za czym ?nie płacz Mała ...przecież ...

jest Nas znowu...

dwie .

Mnie szukajcie w SELAWI

Dziś płakałam z rana .Strrrasznie.Nie powinnam ,bo 

miesięcznica to jest mych urodzin .

To dla świata  jest kluczowy fakt .

I powodów do radości mam bez liku .

Pierwszy -nowa hoya będzie kwitła .

Drugi -udało mi się zdjęcie jej zamieścić.Dwa tygodnie usiłuję .

Trzeci -jeszcze nie zamknęli .MNIE .No po prostu boski cud ,bo...

na Wawel wczoraj wpadłam sobie .Na swój własny koszt .Miałam tu biznesik mały...

okazało się ,nie w porę

bo 

Jarosław tam wyprawiał urodziny Swe .

Dziiiwne .

Miesiąc temu też tu byłam w swoje urodziny .

Również na swój własny koszt ,jak teraz ,ja bogata to mnie stać.

Imprezować na Wawelu .

To już drugi raz !

Wszystko tu nieczynne było w tej godzinie wielkiej .Nawet (z przeproszeniem ) sracz .

Żal...tyle pięknych chwil spędziłam przed nim ,gdy ostatnim byłam razem .

Dziś ...dziś dwa borowiki tylko siedzą ...i pilnują ....

czego ???

a skąd ja ?chcieli mnie wyrzucić -a i owszem .

Taka paniusia ze z rządowych ław .Sama się fatygowała .

Droga pańciu !mnie z Wawelu nie da się wyrzucić .

Co najwyżej wynieść można ,jeśli ktoś się bardzo uprze .

Przechowała mnie Kaplica Gereona .Ja tam wielkie chody mam .Będę miała .ZAWSZE .

AŻ DO ŚWIATA KOŃCA !

nawet o jeden dzień dłużej .

Sama zeszłam .Z płaczem .Na imprezie wszak na całkowicie krzywy byłam ryj .

A płakałam bo ?spełnił się mój czarny sen z 8 maja .Postanowiłam się utopić .

W Wiśle . Tak ,jak Wanda .Patrzę...to nie Wisła !to jest ściek !

a tyle świętych wód w Nią wwaliłam ! przywiozłam !nie lemuzyną ! pociągiem ! i na własnych plecach !

no darujcie ! w ścieku to ja raczej nie utopię się ,chyba ,że mnie wrzucą .

lecz przymiarkę a i owszem -zrobiłam !i zaprawdę Wam powiadam ,że 

z tą Wandą to jest jeden wielki pic .Na wodę .Fotomontarz .NIE DA SIĘ !

NIE DA SIĘ Z TEJ WIEŻY SKOCZYĆ W WISŁĘ .

Za daleko .Chyba ,że ...Wanda posiadała katapultę .

I współcześnie także nie da się !w żaden sposób ludzki .Bowiem ...

Wawel oraz Jego okolice pełen....

borowików .Jak widzicie w proporcji 3 na jeden co przebywał w tej godzinie na Wawelu.

Jak mnie znacie -staram ja grzybiara ,i po lasach hasam już od pieluch ,lecz...

tylu borowików przez calutkie swoje długie życie jeszcze nie widziałam .

Rewolucja jakaś ,albo nie daj Boże wojna ?znów coś przeoczyłam ?

o psiakrwia !

 

 

Wydarzyły się !w zawrotnej liczbie 4 ,jak na jeden dzień ! i od razu mówię ,że czwartego nie opiszę .

bom związana jest tajemnicą .Urzędową !pozostałe 3 i owszem .Oczywiście jeśli mi pozwoli władca internetu.

Diabeł ,który tu szaleje już od wczoraj wieczór.I ja mu współczuję .Bowiem :

cud-czyli nagłe niespodziane wydarzenie niewytłumaczalne w ludzki sposób -bardzo podważa jego istnienie .

To do rzeczy .Cud pierwszy :WESZŁAM .BEZ ZADYSZKI .WCZORAJ .

No darujcie -dziury w sercu w normalny ludzki sposób się nie zarastają .cud.

A jak już zarosły mi się dziury w sercu we w cudowny sposób to ...oczywiście pokochałam .

Znowu ?żadne znowu ,lecz ...od nowa .Młodych .Iluż Ich tu szło ...z Góry i pod Górę ...

Pokochałam bo ?grzeczni byli .Nikt nie dziubdział Sobie .I dlatego może z Nimi się dogadać szło .

Zapomniałam zadziubdziany Kraków ...przecież to nie ich biedaków wina ,że się złapać dali w białą sieć...

źe pozwolili by im ukradziono duszę .Znów mam dla Nich serce .Cud .

i...

spotkałam swoją bratnią dusżę.Alter ego wprost .Nie wierzycie ?to popatrzcie.Podobieństwo aż po oczach bije .

CUD !

Znajomość w pierwszej minucie przerodziła się w zażyłość .Podzielili my się paciorkami .

Ja mu dałam to ,co dla mnie najcenniejsze .Miejsce .Pod Krzyżem .Świętym Krzyżem . .On mnie czekoladę i wafelka .Co ?Nieważne może ?to spróbujcie pedałować 100 kilometrów 

docenicie wagę czekolady i wafelka.Jeszcze wczoraj był ..w domu .W Lublinie

Kiedy zapytałam ,,dokąd "krótko odpowiedział :

DO JEROZOLIMY .

Racja !że też głupio pytam ,skoro to jest jasne .Wsiąść na rower .I pojechać .Do Jerozolimy .

Zachowałam się jak burak ,czyli jak sklepikarz który spytał Marka Kamińskiego idącego do Santiago

PO CO ?aby się nauczyć kochać -lakonicznie odpowiedział .Hmmm...a nie lepiej do Kamerunu?

albo tak ,jak ja .Na skróty .Ściągę wziąść .Od Jezusa .

widzisz Łukasz jakie głupstwa prawię tutaj ?a mówiłam przecież sama :ABY WIEDZIEĆ TO DOŚWIADCZYĆ TRZEBA .

Doświadczaj !i niech za rękę Cię prowadzi Jezus . 

On ma bloga .Oraz dziuplę na you tube .To tak na wypadek ,gdyby ktoś nie wierzył ,że istnieje .

Tytuł :Ku niebu .pl

Młodość ...eh...a ja ?wracam .Znowu wracam na moją DRABINĘ DO NIEBA .

Jak widzicie obraliśmy różne szlaki .Cel ten sam .

 

To był horror .Wczoraj .Po południu.Po powrocie wyszło na jaw ,że

zgubiłam

serca 

od Jezusa 

z Obidowej.

Na pociechę wprawdzie spadł na mnie pąk ,z tej róży .Nawet nie włożyłam go do wody.Mimo to jak widać pięknie się rozwinął .Przez noc .

Przez przypadek położyłam przy obrazku z Obidowej.Noc miałam bardzo nieciekawą 

ranek jeszcze gorszy.Nie śpiewały ptaki .Nie pachniały kwiaty ...odnalazły się te Serca ,lecz została wiedza 

CO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE .

Już podobna sytuacja była -8 maja .Miałam wtedy sen.Wawel mi się przyśnił .Ale jaki !

po Wawelu otóż biegali ludzie w skórach.

NIEWYPRAWIONYCH .

Sen jak sen lecz nie wiedziałam czy to była przeszłość ,czy też ...przyszłość .Obudziwszy się WIEDZIAŁAM .

MUSZĘ JECHAĆ! NIE CHCEM ,ALE MUSZEM .

lecz wiedziałam doskonale .

Bez podpory nie dam rady.Jeśli jechać mam na Wawel to via Święty Krzyż.

Będę się starała to opisać .Po kolei .Prawie wszystko .

DRABINIE DO NIEBA .

nie mam odpowiedniej kategorii.

Zakładając blogi ,później stronę nie przewidziałam w jak ciekawych będziemy żyli czasach .