© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

 

a

mi zakwitła .Trzeci raz w tym roku .Ta sama !gdzieś to macie opisane koło czerwca jak nabyłam drogą kupna biała lilię za 5 złotych i cieszyłam się

jak głupia .

Skąd mogłam wiedzieć wtedy ,że perpetum mam mobile i bez przerwy będzie kwitła...

ale przecież (ha-u licha)lilie...MIAŁAM ....nie wierzycie ?to zajrzyjcie na fejsbuka .Strasznie ludziom w tych liliach i w tych kwiatach przeszkadzałam .

Zabić.Zabić .....

przeżyłam .Nadal żyję .Ździebko tylko uszkodzili .Za to teraz lilie mam ,co bez przerwy kwitną...

dzieci się nowe urodzą nam i spójrz -bedą śmiać się ,że my 

znów wspominamy ten straszny czas ,porę burz ...

Co .Boicie się ,że powiem ?powiem oczywiście ...

lecz wolniuuutko będę jad sączyła

jak wy sączyliście

w końcu wasze dzieci

wnuki

i prawnuki

muszą wiedzieć

za co cierpią.

Bo inaczej zgonią znów na Boga

czyli kozła ofiarnego ...

ale taka lilia to jest nic-małe piwo przed śniadaniem .Wchodzę ja do banku i co widzę ?

to do banku sobie poszłam -na piechotę.

Oni tam nie lubią żartów...

zakazali wchodzić .Kłódka ma być zielona .Ale moja czarna .Czy to znaczy ,że ZNOWU banku nie posiadam ?bo nie miałam kilka lat 

esemesy mi nie dochodziły .Nikt nie wiedział czemu .Acha-i IP widoczne .

Czy to oznacza ,że bankuję sobie jawnie ?

a ja mam pytanie .

Proste ale zasadnicze .

Kiedy to się u jasnej kurwy skończy ?

i od razu odpowiadam .

Wtedy ,gdy przestanie być bezkarne.

Czyli ...nigdy 

ta zabawa trwa już 8 lat !

 

nie dojechałam...choć robiłam wszystko to ,co w mojej mocy ...od godziny 6 rano...na piechotę chciałam iść ,tylko czy dam radę wrócić ?

niepotrzebnie płaczę przez pół nocy ,przecieżTatku wiem i tak ,że 

jesteś ze mną ...

tyle rzeczy chciałam opowiedzieć Tobie ...popatrz Tatku ...znów mam serca dwa ...a w porywach nawet trzy...

popatrz -kwiatka postawimy tu .Znajdziesz Sobie .Dzwonek -ten po lewej ze Szczytniaka .Paproć z przodu zaś z Trojaka .O Trojaku ...

oTrojaku i Szczytniaku jeszcze Ci opowiem .Także niepotrzebnie...

przecież wiesz .

znowu zakwitł ,,kwiat jabłoni "

co wyprawia tu -na Ziemi Gaja -Gaja Matka to się nie da nawet opowiedzieć...zobacz sam .

a pamiętasz ...zawsze mi mówiłeś ,że mnie chciałbyś widzieć w złocie ...czemu nie wiem ,bo nie lubię złota ...

proszę bardzo -mówisz -masz .Dodatkowo trafiłam jeszcze na złotych ludzi .Są -daleko ,ale są .

toteż jak widzisz fruwam sobie .Zawsze chciałam ptakiem być ...a tam z tyłu Śnieżnik oraz Czarna Góra .Ja tam byłam !no to się wydaje -na piechotę

na piechotę dojść do Mirca to jest pryszcz .Wszystko stało się przez kwiatka bo wypadał mi z plecaka .A jak mam zajęte ręce to daleko nie dam rady iść .

tylko wyszła na jaw przy okazji wstrząsająca rzecz .Czasem dobrze nie dojechać .Ma się czas .Na myślenie .Nic ,że boli...

No to popatrz Tatku co też tutaj wymyśliłam sobie (od zarania mego jest wiadome -nie daj Boże dać mi czas -a pamiętasz jak gniotłam kluski...

na fotelach!).No do rzeczy!wymyśliłam otóż tak :ta po prawej świeczka -Twoja .Ta po lewej -Jej .Nad niebieskim bratkiem moja .

Będzie się paliła trzy miesiące -macie czas .Andrzej będzie Was pilnował ,6 miesięcy miał to chyba święty,dopilnuje bo Go o to poprosiłam .

Bo odkryłam przez te dwa dni kiedy miałam czas ,że całe życie skrzętnie mnie uczono ...nienawiści .

Nie nauczono .

Chwała Tobie Panie .

 

 

lecz nim znów na nowo wejdę na Złote Góry zacznę od...końca .

Jakie było ich przesłanie najważniejsze ?GRUPA .Czyli zespół ludzi ,którzy mają jeden cel .

o tamtej ,złotogórskiej grupie mam nadzieję będę pisać dłuuugo ,tylko trochę się ogarnę (piszę nocą ,dnia nie staje ).

A tymczasem tu ,w Starachowicach znaczy urodziła Nam się nowa .

Ale jakby troszkę stara ,bo podobna do poprzedniej .

PORÓD BYŁ 25 PAŹDZIERNIKA ANNO DOMINI 2021.

To był (znowu )ważki dzień! wyszło na jaw -ludzie skrzyknąć się potrafią i coś tworzą .SAMI .Nie odgórnie ,nie oddolnie,potrzebują no to robią.

Grupa już ma nazwę .

ALTERNATYWNY KLUB SENIORA .

Piękna nazwa ,bo alternatywa to oznacza

albo-albo...

.

tu zaś mamy naszą złotogórską grupę ,może krócej -Złotą Grupę .Piękni są -prawda .Stoją na samiutkim szczycie Czarnej Góry .

Zdobyć Czarną Górę nie jest łatwo ,pobyć na niej jeszcze trudniej ,wyjdzie w praniu ,jak to u mnie .

A na razie może Ich przedstawię :głuchota ,ślepota ,zawał ,rak ,niedowład kończyn dolnych,,,inny niż my wszyscy "

(tak przepięknie Michaś to określił) .I faktycznie ,inny ,bo radosny jak nikt inny .Musi ja też inna bo najlepiej z całej Grupy rozumiał mnie .

Znaczy moją duszę czarną jak ta góra .Ups -o sobie zapomniałam tak jak zawsze .

Ja .Fotograf .Chyba nienajgorszy bo udało mi się ująć tych co się Nami opiekują ,macie ICH po prawej stronie .

Połamany kręgosłup dolny ,łeb ukręcony ,w lewej nodze dziur 21 i dwie dziury w sercu .

Ja Was bardzo sory -nikt z Nas nie był sprawny...

lecz na szczyty to się pchał...szczyty swoich możliwości . 

 

 

chciałam Wam napisać jak było pięknie -sory-nie da się,I tak od godziny.W naszym kraju to nazywa się WOLNOŚĆ .WOLNOŚĆ SŁOWA.Jakie to wielkie szczęście ,że przez 2 tygodnie nie miałam dostępu do wolności ani internetu .Co za ulga! było pięknie...

za to miałam do ...telewizji .Nie włączyłam ani raz!Takie toto jakoś brudne.A piękniejsze były sprawy...

jeśli Wam się zdaje ,że widoki z górskich szczytów to jesteście w błędzie....

że poszukiwanie złota także .Szukałam -a jakże -przecież obiecałam -będę szukać .W końcu byłam w Złotych Górach,w Złotym Stoku i w kopalni złota

także byłam .A mieszkałam w Złotym Łanie jak wyśniłam sobie....to musiałam szukać .

Bardzo!Oni tam mnie nie znali no to mieli zaufanie .Bo skąd niby mogli wiedzeć ,że jak szukam wszędzie wsadzę swój nos ciekawski i perkaty...

aż odnajdę....

i znalazłam....bo kto szuka zawsze znajdzie...

nawet całą złotą drogę odnalazłam ...ale wyszła na jaw sprawa wstrząsająca.Nie o złoto tutaj szło .I nie ono było ważne ...

powrót ...złote niebo ,w dali Złote Góry ...i poświata nad nimi ...złota ...nie ukrywam -żal było wracać ...z krainy Midasa ,w której...

czego człowiek dotknął było złotem  .

pod tym zdjęciem podpis był .Był lecz się zmył .Bezpowrotnie .

Zaś ja jak ta głupia jakaś miast się rzucić ,robić nowy zaczęłam się zastanawiać czy...nie wrócić .Bo walizka leży w przedpokoju .Nierozpakowana !trzeci dzień !

starczy wziąć i iść .Tam gdzie wszystko złote .Oraz brak dostępu do ...internetu .Świństwa nikt nie zrobi no bo ...internetu ni ma .

Zaś traktował podpis o tym,że Tadeusz mnie zapytał po co ja to robię .Znaczy stronę piszę .I miał rację ,że zapytał bo intencja to jest sprawa bardzo ważna .

Mówił wczoraj o tym Ojciec Bergoglio -zawód papież .Jak na zamówienie .Właśnie ...po co ?bo splendoru mi to nie przysparza a odwrotnie.

Nerwy .

Było w tym podpisie zaniknionym o tym ,że ku serc krzepocie .Takam jest krzyżówka Sienkiewicz ze z Żeromskim .Ten budować kazał szklane domy .

Zbudowałam .ŚWINIE GO SPRYCIAŁY.

W CHLEW GO ZAMIENIŁY.

Tylko (sory )ja się nie poddaję .Nigdy !to budować będę teraz ...góry złote .Znacznie ,znacznie trwalsze .

Wróciłam...a tu w Starachowicach ...Kulka Konstanty .Stoi Sobie pod krzyżem złotym i...pokazuje wszystkim co też gra w Jego duszy .

Niezłe tam są złote góry .Może ...może warto jednak jest obnażać duszę ?lecę w MOJE WĘDROWANIE ..

.

nie dolecialam...trudne są powroty...zawiało mnie na Wesele Smarzowskiego.I...tak mną tąplnęło ,że mnie trzyma aż do dziś .Trzeci dzień.

Najogólniej rzecz ujmując film traktuje o świniach .Ludzkich .Ja ten świat skądś znam .Ludzkie świnie ciągle takie same ,są jak z powielacza .

I się mają nienajgorzej.Optymizmem też powiało.Otóż ludzkie świnie (te filmowe)staremu dziadkowi jednak podcierały dupę a nie wystawiły go za drzwi 

jako zbędny sprzęt .Czyli jednak były to świnie trochę bardziej ludzkie.

Na szczęście wczoraj zamrugał na mnie Święty Krzyż (lewy dolny róg )

no to poleciałam w moje Złote Góry .Tak to jest ,gdy człowiek zazna Złotych Gór ,nic tylko by w nich był ,a był...

teraz serwer nieoczekiwanie kończy połączenie .Biedny serwer ,skąd ma wiedzieć ,że mój upór przysłowiowy,że muł przy mnie to baranek boży....

znów wróciłam ,chyba ostatnio zrobiłam nową specjalizację .Powroty .

Co na foci ?orionidy .Spadające.Nie widzicie ?nic nie szkodzi.Ja widziałam.

Pełnia .

Piękna pełnia .

Traw umierających .Podróżników .I myśliwych .

No to za czym u cholery płaczesz ochotnicka ?za światem sprycianym przy pomocy świń ?

za chlewem płaczesz ?toż to trzeba mieć namuniu kuku .Nie płacz !

idź na powrót w złote góry....

POSZŁAM !JESTEM W MOIM WĘDROWANIU . 

o szczęśliwych miało być i będzie .No mówiłam przecież ,że latali na bosaka...

a odporni jacy...ten Pan liczy Sobie 50 tysięcy lat .Nie wygląda ...

ten jest młodszy znacznie ,ma 13 tysięcy lat .Na przestrzeni tychże dziejów (raczej pradziejów)biegali Sobie nad Naszą Kamienną...

czego tu szukali ?różnie .Starszy latał głównie za mamutami .Młodszy ,jak na wiek przystało bardziej był wysublimowany .Oprócz ganiania reniferów...

krzemień zbierał.Produkowano z niego broń oraz narzędzia .Że nie wspomnę o ozdobach.I już mamy cechę wspólną .

Tenże człowiek nader stary w coś...wierzył.Że napomknę tylko o hematycie ,rudzie żelaza zwanej krwicą ,używanej do malunków rytualnych .

Także się pomalowałam wszak to mój ród i moja ziemia .

Także moja to historia...

tu ideał mamy męski z tamtych czasów .Młody ,silny ,jurny i pomalowany rytualnie .Tak jak nasze(z przeproszeniem )damy....

a toi toia za statystę tutaj robi -mniemam iż ichni człowiek to by nie skorzystał raczej .To ja pytam :

kto z Nas bardziej dziki ?

my czy oni ?

i ideał damski że się tak wyrażę .Troszkę jest upadła ale nic nie szkodzi ,leży -lepiej widać ,już to Goya dostrzegł .

A co widać ?Że słowianka musi być cycata i dupiata ,taki to genotyp.To na kią cholerę diety i siłownie i fitnesy ?

i kompleksy .A tymczasem człowiek musi tylko jedną rzecz.Być szczęśliwy .Wielkość dupy się nie liczy .

wyszedł ze Swojego tipi lub wigwamu może ?nie pamiętam jak WTEDY na dom się mówiło....

piękne oczy miał...z malachitu... nigdy nie widziałam oczu z malachitu...tak w nawiasie tylko (ilu rzeczy pięknych jeszcze nie widziałam w życiu...)

a w tych oczach ból ogromny .Bo ci szczęśliwi to najczęściej umierali tak po prostu śmiercią głodową .Z głodu  !i od razu mówię żeby nie zapomnieć:

WARTO UMRZEĆ-NAWET Z GŁODU KIEDY CZŁOWIEK JEST SZCZĘŚLIWY

co się teraz u mnie dzieje to nie opowiedzieć .

Okazało się ,że GŁÓD to jest następne słowo newralgiczne.

Bo na głód to owszem -można skazywać .

Nawet sąd (wysoki) na śmierć głodową współcześnie może skazywać.

Lecz nie wolno o tym pisać..

 ja tylko cahciałam się pochwalić .

Otóż -znając głód-a jakże -postanowiłam :upoluję im mamuta .Przecież moi to ziomale.Ma rodzina .Nie pozwolę aby z głodu umierali...

mamut (wielkie sory)jednak mi nie wyszedł .Przez te tysiąclecia jednak wyszłam z wprawy we w strzelaniu z łuku .O ja dzika...

trafił mi się tylko jakiś bizon .Dobre i to ! człowiek głodny nie grymasi....ups 

znów niecenzuralne słowo...