© 2009-2026 by GPIUTMD
Darujecie ,lecz się nie da pisać .Usiłuję !od godziny .Podgląd znowu mam na laptopie .Od 3 czerwca .Działają szybko .Treści niesłuszne .
IDEOLOGICZNIE .
W kosz .
Kiedyś już tak było .I ja to ...pamiętam .Stare czasy znów wróciły .Ja udowodniłam .Pierwszego czerwca .Stare nie jest takie złe . Da się przeżyć .
To dlaczego źałobę założyłam ?narodową .Za Polską .Taką , jaka MOGŁA BYĆ .

Ja nie strzelam tutaj diału w oczy z pistoletu .Choć mam wielką chęć .Ja tu tylko z aparatu strzelam se . Tu się nie ma czego bać .

Usiłuję właśnie pogodzić się z faktem ,że wszystko będzie po staremu .Tak ,jak było drzewiej .
Znów kobiety będą umierały , bo im w środku obumarły płody ...znów je będą lać .Pałkami .Teleskopowymi .Znowu będzie sala kolumnowa ...
reasumcja...i czerwone paski grozy .
Szczucie .Na Donalda Tuska .
I zamknięte drzwi na Wawel .Przed motłochem .Bo na nim zebranie ma pewna partia polityczna .
Znów będziemy nienawidzić się .
Wróci Kurski ...Czarnek wróci też .Oraz Witek . A najbardziej wróci Macierewicz
a dziewczęta w szkole będą się uczyły cnót niewieścich ,jak na przykład haft .

Pojechałam nawet zwiedzić sobie pałac . Żyć w pałacu jak widzicie nie jest źle ,ale nikt pałacu Nam nie obiecywał .Kurna chata nam się dostanie .
Lub obórka (niżej patrz ).

Ooo
nocnik ten zamieścił jednak się .A o nocnik trwała internetowa wojna wczoraj w nocy .Czemu nie wiem .Przecież nocnik ładny .
Ręcznie malowany .Na dodatek prezent . Od narodowego Wernyhory . Cóż ...cenzura ZNOWU działa .A zaledwie tydzień minął...
oraz oglądalność ZNÓW straciłam .Ale ja to przerabiałam .Wiele razy .Stare wróciło ! na pysk (i internet )wędzidło .Mordę w kubeł .
Wadzy potakiwać .Od dzieciństwa przerabiałam .Znam objawy .
I my -znaczy naród żeśmy Sobie to ...wybrali .Obudziliśmy się w poniedziałek (TYDZIEŃ MINĄŁ )z ręką w nocniku .Narodowym .Śmy wybrali .
Dwaj prorocy 12 godzin wcześniej rację mieli .Ponoć był jeszcze prorok trzeci .Morawiecki .Nie wiem .Zachowałam się rozsądnie .Poszłam spać .
W końcu jakby nie popatrzył człowiek dupa zawsze z tyłu (na nocnik piętro wyżej patrz ) .
Znów przed chwilą internet mi odcięli ,tak ,jak wczoraj nocą .Trzeba będzie do konspiry przejść .Pisać znów po nocach .
10 czerwiec -zdjęcia się za nic zamieścić ...nie da .Wraże jest ! bo przedstawia fakt ,
ooo
zamieściło się ! nawet dwa !Przedstawia zaś fakt ,jak dwie noce temu nazad walczyłam o ten nocnik .A nie było wartol!
Do nocnika bowiem DOPISANO ,,Narodowym ".Czy mnie za idiotkę chcecie zrobić ?nocnik nigdy nie jest narodowy .Nocnik jest prywatny .
Jedna dupa wchodzi nań .O o o .znów się zaczynam śmiać .Obiektywnie biorąc to się cieszyć nie ma z czego .Podgląd nadal mam !
Stronę mi ktoś pisze . I zaprzysiężenie dzisiaj .A ja (jak to ja )znów dylemat mam .
Czy w przysięgi można wierzyć kogoś ,kto nałogowo kłamie ???
na mój aktualny wiedzy stan NIE .
I dlatego (jednak )jest mi przeraźliwie smutno ...

ale nie ma tego złego ...
w żałobie (ciężkiej )dreptałam aż do czwartku .Patrzę i co widzę ? Pan Mecenas Giertych .Chyba płakał .Żal ,bo tak pięknie się uśmiecha .
To i ja płakałam ,bo dla towarzystwa wszak cygan dał powiesić się .
On ...przeprosił .Za wybory .A ja poszłam dalej jeszcze .Winę (całą )wzięłam na siebie (moja culpa patrz ) .
I tak mnie przelicytował .Bo zapisał się do partii .A konkretnie do platformy .A ja nie ! bo nie znoszę być przynależniona . OBYWATELSKA JESTEM .
I tak oto utworzyła się krzyżówka .Reta Butlera (z Przeminęło z wiatrem ) z Don Kichotem (z La Manchy ) .
I nie myślcie ,że znów jaja sobie robię .Wprost przeciwnie .
Ja...jestem dumna .
Bo jeśli jeden bodaj sprawiedliwy znalazł się na świecie
warto żyć ...
Pan Mecenas ...przeżył ! długo analizowałam czemu .Sądzę ,że z powodu gabarytów .
Dużo ZNAMY takich ,którzy nie przeżyli ...i ja też przeżyłam .Nawet parę razy .Tylko jest pytanie .
Jeśli ktoś przeżył ,a skazany był na pewną śmierć TO PO CO ?
jest .

miast pilnować urn wyborczych na imprezę sobie poszłam .
Nie żałuję ! tylko patrzcie jak jest pięknie !

uprzedzała mnie Martusia .Tu mi się spodoba ! prorok czy co ? tu aleja starych lip .Może mnie zaproszą w lipcu ?

rododendron .
Także stary .Źle mi kolor wyszedł . Czerwoniutki jest jak krew .

Tu klimaty w stu procentach moje . Kalcyt . Liczy sobie z 500 milionów lat .Jest ich więcej .W lewym górnym roku okrąglaki .Przywlókł je lodowiec .
Bóg wie skąd .Na moje oko Skandynawia . W środku znowu rododendron .O takim kolorze marzyłam od miesiąca . Mówisz -masz .

Studnia .
Także stara .
Tu panuje kult przeszłości ,co (nie ukrywam ) bardzo mi się podoba .Tutaj nawet nowy dom na fundamentach chałupy starej .
Lipy sadził 60 lat temu Dziadek .Rododendrony (niech zgadnę ) Babcia posadziła ? Studnię ? kto ?
z boku ule stoją .Także stare i nieużywane .Dziw ,że ich nie zasiedliły pszczoły .U mnie w zeszłym roku tykwę zasiedliły tuż przy wejściu .
Nikt nie wszedł !
pszczoły lepsze są od psa .I dużo mniej kłopotliwe .Wyprowadzać ich nie trzeba .

Obórka.
Oczywiście stara .Nie tak dawno to był szczyt mych życiowych aspiacji .Teraz też bym chętnie pomieszkała .
Nie wiem ,czy pozwolą mi .Tak główkuję : gdybym właścicielom zaproponowała ,że im będę kluchy gniotła do rosołu na niedzielę ?
a jak nie to mi zostanie nadal własny chlew .

Wam się pewnie zdaje ,że to kaczor jest .A nieprawda ! to jest kaczy dramat .Mu kobietę pożarl lis .To za karę dzieci mu zabrali .
Słusznie .Dzieci trudniej upilnować jest niż babę .I tak kaczor samotnikiem ostał się .Jaki dalszy jego los ?
Mogą dać mu nową babę ,ale biznes to niepewny jest .Lub ...przerobią go na rosół .
Ja nagniotę kluchów doń .Kaczy los jest zawsze taki sam .Rosół albo lis .

A na imprezie ?
jak to na impezie
jadło było ...i napitki .

w gałę się pograło ...

Popuszczało baniek .Z mydła .
O wyborach ani raz nie pomyślałam .Bo Jadwidze zaufałam .Moja kulpa .

W tej imprezie jedno było arcyciekawe Miejsce natychmiast ina starcie dało mi ...swe Serce .Piękne .Podobne do wawelowego .Lecz zmurszałe deczko .
Stare .
Teraz myślę sobie .Bardzo ,strasznie bardzo chciało być ...kochane .
A ja ...nie przyjęłam tego Serca .A co mówił J .P.II ?

wracam ja do domu , włączam telewizor i co widzę ? Pan Trzaskowski wygrał .Nie ucieszyłam się ! nic a nic .Bo ...wysłuchałam wcześniej przemówienia .
Jego konkurenta oraz Pana Kaczyńskiego . Obaj zapewnili mnie solennie , że ...wygrają .Tylko rano .
A ja...
ja im ...uwierzyłam ....
W TEJ KAMPANII PIERWSZY RAZ .

Ale zanim wrócę ZNÓW na tamten Wawel ,smutny i deszczowy ,Wawel po którym ludzie bez głów latają ...jak po całej Polsce ...
Wawel ,który najwięcej trudu mnie kosztował...
sen opiszę .Mój .Dzisiejszy .Sny prorocze miewam .To po Babce .Tej bukowskiej .Ten był w całym moim życiu najpiękniejszy .
Otóż ...Gołąb mi się przyśnił . Nie taki jak na zdjęciu wyżej .Mój stał .Na progu mego domu .Lecz był ...inny od gołębi zwykłych .
Był biały .Biel po oczach biła .Miał wysokie nogi .Odwrócił się i wszedł .
DO MOJEGO DOMU .
I tak oto od dziś ,od 28 maja 2025 roku z Gołębiem sobie mieszkam .
uuuf
udało się zamieścić .
Po godzinach dwóch.
Co Wam się nie podoba ?
moje sny ?
nie mam na nie wpływu .
Czy gołębie białe może ?
ale to Wasz ból ,nie mój .

W środku nocy wstałam by popisać o Wawelu .Tak ,jak wtedy , gdy jechałam .Tak niedawno ,a tak dawno ....
z perspektywy niedługiego w końcu czasu widzę ,że to było samobójstwo .Lecz przeżyłam ...wzmocni nas ,co nie zabije .
Po co ?no...tym razem pojechałam po żebranym .Do Niej głównie .Tu mieszkała ,tutaj żyła ,tu powiła .Tu umarła .
Król Jadwiga .
Jak nikt bodaj w historii rozumiała rację stanu .To zasługa Babki była .Elżbiety Łokietkówny .Ciekawe co by powiedziała teraz .Gdyby ...
gdyby Jej przedstawiono kandydata na aktualnego prezydenta ?

Dzień -ten 18 maj 2025 roku zimny i deszczowy .Tak ,jak dziś .Czy możecie Sobie wyobrazić ,że wstaliście dziś o trzeciej czterdzieści pięć,
jesteście ślepi ,po chorobie -jak gąsiątko słabi i kulawi na dodatek .I w podróży . Toteż do podziemi poszłam sobie .
Wawelowych .
A w podziemiach ,a konkretniej przy królewskich grobach także miałam biznesów kilka .
Do użebrania ...
Nawet u Piłsudzkiego też żebrałam -a nie gustuję .Dyktatorów bowiem ...nie lubię .Oj nie lubię...
Już pisałam chyba ? ja demokratka .

ooo. tekst znikł .Kurcze ! weźcie i określcie o czym wolno (w wolnym kraju )o czym zaś nie wolno .Kociokwiku można dostać ! to od nowa .
Wyszłam ja z katakumb i co widzę .Pobór .A jak pobór znaczy wojna .Ja w Krakowie .Kot na działce .To kto będzie w czas wojenny kota karmił ?
Jje wyłącznie kiedy jest głaskany .Wszystko ,nawet bezpańskiego kota da się zbisurmanić.Total popłoch .Zdechnie z głodu kot ,gdy w wojny czas
nie wrócę do Starachowic .To paradoks ,lecz życie uratował mi Piłsudzki .Patrzę -stoi ,a przed chwilą po trumnie go głaskałam .
Jednak ożył...

wywiadzik krótki i ...to są jego ...strzelcy .Przysięgę właśnie tu składają .Wśród nich ...dzieci .To Orlęta Lwowskie. Malowany świat .
Jak to na wojence ładnie kiedy ułan z konia spadnie .A jak ułanem będzie nasz syn ? brat ? jak orlątkiem ,i nie lwowskim ,lecz warszawskim
nasz wnuk ?
podoba Wam się taki świat ???wielkie sory . Pacyfistką jestem .
Psiakrwia !
zapomniałam ! są wybory .Wszystko przez sklerozę i wyborczą ciszę ,którą sobie zafundowałam wczoraj .Nie miałam siły patrzeć na te koty odwrócone .
Do góry ogonem .Przez przypadek wiem ,w którym miejscu kot ma ogon .A na kłamstwo jestem uczulona .Kogo więc wybiorę ?
A mi dano wybór ? nie mam .I dlatego głos swój oddam na kandydata jedynego .
Na Rafała Trzaskowskiego .
A Wy głosujcie na kogo chcecie . Na kibola ...na długopis...na półświatek ...na ...-no ,nie .Tego nie napiszę aby sobie nie zapaskudzić strony .
Wasza sprawa .
Tylko pamiętajcie .Na kogo Swój głos oddacie takie mieć będziemy Polskę .Ja alternatywę mam .A Wy macie ?

,,dane mogły wyciec mi do internetu ".Straszne konsekwencje mogą być . A ja chciałam tylko o ...sikorkach .Na Wawelu .
O tym ,że mnie kompletnie nie lękają się .Odkąd jedna zjadła ze mną napoleonkę wraz .Było zdjęcie ,lecz na blogach chyba jeszcze .
ŚMIESZNE
Przy stoliku ja ,na sikorka ,między nami zaś ...napoleonka .I rąbiemy sobie wespół zespół ...

to było wtedy .Przyjechałam by pożegnać Kraków .Miałam raka .Tu klęczałam .Lecz o życie nie żebrałam .Śmierć to śmierć .To Jej ,Jadwigi Krzyż .
Jezus z tego krzyża przemówił do Niej .Pod tym krzyżem leżą Jej doczesne szczątki .Raczej relikwie .Bo została zasłużenie świętą .
Tutaj WTEDY kwiaty poruszyły się w zamkniętym relikwiarzu .Aż dwa razy .Znak to od Jadwigi był ,,będziesz żyć" .To żyję .
Ja od dziś nawet kumam po co.Bo dziś rano koło nagle (w wannie ) mi się domknęło .Zrozumiałam ,,walcz ,mnie jesteś potrzebna ".
Zrozumiałam drzwi otwarte na Wawelu .Nade wszystko zaś pojęłam po co jest ten cyrk .Brzydko ktoś Nami gra .Bardzo brzydko .
Po co także wiem .Dobrze mi ten Wawel tegoroczny zrobił .Bo czy Polsce to okaże się.Ale ja mam sumienie czyste .
Zostawiłam sprawy w doskonałych ,najwłaściwszych rękach .Przemodliłam tu pół mszy . A trafiłam precyzyjnie ,jak to ja .
Na 90 rocznicę pogrzebu Marszałka Piłsudzkiego.To gdy tutaj spoczął to była dla Polski bardzo ważna data.
Co się stało w tę rocznicę nie napiszę . Bo Was nie chce straszyć .Zresztą sama muszę to obadać .

Ludzieee
wstałam
laptop działa
strona działa
czyżby (?) ktoś z Nas zdjął tę odrażającą białą sieć ,w którą Nas zaplątano ???
z głową Bracia ,z głową .
Bo bez głowy bardzo nie do twarzy jest kobietom .Starcom .I kalekom .
I młodzieży .Naszej .Pięknej i odważnej .Tylko nieco łatwopalnej .

Cóż...
muszę się pogodzić z tym ,że się obudziłam w Polsce jaka jest. A prezydent przyszły mi wybaczy .Jeśli się ukorzę .
Jak mój zięć .
NIGDY NIE UKORZĘ SIĘ PRZED ZŁEM .
Nie o takie Polskę walczę
lecz o taką jak na zdjęciu .
Co przywiozłam z Wawelu ?
sentencję Jana Pawła II .Na ścianie napisana była . Tak powiedział 3 . maja 1968 roku
,,NIE MOŻNA MIŁOŚCI,KTÓRA JEST NAJWIĘKSZYM DOBREM CZŁOWIECZYM NISZCZYĆ ,NIWECZYĆ ,SPYCHAĆ W PRZEPAŚĆ GROBU.
CZYMŻE JEST BOWIEM BRAK MIŁOŚĆI ?
CZYM JEST NIENAWIŚĆ ?
TO JEST GRÓB .
MIŁOŚĆ JEST ZMARTWYCHSTANIEM .
A ja właśnie zmartwychstałam ...

To był straszny tydzień .Niedziela -Kraków .Wtorek -Solec .Czwartek -Łódź .Ja naprawdę jestem inwalidą .Ślepa na dodatek .
A w sobotę z Panią Marią ,którą lubię i szanuję się przemówiłam .O palanta jednego .Z półświatka .Chleba sobie nie kupiłam.
I to wszystko ja...przeżyłam...
ale wczoraj o 9 wstałam .Patrzę a tu ...róża .Żółta . A ja nie zauważyłam nawet ,że ma pąk .To jest tak ,jak z chlebem było .
Chleb był ,tylko ja poczucie czasu straciłam .I mi sklep zamknęli .
Stronę też ! nic nie szkodzi ...zdążyłam się wczoraj zresetować .Żółta róża ...żółta róża ...ktoś mi chce powiedzieć coś .Rozumiem !

ufff.Udało się ! zdjęcie to zamieścić .To o balkonie też nie wolno ?moim własnym .Z wczoraj .Macie pojęcie jak to tałatajstwo pachnie ? trochę niżej bratki .
Pomarańczowe .Te papieskie .One bodaj pachną mi najpiękniej . Papież ! przecież to niedziela ! jest ! wszystko jest to samo ,tylko Papież inny .
Kontynuacja .
Uuuulga .
Lecz za moim tęsknię .Lecz od czego mam dekoder .To włączyłam na mszę zmartwychstania .Ryzykując ,że to mnie zabije .
Nie zabiło ,lecz wzmocniło .Skoro jest tak samo ,tylko człowiek inny .A cóż znaczy jeden człowiek .Ważna jest idea .

Lecz nie żółta była pierwsza , pomarańczowa .
Reset sie zakończyl wieczorem .W kuluarach .Boże ! to ludziska na takiego , który w szczenę wali chcą głosować ???
Wali zaś dosłownie i w przenośni .Ludzieee .Kto rozum do cna Wam odebrał ???

Zaś życzenia z okazji wczorajszego Święta Matki mi złożyła ...Marta.Również Swej Teściowej dała kwiatki oraz czekoladki .Płakałyśmy obie...
tutaj do płakania nie ma nic .Tu dziękować trzeba .Bogu .Żeśmy się spotkały na wirażach życia...
przez przypadek ...
a przypadków nie ma ...
ta catleja ma na imię Marta .Nie od wczorajszego święta ! od początku jej kwitnienia .Kto zna Martę wie .Rychtynio to Martunia jest .Oczywiście pachnie .

Na Wawelu zaś w tym roku pierwsza była TA . Nic tu dodać ...troszkę im ...zazdroszczę ,Tego białego wapiennego muru .
I w ten sposób na Wawelu wyszła Im ...flaga . Polska . I pod taką flagą JA CHCĘ BYĆ !
i tak oto zakosami ,resetami i świętami wróciłam znów ...
"
mi się przytrafiły ...
osiemnaste ...
jak co rok.
I to nie są zaproszeni goście ! to Oni mnie na moje własne urodziny zaprosili .Prosto z działki .Świat się wali .

ooo .Dzisiaj pisać jednak mogę ???
bo wczoraj wieczorem dwie godziny ...zabronili .W MOIM kraju .I na MOJEJ stronie . I o MOICH urodzinach .
Cóż ...
nie ukrywam raczej mych sympatii politycznych . Zabić .
ale skoro JESZCZE mogę do urodzin wrócić muszę .
Jak pisałam prosto z działki byłam .Rąk nawet nie umyłam .Ja po prostu o nich ...zapomniałam !!!
Trzeba jednak mieć manieły .A dzieciaki dobrze wychowane .To mnie (na ulicy ) przed Primaverą stosownie przystroiły .
Tylko patrzcie i się uczcie .Mam koronę ...wieniec (ja się na tym nie znam , ale chyba laurowy ) ,balon i świecące bransoletki .
I już się nadaję na salony !
P.S.nie mówcie ,że to tylko dzieci .Największy (jak widzicie ) trzyma przy mnie wartę .Honorową .Broni jak potrafi .
Mają broń ! jeden z Nich ma jaguara kieł .Jaguara pazur drugi .Mała dla Jezusa tańczyć umie .Przecież nic Jej nie odmówi .
SORY !ZNÓW STRONĘ ZAMKNĘLI ! MNIE NA RAZIE JESZCZE NIE . OOO .OTWORZYLI .CUD !
To jedziemy z urodzinami dalej ,bo w tak zwanym międzyczasie nastąpiły wydarzenia całkiem nowe .Stałam się ...malarką .Artystyczną ! pokojową wcześniej .
Ale o tem będzie potem .
A na razie tu wybrać kazali mi menu .Jak mi dają wybór zawsze będzie to szarlotka ! To wsadzili świeczki mi w szarlotkę i...kazali dmuchać .Dmuchłam.
Zgasły WSZYSTKIE ! jakie siedem ? jakie siedem ?przecież skończyłam (tak jak zawsze ) osiemnaście !

Matkoboska ! ja tu dmucham sobie ,a w najnowszych ,,Gwiazdy mówią "opisany precyzyjnie układ gwiezdny kandydata na naszego prezydenta .
Odżałujcie 4 zł ,przeczytajcie ,bo to PRAWDA JEST .Taką Rybą był mój mąż kościelny .I mój zięć .Taką Rybą i paniusia jest .
Weźcie go wybierzcie .Zrobi z Polską to ,co tamte Ryby zrobiły ze mną .BOOOJĘ SIĘ ... dalej boooję się !
lecz zostawmy sprawy brudne .Urodziny są ! jak zawsze osiemnaste .Miałam (tak !) amanta kiedyś .Mówił ,że czas dla mnie się zatrzymał .
Prorok czy co ?
Ależ skąd ! mam sklerozę ! zapomniałam o ...życzeniach .To kazali mi dodmuchać .Ale czegóż mogę sobie życzyć ? Mnie kochają ...
a i ja potrafię kochać jeszcze . Boski cud !!!
ale życzyć sobie muszę ! czego ?szybko ,szybko . No to zażyczyłam sobie milion .W toto -lotka .I nie byłam w tym odkrywcza ...

Po dmuchaniu czas prezentów nadszedł .Flaszka ! czarna .Nówka nieśmigana .Już nikt się ze mnie nie będzie śmiał ,że paskudną flaszkę mam .
Trafione.

Brelok .
Nakluczowy .Nigdy mam się z nim nie rozstawać .Nawet gdyby mi miały uschnąć wszystkie kwiatki .Życie jest ważniejsze .
Bo jak brelok dam ,znów zaufam komuś będę wąchać je od dołu .

Gwóźdź programu !
SEJF !
Martunia włożyła doń grosz . Żeby nie był pusty .Co w tym sejfie będę trzymać jeszcze nie wiem .Stoi sobie w przedpokoju.
Każdy ,kto tam wejdzie nie ma wątpliwości .ŻADNYCH .Jestem bardzo ważna i bogata .Bo mom sejf .Może to i prawda jest ?
Bo mam NADAL ludzi .Czujących ,wrażliwych i po prostu dobrych .Tylko jak ich w sejfie zamknąć ?
Wiem ! POBŁOGOSŁAWIĘ zamiast ich zamykać .A ksiądz nie chciał .Ale za to sekret zdradził .
SAMA MOGĘ BŁOGOSŁAWIĆ .
No to będę .Marta ! strasznie Ci dziękuję ! to były najwspanialsze urodziny w całym moim długim życiu .Wraz z imieninami .
A Wy patrzcie i się uczcie .
JESZCZE WSZYSTKO JEST PRZED NAMI !!!