© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

 

by powiedzieć całą prawdę .Chyba już ...nie muszę szukać .Wstałam bladym  świtem .Pierwszego maja . Pojadłam kapusty kiszonej .

Od Martusi .Kwaśno się zrobiło .Miodem przetrąciłam .Także od Martusi .A Martusia zadzwoniła .Z rana .Z Suwałk ! powiedziała :

ty się ciepło ubierz -chłodno jest .

A wczoraj sąsiad mnie zapytał,czemu ryłyśmy ze śmiechu ,gdy zapytał ,czy to moja córka .To dopiero jest komiczne .

Córka z targu by mnie przywiozła z tobołami ??? fe .Moje córki  (łobie )to są jaśnie państwo .W ...życi mają matkę z tobołami .

Na Bziuki też zabrała mnie Martusia .Byłam bardzo chora .Zobaczyć Bziuki i umrzeć .Wtedy mi się wydawało 

ŚWIETNY TO INTERES .

TU BYŁ TEKST .NAPISANY .ZNIKŁ .DOBRZE CI TAK OCHOTNICKA .NA KIĄ CHOLERĘ NIEŚWIADOMOŚĆ RUSZASZ .NARODOWĄ .

I POGAŃSKIE  ŚWIĘTO OGNIA ,KTÓREGO WYRAZEM BZIUKI SĄ .ŻE TO NASZA JEST TOŻSAMOŚĆ ?

NASZA PRZESZŁOŚĆ.

PRZESZŁOŚĆ I TOŻSAMOŚĆ TAK JAK STRONĘ ZABLOKOWAĆ .ZLIKWIDOWAĆ .CACA BĘDZIE ...

Zirytowałam się jak widzicie .Nie daj Bóg mnie zirytować .Zaczynam wtedy być ogromnie prawdomówna .Bziuki to nie polityka .To impreza .

Relikt Naszej zamierzchłej przeszłości .Ewenement polski a nawet światowy .Są  na liście UNESCO .Jesteśmy w Koprzywnicy.Rezurekcja .

Tu jest w nocy .Procesja .Zaś członkowie straży (trzech tylko jest Bziukarzy ,fach przechodzi z ojca na syna )bziukają sobie .Dwumetrowe słupy ognia .

Jak to robią nie opowiem ,bo się znajdą naśladowcy ,a zabawa niebezpieczna .Po co ?by oświetlić drogę zmartwychstałemu Jezusowi .

To jest oficjalna wersja .A prawdziwa ?bziuki były wiele lat przed Jezusem.Tu pogańska stała świątynia ,a w Niej czczono ...ogień .

Zaś w zniknionym tekście o nieświadomości było .Plemiennej .I o Freudzie .To Freud też jest be ?

czekamy...aż Nam Jezus zmartwychstanie .Jest Nas dużo ...

że się polityką ostatnio nie zajmuję ?bo nie ma czym się zajmować .Że kandydat pacynkowy zrobił nam teatrzyk ?kukiełkowy .

Ja się lubię śmiać ,ale to przekroczyło granicę dobrego smaku . Z prawdą nic a nic wspólnego nie ma .

Tutaj prawda jest prawdziwa .Mamy troje dzieci .Dzieci są zmęczone .A Jezusa jakem nie było takem ni ma .

Wiem dlaczego !ale się wykażę miłosierdziem chrześcijańskim i nie powiem .Do czasu .Aż mnie ktoś (no sory ) wk ...wk... znaczy zdenerwuje .

Matka przekroczyła wszelkie standarty macierzyństwa .Gniazdko im uwiła .W trawie .Zdjęła z Siebie wszystko .Prawie .

Została w nędznej sukienczynie ,a noc była zimna .Owinęła ,otuliła (analogie jakieś może ). I siedziały te trzy łebki otulone w gniazdku przytulone .

Ja (jak zawsze )za ochroniarza robiłam .By Nam nikt ich nie zadeptał .Nigdy -już do końca życia tego gniazdka z pisklętami nie zapomnę .

Podobno tak się więź tworzy .To się utworzyła .

Bo to była kwintesencja Macierzyństwa .Tatuś ? tatuś dzieci teraz tylko robi .

Dalej ...no są przecież inne kwiatki .Kiedy jeszcze byłam w rozrodczym wieku identycznie było .

Wreszcie w kwestii zmartwychstania coś się dziać zaczyna .Błyskają flesze ,telefony i latają drony .Co by tylko Jezusa nie przestraszyć .

A jak uzna ,że świat do reszty już zwariował ?

WYBACZCIE -ZNÓW KTOŚ STRONĘ PRACOWICIE MI BLOKUJE .NAPISAŁAM COŚ NIE TAK ?

Znowu dziś niedziela . Bez Franciszka druga . A ja całą noc pytanie miałam .Nader zasadnicze .

kim

kim zastąpić Ludzi ,którzy jak te bziuki będą Nam oświetlali drogę ....

ja poradziłam sobie .Przecież mówiłam :perfekcyjnie mnie przygotował na Swoje odejście .

 A JEDNAK OŻYŁ 

tak na ten widok powiedziała Mała .I to była najkrótsza definicja zmartwychstania .

Procesja okrążyła kościół aż trzy razy .Póżniej ...zgasły bziuki ,odleciały drony .Nie ma fleszy ani aparatów .

Skoro ożył niechaj Sobie radzi .

Rozchodzimy się ! kurtyna .Wy się nie rozchodźcie .Bo najlepsze będzie (tak jak zawsze )na samiutkim końcu .

a nie mówię ? gdy habemus papam usłyszałam ...wreszcie zapłakałam .Pogodzilam się z nieuchronnością śmierci ?

Pokój niech będzie z Wami .

I kończymy na tym Bziuki .Ciągły się ,a ciągły ...lecz to były dla mnie bardzo ważne dni . Mam nadzieję i dla innych też ?przypominam .

Jest jeszcze wielka sobota .Koprzywnica .Wychodzimy z kościelnego wprost na rynek .Co widzimy ? jasność .Feria świateł .Alleluja .

Jezus NAM zmartwychstał .Ja ze złośliwością mi właściwą dodam ,,znowu ".Bo co rok czekam .Zmartwychstanie nam w tym roku ?

czy już nie ?

sory !tekst mi znowu znikł .Znów cenzura .Tylko która ,bo mam cenzur (no niestety )kilka .

Spróbujemy ! może poszła spać cenzura ? i co dalej było ? Mała wymyśliła :ZATAŃCZYMY DLA JEZUSA .Boże mój niebieski .

Okaż Swoje miłosierdzie ! pionu już nie trzymam .Nie dam rady tańczyć ,nawet ,,chodzonego ".Z drugiej strony jak odmówić tańca dla Jezusa ?

wtedy cud się stał .Dłoń się ukazała .Jak w Sykstynie . Jak w Sykstynie ...

P.S. nowy Papież przyjacielem byl Franciszka .Już Go lubię ...

 

 

 

oj nie będzie...zresztą ,czyż życzył Sobie epitafium mieć ? najskromniejszy był ...ze skromnych ...bo ,że najlepszy z nas już pisałam .

Znowu stronę mi zamknęli .I wylogowali mnie .Czemu ?przez karnawał ,który skończył się ???

ależ trwa ...dalej trwa...później Wam opiszę ...

i najbardziej był samotny .Z wszystkich ludzi .Ale NIGDY nie poddał się . SZEDŁ .W świat .Z tym zdezelowanym kręgosłupem ,gdy potwornie boli każdy krok ...

gdy umierał z braku tlenu i powietrza ,powiem wprost -gdy dusił się ,to lekarza za rękę trzymał .Najbliższa osoba w chwili śmierci -lekarz .

Ale znalazł siłę -nie wiem skąd BY WSTAĆ .I DALEJ IŚĆ .

Bo był także najdzielniejszy .Z wszystkich ludzi .WIEDZIAŁ .WIEDZIAŁ PO CO SZEDŁ ...

A JEZUS GDY UMIERAŁ NA SWYM KRZYŻU TO SAMOTNY NIE BYŁ ?

Dziś niedziela .Pierwsza dla mnie bez Papieża .Od 2016 roku .NIE ! no widzicie przecież ,że nie płaczę .Przygotował doskonale mnie 

NA SWĄ ŚMIERĆ

bo z płakania ...nie ma nic .Trzeba wstać .I iść .No widzicie przecież .Pokazuje mi kierunek .

i minęła ...i minęła ta niedziela pierwsza .Bez błogosławieństwa ?ależ skąd .To było wtedy ,gdy wychodził z Kliniki Gemelli a jedna Pani miała ...żółte kwiatki .

Jakiż wtedy był szczęśliwy ...Ojcze -postawiłam Ci na balkonie żółte bratki .Strasznie pachną.Wtedy , wtedy pierwszy raz od zachorowania Nas ...błogosławił .

BO ISTOTĄ ORAZ SENSEM JEGO PONTYFIKATU BYŁO BŁOGOSŁAWIEŃSTWO .ON SIĘ SOBĄ DZIELIŁ..

Wtedy jeszcze płakałam...kiedy zobaczyłam jak Nas błogosławi nie płakałam .Wyłam.Nie mógł ruszać ręką lewą .Lecz poradził Sobie .Błogosławił całym ciałem .

Po czym się ...zakrztusił .Wywiózł Go Pielęgniarz.Nie wiedziałam WTEDY no bo niby skąd ,że to było NAJWAŻNIEJSZE Z JEGO BŁOGOSŁAWIEŃSTW .

Za dwa dni odkryłam :Ono działa POZA CZASEM . Pierwsze ,które ZAWSZE działa .Przemyślałam czemu .Jak Jezus umierający na krzyżu przekroczył

PRÓG CIERPIENIA .

Od tej chwili świętość się zaczyna .A wczoraj w tę niedzielę pierwszą wyszło na jaw .Działa też poza przestrzenią .

Ojcze 

iluż Apostołów po Sobie zostawiłeś ....wszystkich ,których błogosławiłeś .

 

a może ,może kiedy mówił ,że nie wszystek umrze Ludzi miał na myśli ,a nie mój dekoder ?tak też mogło być.

Idę szuuukać .....

 

a nie było łatwo...o co to ,to nie .Gdzie ? na świętokrzyską wieś .Kogo ? kogo poszukiwałam narażając życie ?

LUDZI .

Aby żyć ,dalej żyć nadzieję trzeba mieć .

Że ten świat szansę ma ,by odrodzić się ...

czemu świętokrzyska wieś ? bo znaczona jest ...krzyżami .

Ten ,co niesie krzyż rozumie ideę zmartwychstania .

No widzicie Sami .Dwie godziny siedzę przy laptopie .O Ojcu Bergoglio miałam pisać .Włamywałam się na moją własną stronę po zalogowaniu 53 razy .

W Sochaczewie (tak tam pisze )jestem .I jak ,pytam jak o głębokim smutku moim mam tu pisać ?

Na dodatek prywatna nie jestem .Bo to pierwszy raz ? przywykłam .

Stało się .Odszedł największy z Nas .

Czyj ten ogon na samiutkim dole ?tego co mi nie pozwalał pisać .

Nie uroniłam ani jednej łzy .Wszystkie wypłakałam w niedzielę wielkanocną .Był w agonii  .Pobłogosławił .Miastu i światu .

ŻYCZYŁ NAM WSPANIAŁEJ PASCHY .Była Ojcze -była .To były najwspanialsze święta w całym moim długim życiu .

Później wsiadł na papa mobile i pojechał .W tej agonii .Błogosławić .I pocieszać ludzi .

Jak to dobrze ,że Mu kwiaty postawiłam .To był rzut ostatni na przedświąteczną taśmę .

Oczywiście ,że rozklejam się .Gdy położę się do łóżka .Przyciskam wtedy do czoła Papieską Płetwę .Znowu słyszę ...

BĘDĘ ŻYŁ .NIE WSZYSTEK UMRĘ .

Wiem Ojcze ...przecież wiem ...

że pocieszał będzie .Zawsze .Nawet wtedy ,gdy Go nie ma .Żył ...dla innych .Całym Sobą żył dla innych .Takich Ludzi teraz nie ma .

Wracam znów na świętokrzyską wieś .Gdzie pojechałam w sobotę wielką szukać Ludzi .Skąd ten karkołomny pomysł mi się wziął ?no ...z choroby .

Szłam.Musiałam .Tyta głodna .Zygzakiem .Ale się przewróciłam tylko raz .We własnej furtce .Na grzbiet .

I machałam odnóżami jako żuczek .Nikt nie pomógł !!!za to zarąbali mi 2 bratki i hiacyntów miskę.Słusznie ! jak umieram po co mi bratki i hiacynty ?

wtedy właśnie przyszła mi do głowy zła myśl .Wyginęli ludzie .Tak jak dinozaury .A my nawet nie zauważyliśmy kiedy ....

i dlatego znów musiałam wstać .I iść .Jak Matołek .Po szerokim świecie szukać tego ,co jest bardzo blisko .A nie było łatwo ...oj .Nie było .

A ktoś Nam obiecywał ,że Nam będzie łatwo ?

Spocznij ! wolno palić .Taki BYŁ.Długie lata na tapecie mego telefonu.To przynajmniej TERAZ wiem ,dlaczego telefon ten ...zgubiłam .

Świat nie widział ,by się Papież śmiał ! nadęty musi być .Jak balon .

I ubierać się w sooobole . A ten mówi ,że karnawał już się skończył .Czy na pewno Ojcze ?

 czy na pewno ???

bo ostatnie słowa na tym łez padole wypowiedział do Pielęgniarza .Szło to tak :

DZIĘKUJĘ ! ŻE NA TEN PLAC MNIE ZABRAŁEŚ .

To już WIEMY . MY wiemy .Co dla Niego jest najważniejsze .

Widzisz Kasia ,że się nie rozklejam ? już pyskuję .

a na świętokrzyskiej wsi ?kościół jak widzicie .Świętego Floriana .W Koprzywnicy .Pocysterski . Nie wiem za co Go uwielbiam .Jakiś powód musi być ...

lecz nie będę tu rozkminiać .Nie wiem .Może za to ,że w Nim mieszka Duch .Historii .To natychmiast czuć .Nawet wchodzić nie potrzeba ...

Ale weszłam .W środku biały grób .Ludzie modlą się .W skupieniu wielkim .

Tylko ,że Jezusa w tym grobie ...nie ma ! ja potarzam tylko .Za Papieżem .Trzeba szukać Go ...gdzie indziej .SZUKAĆ .WSTAĆ . I IŚĆ .

GO SZUKAĆ .

W Ludziach .

TU BYŁ TEKST .ZNIKŁ .I INTERNET MI ODCIĘLI .ZNÓW DOPADŁA MNIE CENZURA .TO ILE JA TYCH CENZUR MAM.TO O PAPIEŻU TEŻ NIE WOLNO ?

 

 

To postanowione .Nie ja postanowiłam .Bo ostatnie 21 dni to nie było pewne .Słońce wschodziło .Zachodziło .A ja umierałam .Po kawale .

Wybaczycie ,lecz się pisać ...nie da .Ktoś tu bawi się w hakera .Paniusiu ! lepiej mnie nie denerwować .

Ale może to uda jeszcze się napisać .Nie bójcie się burz i trąb powietrznych .Znowu czuwam .Choć paniusia mi zarąbała święte ognie .

Lecz ze Srebrnej Góry schowane były .Proszę paniusi .Nie wystarczy świece mieć .Trzeba się jeszcze ...modlić

Jak przy świecach jestem .Fotografowałam .Wiele razy .Stąd wiadomo jest ile było .Oraz jakie .Hej paniusia .Świętych (i kradzionych ) świec

nie używa się w zamtuzie ,by poprawić nastrój .To poważne nadużycie Prawa . Identycznie jak trucie świętych starców rishi .

Tu idiotą trzeba być ...

TU DWA ZDJĘCIA BYŁY . MOJEGO DOMU .JAK WYGLĄDAŁ PRZEZ TE STRASZNE DNI ,GDY UMIERAŁAM .ORAZ TEKST .

BYŁY ,LECZ SIĘ ZMYŁY .

KTOŚ MI ZNOWU STRONĘ PISZE .

NIE DOTARŁO ???

NIEZBYT GŁOŚNO POWIEDZIAŁAM ?

TO POWTÓRZĘ

DRUKOWANYM SŁOWEM .

WONT !

OD WSZYSTKIEGO CO JEST MOJE .

BO UBIJĘ !

JAK WŚCIEKŁEGO PSA .

 

jak już rocznicowo wyciszowałam się (dobrze ,że zdążyłam )to właczyłam telewizor .Patrzę i co widzę .Mecz .Bokserski mecz

A ja żem zażarty kibic.Tak zażarty ,że ...zakaz wstępu miałam na trybuny .Ssikiwałam się niestety .Lecz Mamusia już nie żyje .

A staremu kto zabroni ?

jak zobaczycie taki wystawiony palec-do czynienia macie z dyktatorem.Który jedyny WSZYSTKO WIE .Ludzie jeszcze na to łapią.

Szczególnie starzy .Dobra ,dobra .Tu decyzję trzeba podjąć .Najważniejszą w sporcie .Mianowicie :

KOMU KIBICOWAĆ MAM

oczywiście ,że małemu .No bo jakie szanse ma ?tutaj to ze zgrozy ...zamarł .Duży bowiem wyciągnął do małego OTWARTĄ DŁOŃ .I się zaczęło .

Odgryżć.Odgryść tę otwartą dłoń .Może nikt nie zauważył ?Przecież to morderca ,to zasłużył .Na wszystko .Na proces .W Norymberdze .

I na czapę też .Nic to -tak Wołodyjowski by powiedział.Nic to ,że ofiary nie znał .Bo to mord zaoczny był .Podskok .Praca nóg  .

Za wysoko .Nie da rady wyciągniętej ręki odgryźć.Podskocz -wrzeszczę .Poooodskocz ...także nie da rady .

Weż drabinkę .Aluminiową .Podać ?I wrzeszczałam .I skakałam.Oczywista sprawa ,że się posikałam.Bo Mamusia oczywistą rację miała .

Nie nadaję na kibica się .Wchodzę w to całym ciałem .Zbyt się angażuję

Nagle ,całkiem niespodzianie na ring wparowała banda jakaś .Zorganizowana.Krzyki słychać ,,JANUSZ -BIJ .A co jeszcze .Tego to nie powiem.

W każdym razie bardzo mi się poszerzył .zasób słów .Parlamentalnych .Wiem To rycerze są .Okrągłego Stołu.Który Ser Lancelot ?

Powiedziałam Wtedy.Że z rycerzy oni jedno mają .ZAKUTE ŁBY.Który rycerz waliłby .52 na jednego .To jeszcze ścierpiałam .Podziwiacie mą cierpliwość

Nagle patrzę i co widzę .Jakowaś cna dziewica wyciąga do Mecenasa Giertycha....wyciągnięty zakrzywiony szpon .No mileńka .Przesadziłaś .

Wraże łapska precz .Od Giertycha .Giertych bowiem SERCE MA .JEZUSA.z OBIDOWEJ .TEGO,KTÓRY  HEN .NA OBIDOWEJ

NADAL PŁACZE..MA OSTATNIE SERCE .JEDENASTE .A DO JEZUSOWEGO SERCA TO 

KURDUPEL ŻADEN

NIE

PODSKOCZY 

WOT I CO....

wczoraj wzięli byli przyjaciele mnie wsadzili -tobuł zupełnie bezwładny -w samochód .I zawieźli ...do notariusza może ?nie .Tam gdzie mogę znaleźć 

do dalszego życia motywację .Bo bez motywacji nie dam rady .Oni to najlepiej wiedzą .Gdy tak leżałam,jako tobół całkowicie wręcz bezwładny

to...wspominałam .,,ale to już było ".Lecz niestety -znów wróciło .Wtedy było gorzej .Znacznie .Bo na pewną śmierć skazali mnie najbliżsi ludzie .

Pzyklepało wyrok prawo .Oraz sprawiedliwość .Pan Mecenas Giertych prosił ,by donosić o o machlojach pewnej partii .

W moich aktach sądowych mamy pełny obraz .PARODII.PRAWA .ORAZ SPRAWIEDLIWOŚCI.I i dlatego nigdy w życiu w nią już nie uwierzę .

Wtedy także ,tak jak teraz o piniądze szło .Oraz skarby nieprzebrane .Przedobrzyli .Od skarbów ich odcięłam .Ja....nie umarłam z głodu ,jak widzicie .

Na kredycik żyję .Od 2013 roku .Wszystko zaś o wieś Bukówkę .Nauczyła mnie jak żyć nie mając nic .

Po motywację do dalszego życia mnie dowieźli gdzie ?Do Kielc .W końcu wtedy ,znaczy drzewiej Kielce mi pomogły.Giełda kamieni oraz minerałów .

A konkretnie ametyst pewien .Później Wam pokaże .Teraz ...teraz mi pomogła znaleźć motywację giełda kwiatów.Przerwać muszę .

Pisać nie mam sił .