© 2009-2026 by GPIUTMD

i cóż mogę Wam powiedzieć kiedy opadają ręce?
zamiast pisać to ,co chcę od godziny walczę by w ogóle pisać ...
to się nazywa u nas WOLNOŚĆ SŁOWA
BOŻE NAS ZACHOWAJ OD WOLNOŚCI TAKIEJ
przecież ja nie grzeszyłam .
Naprawdę .
To dlaczego kara dotyka mnie ?
nie napiszę co o tym myślę -to co każdy ,trollom zaś za cholerę jasną nie dam żreć .

w temacie,że się tak wyrażę powiedziano wszystko zgoła -ja nie o tym....
o tym że:
toto jest ...zakaźne
gorzej niż koronawirus ,gorzej niźli zwykły katar .
WYSTRZEGAJCIE SIĘ ...
mnie możecie wierzyć-zmagam się od wielu lat .
Wszystkie chwyty jak widzicie obcykane mam .
Radzę sobie nawet z brakiem strony...
z brakiem internetu ...
nawet z trollami także sobie radzę.
Biedne trolle
TRZYMAJMY SIĘ

co to jest ?
powiadacie ,że ulica ?
tylko tu ,w tym miejscu...człowiek stary upadł
leżąc zaś wyciągał ręce do młodego brysia ,który przechodził akurat .
A to bydle (sory)przeszło obok ,poszło dalej ...
minął
nie obejrzał się ,ani nie zatrzymał ...
że nie kopnął -cud
raz już widziałam taki obrazek ,dziecko katowano .
Matka ...nie zareagowała ,nie drgnęła jej powieka nawet
piszę abyście widzieli plastycznie i naocznie przez kogo jesteście zasiedleni
przez tego dwie focie wyżej .
Teraz zaczął się mój dramat -osobisty ,że się tak wyrażę .
Okazało się ,że chcem ,lecz nie mogem
podnieść
człowieka ,który leży na ulicy...
skąd ten pomysł przyszedł mi do głowy nie wiem .
stanęłam i...zaczęłam krzyczeć RATUNKU w pustkę porannej ulicy ....
no i co powiecie ?
przyleciały Anioły pomocnicze w liczbie trzech .
Wy zapamiętajcie:
GDY SIĘ PRZEWRÓCICIE KRZYCZCIE
głośno wołajcie o ratunek
ktoś usłyszy...
może jeszcze ktoś usłyszy....

no widzicie sami ,że ostatnio miałam jak cholera ciężko
to Bóg kwiatka mi podrzucił
pod fotel...

Ty to Boże umiesz...

i na randkę poszłam sobie....
koło śmietnika
tam dostałam 0,87

ucieszyłam się szalenie jak widzicie
kwiatek to jest jednak kwiatek...

wczoraj...
umrzeć chciałam .
Przemoczyłam nogi.UWAŻAJCIE !NIE WYCHODŹCIE Z DOMU!
chyba że ktoś Wam załatwił termiczne gumiaki tak ,jak mnie.
Nie umarłam, w końcu bo jaką by MOJA UKOCHANA DOKTÓR wpisała przyczynę zgonu ?
przemoczone nogi ? a elegancja gdzie ?nawet umrzeć wypadało by z fasonem .
oraz ułańską fantazją .

co ja mogę ?
wbrew pozorom nadal sporo
wybudować sobie rosarium
w kieliszkach
w domu
mogę!
a kto mi zabroni?

0,87 mogę poddać
recyklingowi
jak Hadesa można zmienić na Apage i Agape to śmiecia nie mogę w piękny kwiat zamienić ?
mogę z chrzanem zrobić ćwikłę bowiem Tata Izy zrobił królikowy pasztet .
Mogę nakroić kluchów furę.
Ale nade wszystko mogę pisać
jeszcze
oczywiście jeśli cenzura się nie będzie wpiepszać...

dziwne słowo -nie ma nawet go w słowniku .
Słusznie .
Bo właściwsze jest ,,celebrować "

celebrować Miłość....
każdą jaką człowiek w sobie nosi
ślepą ,głuchą ,głupią
i garbatą
i kulawą
ale Miłość to jest zawsze Miłość

coś najlepszego w Nas co chcemy oraz potrafimy dać
innym

a propos
spotkałam w sobotę we w Biedronce panów dwóch .
Młodzi byli ,piękni ,eleganccy,bracia sądząc po wyglądzie .
Jeden do drugiego mówi ,,walentynki ,kupujemy kwiaty ?"
drugi ,,czyśty głupi ,przecież jestem już żonaty ,kupmy 0,75 "

dzięki Ci o Panie ,że w Swym nieskończonym miłosierdziu nie dopuściłeś do tego ,żebym była już zamężna...

stoją sobie w oknie panie dwie .
Jedna z nich zamężna .
Mówi :mój stary idzie ,z kwiatami ,lecę szykować d...
niezamężna robi karpia ,pyta :
to u was nie ma flakonów ?
drogie Panie ,życzę Wam...dużo flakonów
i by nigdy nikt Wam (?)nie przynosił )0,75
16 luty
żyję
jeszcze
tylko jakoś nie potrafię się ogarnąć
po
festiwalu miłości...

nie gniewajcie się,lecz chwilę tym się ponapawam
bo fatalnie znoszę ciemność
a ciemnotę jeszcze gorzej

smutno mi .
Czemu pozwalamy zagonić się do klatki ?
może jeszcze Nam zbudują mur ?
wiecie -wrócę znów na Święty Krzyż .
On najlepszą jest odtrutką .

WIEM,WIEM
brzmi to jak herezja straszna gdy za oknem zamieć,-8 i szaleje koronawirus
ponoć ,bo go nie spotkałam

tylko wiecie ,jak wyjdziecie z domu ,w którym ciepło miło ,swojski smrodek
i zacisznie
zobaczycie ,że za drzwiami są
światy inne.
Światy ,w których kwitną kwiaty...
inne wiśnie

muszle...
tu herezja będzie druga.
Nie w tym celu Nas stworzono byśmy pozostali w domu oraz porastali szarą pleśnią

i motyle...
bo Nasze środowisko ,że się tak wyrażę naturalne to jest :
las ,łąka ,rzeka słońce
telewizor i komputer nie
telewizor i komputer be

NIE ZOSTAŃCIE W DOMU
to Wam mówię ja
Grażyna Ochotnicka
ja to wszystko Wam opiszę
jeśli zdążę oczywiście...
lecz na razie MUSZĘ -co za wstrętne słowo SKOŃCZYĆ-jeszcze brzydsze
kwitnącą wiśnię -w MOIM MIEŚCIE,bo tam kwitnie,choć się okazało -kwitnie także w innych miastach .
WYGRYWAMY!
skończyć o Jezusie - w DRABINIE DO NIEBA
strach się bać co się będzie działo
lecz przeżyję -może
Tu uwaga jest głęboka ,którą przywiozłam ze świata
LEPIEJ ZGINĄĆ OD KORONAWIRUSA NIŻ WE WŁASNYM SMRODZIE

dementuję ,może jednak zdrowszy smród ?
dachowałam raz ,raz chciałam .
A co się uśmiałam ...
bo samochód jeden wyruszył w drogę ...na oponach letnich .
Kierowca przytomnością umysłową się wykazał i postawił (chyba)żonę by dyrygowała drogowym ruchem .

ale także pozytywne są przykłady .
Ta oto Pani postanowiła schuść
dwa kilogramy
i złapała za łopatę

patrzcie tylko ,jak NAM pięknie odśnieżyła ,lecz czy schudła ?
nie wiem ...

kónia z rzędem temu ,kto odgadnie co to jest .
Jak rozumiem poddajecie się ?otóż to jest mój świerk kunica ,lecz czapeczkę wyjął z szafy
by jej mole nie zszamały
jako i ja wyjęłam .
Co za męka,co za męka ,lecz
jak jest zima to się nosimy ciepło...

jak wynika z pięknej foci nadal nie zostałam w domu ,znowu wyruszyłam w drogę.
Białą...
na tej drodze zaś to spotkałam tylu pięknych ludzi ,że
wróciłam z płaczem .
Dobro bowiem (co tu kryć)strasznie mnie rozczula -dziunia -grzyb się robię ...
na tej Drodze białej nawet ...pokochałam.
Pewną lekarkę żeńskiej płci -fuj !
to już druga na dodatek !
Trzeci z medycznej profesji chłop jak przykazał Bóg
a nawet dałoby się z Niego wykroić lekko chłopów dwóch ,tylko chudziaków .
Jak niepyszna wracam w MOJE MIASTO
jakoś mi się odechciało
i
O TO WŁAŚNIE SZŁO

czarno wszędzie,głucho wszędzie
co to będzie
co to będzie
mówię przecież ,że
wyjdziemy z domów
bo
NAJWAŻNIEJSZA JEST WOLNOŚĆ

znowu mogę pisać .Bo odcięto mnie tym razem na 10 godzin i
zlikwidowano artykuł .
O sercach orkiestrowych nomen omen .
Przepraszam -nie wiedziałam ,że nie wolno .
Tylko troszkę się obryłam w międzyczasie ,zawsze najgroźniejsza jestem wtedy ,gdy mam czas ...
jak anakonda
wyczytałam otóż ,że Sejm MA wybrać radę do kontroli mediów
BĘDZIE nakładała milionowe kary i natychmiast blokowała treść .
Projekt już JEST lecz WYŁĄCZNIE na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości .
A ja ....ja słyszę pierwszy raz ,że prawo działa w przód .
Znaczy JESZCZE MOGĘ pisać o WOŚP ?
o serduszkach także mogę ?
i je mogę nosić na szaliku ?
mogę ???
to dlaczego ktoś likwiduje mi artykuł już napisany ?
strrrach -bo gdy skończę pisać w MOIM MIEŚCIE będę pisać o ...Jezusie
w DRABINIE DO NIEBA
a na razie :
w krainie kwitnącej wiśni JESZCZE MOŻEMY się spotkać na jakiś czas ...
kraina kwitnącej wiśni niech NAM się przyśni w purpurze gwiazd...