© 2009-2026 by GPIUTMD

Po co ?a cholera wie .Zbudził mnie pukaniem w szybę deszczem .Zaraz ,zaraz -niech pomyślę ...
Bóg to u nas może się narodzić ,albo nie ,ale Nowy Rok to MUSI przyjść .Obligatoryjnie .

tyż powiedział mi nowinę!wiem od 8 lat .I co ?i pstro !nie wchodzę na swoje 2 poczty i fejsbuka
przez telefon zaś rozmawiam kiedym na spacerze .Bardzo zdrowe !ale mamy postęp.
Otóż wczoraj powiedział rzecznik rządu ,że wszystkie te działania prowadzone są za zgodą ...sądu.
Po co jest sądowi wiedza jak wyglądam bez stanika lub bez majtek nie wiem zgoła .

ja Was straszne sory ! Nowy Rok 2022 Nam przyszedł i ma zawiać optymizmem .Moja Złota Gałąź ,którą nooo...dostałam .
SORY BIS !ZNÓW STRACIŁAM OSIĄGALNOŚĆ .ALE ŻYJĘ .jESZCZE.

czemu się czepiacie ?robię wszystko co w mej mocy !przecież wieje optymizmem .Nawet storczyk zakwitł też !

Wiśnia ZNOWU mi zakwitła .Nieomylny znak zamążpójścia .W zeszłym roku to wrobiłam prezydenta ,co mam zrobić w tym ?
bo za mąż za cholerę jasną NIE!posiadałam kiedyś męża to i mi wystarczy .Zaś zamężcie kiepsko mi się kojarzy .

co to była za impreza ...ale w tym lokalu już widziałam lepsze -nawet im zrobiłam zdjęcia ..
o psiakrew !znowu nie mam strony ,ani internetu ! prohibicję wprowadzono ?znowu coś przespałam ?

już nadzieję miałam ,że mój adwersarz doimentnie zalał sobie pałę to popiszę trochę ,ale chyba nie do końca .
Przy okazji .Szani ! jak na zdjęciu puste flaszki to to nie oznacza ,że ja wyżłopiłam ich zawartość .
Nie daj Sobie spreparować gównomózgowia!!!
ja...chciałam tylko ,żeby było miło...w końcu to Sylwester był ...spędzony...

wstał Nam pierwszy dzień Nowego Roku ...a jakby stary...

kawki moczą sobie dupska we w kałużach -dookoła ni żywego ducha...

z tym zamężciem coś na rzeczy jest .Na dodatek z młodym -tfu-to znaczy w moim wieku .Wiem !
Kasi go odstąpię .Ona chętna ,a ja nie !

już żurawie przyleciały ...walą wprost na Święty Krzyż ....
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2022 !

O Matuchno ze z Grabarki !strona działa !i internet także mam !cud po prostu !muszę sprawdzić -może Lidzi i telefon działa ?
bo nie działał od Wigilii .Świat wypiękniał jakby troszkę ,małe ale jednak cieszy Lecz nie wszystko -niestety .
Nie zostałam w domu ,wyszłam by zobaczyć jak się naród cieszy w roku nowym .
TAK ŚMIERTELNEJ CISZY NIE SŁYSZAŁAM NIGDY W ŻYCIU .
Dobrze ,że w lodówce zostawiłam trochę śniegu na godzinę najczarniejszą....a dziś ,w drugim dniu nowego znaczy myśl mnie obudziła :
A POSTANOWIENIA ?
no bo skoro przyszedł postanowić trzeba co z nim zrobić .Za mąż ?brrr...w internecie siedzieć ?brrr...latać po imprezach ?
omikrona mogę złapać ,na co mi to ?telewizja ?o Matuchno Grabarkowa -nie pozwolę sobie mózgu wyprać .
Mam !hunę zgłębię !starożytną wiedzę szamanów polinezyjskich .Czuję ,że się przyda !!!
MANAWA

uszczypnijcie mnie -dalej działa!z wrażenia mowę mi odjęło .Zważywszy ,że ...WIOSNA PRZYSZŁA .
Mówi ,że na hospitację tylko wpadła lecz najgorszy jest początek .Po niej jeszcze będzie superwizytacja ,po niej zaś
hospitacja kontrolna .W którąkolwiek stronę by nie patrzył to :
NADZIEJA JEST !
O nadziei będzie też ,chwilowo odpływam wraz z odwilżą do swoich spraw .Bo to strona jest prywatna.Tak .

wstał NAM nowy dzień...

ma katatoniczną twarz Pani Prokurator .Przerabiałam to samo to rozumiem .Pierwszy raz nie było znamion przestępstwa a za drugim razem byłam
nienormalna .Opisałam ,sprawdzę czy zniknęło .

ups...nieoczekiwanie zakończyłam się .To Prokurator Ewa Wrzosek też jest be ???
znów nieoczekiwanie zakończyłam się .Po raz drugi .A może ...nie !to przez gardło to mi nie chce przejść ...
może to znów ja jestem be ???co za kraj ,co za kraj ...
wszyscy caca a ja be

a może ...może też jak ja w nierealny wierzyła świat ...a tu rzeczywistość skrzeczy...
Wiem! mam ! koniec roku ,ludzie będą bez umiaru się zarażać na imprezach .Znów Nas będzie sporo mniej ...
optymizmem ma zawiówać a nie Panią Prokurator ...

,,kwiecie pachnie "
tak powiedziała Danuśka we w Krzyżakach kiedy wydawała ostatni dech ...

kwiatem jabłoni spod śniegu oczywiście też .

przecież jest Sylwester .Mają być igrzyska .O chleb się zaczniemy martwić jak nam minie kac .Z kacem myśleć skąd wziąć chleb -trudno .
NO I O TO WŁAŚNIE IDZIE !TO DLATEGO WBREW LOGICE POZWOLONO NA IGRZYSKA .
Bo wraz z kacem ma Nam minąć pierwsza złość .Skacowany za cholerę nie porwie się do walki .
Co na foci ?widzi przecież każdy ,że kulawa brzoza .Pod tą brzozą właśnie tego dnia ziścił mi się sen .
Dostałam !nagle ,niespodzianie Gwiazd (nie jakichś gwiazdek )tysiące .Prościuteńko z Nieba...
no widzicie Sami -jest optymizm !!! na dodatek Gwiazdy były ...szmaragdowe .Ten kolor już na zawsze zapamiętam .
Dalej wszystko mi się wymkło spod kontroli ,stało się...przez bardzo śliskie buty .Bo gdy nadszedł czas powrotu to....

mając ciągle w oczach tysiące szmaragdowych gwiazd wjechałam na tych śliskich butach z góry na ławeczkę
na której Człowiek piwo se spożywał .Marki Kustosz.Przeprosiłam bo to głupio przecież wjeźdźać nagle niespodzianie
wprost na stół .,,Piwa pani się napije "ten rzeczowo mnie zapytał aby zbytnio nie rozkminiać.Oniemiałam .
Myślę sobie ,,jakiś ludzki człowiek ,ostatnim łykiem piwa chce się podzielić ,mimo ,że wjechałam ".
,,Nie ma pani chleba -ja bezdomny jestem ".O cholera ! przez przypadek przy sobie ...no ...nie miałam .

szmaragdowy kolor macie tu .Od góry czwarty .Ja zaczęłam myśleć BARDZO SZYBKO .Mam chleb ,ale w domu -ze dwiie kromki .
Na takiego chłopa (bo miał słuszny wzrost )i głodnego na dodatek to dla byka jest kartofel .Lecz posiadam (nie przy sobie -w domu )
trochę grochówki .No to pytam go rzeczowo ,czy wpadnie na grochówkę -mieszkam niedaleko .
,,Lubię grochówkę "tak mi odpowiedział .Ja też ,ale trudno .Mogę sobie przecież ugotować ,gaz jeszcze nie podrożał i mi jeszcze nie odcięli .
JEST OPTYMIZM !grochówki się okazało być mało ,rozcieńczyłam wodą i vegety dosypałam .
I W TEN OTO DOŚĆ ZAWIŁY SPOSÓB PODZIELIŁAM SIĘ Z BEZDOMNYM OSTATNIĄ MISKĄ GROCHÓWKI (rozcieńczonej wodą )
I PRZEDOSTATNIĄ KROMKĄ CHLEBA.
Ma na imię ...Cezar .Babcia mu nadała .Wiedziała ,że będzie kimś nadzwyczajnym !
AVE CEZAR

Słuchaj Michał !
dawno ,dawno temu (czyli drzewiej) to Twój Ojciec tak mi śpiewał :
chciałabyś na pewno mieć jedną swoją gwiazdę ,nocą spójrz -bezchmurne niebo -wybierz sobie jedną z nich.
hojny ,bo nie ze swojego...
a ja od tej pory cały czas w Górę mam zadarty łeb

i cierpliwie czekam na swą gwiazdkę z nieba...dziś (28 grudzień) zbudził mnie telefon .Stacjonarny .Zamiast wrzasnąć ,,działa "to krzyknęłam
SZANIŚ
bowiem Szaniś wczoraj cały dzień telefonów nie odbierał .Od Małgosi ,czyli siostry .Moich już od bardzo dawna nie odbiera .Babcia fe ,babcia be
opcje dwie .Też zablokowany albo zwiał .W SWÓJ ŚWIAT PINKANY .Nie rób tego Szani -wiem ,że boli ,ale jakoś to zniesiemy razem .
Wyrosnąć masz na mądrego człowieka -A NIE NA IDIOTĘ .

Czyja to jest droga?moja ?no dziękuję .Nic ,że w dół ,lecz na końcu drogi co mnie czeka.
nic to ,że świat stanął na głowie ..tam gdzie głowa stoi ...dupa...
a kto dzwonił ?P.G.N.iG.jakoś się dodzwonił ...zadłużonam u nich .Na 90 złotych .Kłamią ! Gosia zapłaciła 47 .Taki prezent mi zrobiła pod choinkę ,
Poszłam dospać sobie - nikt nie czeka ...nikt nie woła . .Znów telefon stacjonarny ,znowu lecę krzycząc głośno SZANI...
gówno .Fundacja ,,Czerwone Serduszko "wsparcia u mnie szuka .To zwierzenia pani poczyniłam ,żem uboga jak kościelna mysz .
pani...skończyć mi nie dała ,lecz w pół słowa mi słuchawką jebła .
Słusznie !
to fundacja dla bogatych
a ubogich jebać ,jebać,
jebać....
czarne chmury ?e tam .Czarne chmury to dopiero będą .Zaś podglądy i podsłuchy mnie od dawna już nie ekscytują no bo mam .Też od dawna .
Po co ,skorom nie celebrytą ?ano po to aby jakiś gnojek miał poczucie władzy .Mam się gnojka bać !za czyje pieniądze władzę tę zdobywa wiem .
Od dawna .Kto mu to załatwia także.I zapewniam -można się przyzwyczaić .Do bezkarności także .Ale zła nowina .
STARĄ NOKIĘ TEŻ DA SIĘ PODSŁUCHIWAĆ !wywiad dla interii mam nagrany -dzięki temu wreszcie wiem o co w te klocki biega .
A Was błagam :NIE DAJCIE SIĘ SPROWOKOWAĆ !!!choćby kupę Wam walnęli na samiutkim czubku nosa .
A ja ...ja do ,,Gwiazdki z nieba "...w życiu musi być odrobina piękna ...
bo bez tego żyć się nie da !

,,chciałabyś księżyca blask widzieć w swoim oknie ,by ci świecił całą noc jego srebrny promień"
,,chciałabyś by włosy twoje miały zapach kwiatów "

,,ranną rosę zbierać w dłonie ...słuchać śpiewu ptaków " i tak właśnie żyłam !

co ten piękny świat zburzyło ?

ZAWIŚĆ !
wstrętna i odrażająca ludzka zawiść go zniszczyła .Nawet się dowiecie czyja .

o gwiazdeczkach to za chwilę .A na razie błagam -wesprzyjcie moją Lidzię .Ona nie jest terrorystka żadna !
Ona przez przypadekl na linii obstrzału się znalazła .Jak Ją wesprzeć ?doskonale przecież wiecie .
A tak przy okazji :wielkie dzięki dla mojego serwera .Za ?
za to ,że STRONA NADAL DZIAŁA .Ale na wypadek wszelki mnie i serwer też wesprzyjcie .
W masie Nasza siła...

,,W NIEREALNY WIERZYSZ ŚWIAT ,W ŚWIAT ,KTÓREGO NIE MA .GWIAZDKI Z NIEBA NIE DOSTANIESZ .I ZAPŁACZESZ NIERAZ "
i miał w pewnym sensie rację -prorok czy co ?lecz ostatnio jakby mniej .TO TA !pierwsza z lewej brzózka nad urwiskiem .
Zgnoiła życie dwóm pozostałym .Oraz Mojej Matce -tej dla korzyści finansowych .Bo brzózkom to z czyściusieńkiej zawiści .

uuu-znów stałam się nieosiągalna i artykuł diabli wzięli.To od nowa -nawet ładnie brzmi .
Stoję nad tym urwiskiem -z całych sił się trzymam ,by nie zjechać pięć pięter niżej .Wiem dlaczego .
Nadal wierzę w NIEREALNY ŚWIAT -wiem na bank -JEST !
Po tej historii zaś mi pozostała awersja przedziwna do gówna.Dawniej tłumaczyłam .wyzłacałam gówno .
Teraz bezwzględnie odcinam .I do ścieków ,czyli tam gdzie miejsce gówna .I Wam też polecam
Gówno to jest zawsze gówno .Nawet jeśli nałożyć na nie dwa kilo pozłoty...

i po świętach ...eureca ! właśnie to odkryłam.Na ten temat nawet Adaś wiersz popełnił ,,Do witryny " .Mojej ?
a przed chwilą wstrząs przeżyłam .Mówili (u Moniki Olejnik ),że nie wolno podsłuchiwać .Ja pierdzielę .
To rozmów telefonicznych blokować też nie wolno może ?
Przez 3 dni zablokowana byłam .Mogłam tylko z Gosią oraz z Walą ,z resztą zaś ..nie mogłam .
Co ...wielkie sory lecz rozśmiesza mnie do łez .Przez 8 lat ,odkąd zwalczam tę swołocz wypracowałam takie metody ,że
niech się schowa K.G.B.
I co dalej ? piszemy ! gwiazdki z nieba nie dostaniesz .

nie to ,żebym się chwaliła ,bo zasługa moja żadna .To jest czwarta ma Wigilia w tym roku .
I na każdej mimżyłam ,,kolęda ,zaśpiewajmy kolędę" .Nie chciał nikt ,pewnie wcześniej słyszeli jak śpiewam .
Tu udało mi się wreszcie -dałam głos .Oni zaczęli !pierwsi ! a ja tylko dołączyłam .Mimżył ,mimżył aż wymimżył ...
ale skąd niby miałam wiedzieć ,że mi los zgotuje kolędowanie ze starostą nowym oraz przyszłą dyrektor cusu ?
ZNAJĄ SŁOWA I POTRAFIĄ ŚPIEWAĆ !

tak,się dowartościowałam tym kolędowaniem ,że ośmielę się i dam Wam dobrą radę .
OTWÓRZCIE DRZWI .Szeroko .Misiowi ,Miłości lub Jezusowi ,jak kto woli ,ale to to samo .

ja jak zwykle poszłam znacznie dalej .Zbudowałam świetlny pas ,jak wtedy gdy partyzantom samoloty broń zrzucały.
Żeby Miś, Miłość lub Jezus nie zbłądził czasem.Mówiąc prawdę stracha miałam ,że się może u mnie nie narodzić

zaśby ...przecież świństwa mi nie zrobią -ONI NIE.
Nie zrobili jak widzicie .Dali wszystko...

tylko człowiek zawsze ma niedosyt.Miś nie taki ! jakiś zmartwiony .No i nie mój .Szanisiowy .Misia trzeba reklamować .

w ramach reklamacji dołożyli ZŁOTĄ GAŁĄŹ

A Wam...Wam daję gwiazdkę .Z nieba .Tylko Ją szanujcie -drugi raz się nie przytrafi ...
hej kolęda ,kolęda