© 2009-2026 by GPIUTMD

najpierw może czego nie będę .
Nie będę ZNOWU ratowała Wisły przed zalewem gówna .
Tamtą akcję ratunkową rok temu omal omal a bym życiem przypłaciła .
Skończyła się krzyżową drogą -drugą w moim życiu .
Teraz nigdzie szła nie będę ,krzyż w Grabarce zostawiłam
Było jej pilnować -uprzedzałam przy wyborach ..

będę rozmnażała żywą ,świętą wodę na pożytek ludziom .
Jutro jest niedziela ,to najlepszy dzień do tego .
Wisła ?a co Wisła mnie obchodzi ...
już pisałam ,że koszula ciału jest najbliższa .
Już nie będę taka komunistka .
I tak oto umierają oddolne inicjatywy .
Zdjęcie jest debiutem artystycznym mojego sąsiada ,wyszłam mu krótka -węzłowata .
Artysta !
Właśnie taka jestem .

Zaś dziś -dla potomnych -6 wrzesień to poczułam pierwszy raz ...
jak pachnie Iwierska .
Może to dlatego ,że na kamieniu ze Świętego Źródła dzisiaj noc spędziłam -także pierwszy raz .
Na kamieniach sypiać ...oto los fakira .
Zapach Boga....
o zapachu Boga JESZCZE nie napiszę ,ale jest kluczowy dla następnego artykułu...
więc przeganiam Was w Mój Świat
tylko pierw rozmnożę Świętą Wodę.

kończy się Grabarka w Drabinie do Nieba .
We mnie nigdy się nie skończy bo tam moja Matka .
I przywiozłam moc prezentów od Grabarki ,które zawsze będę miała .
Na dzień dobry Święta Góra mi dała...serce .
To akurat wcale mnie nie dziwi ,wszystkie Święte Góry dają mi...
serce
ale serce Grabarkowe jest szczególne ,na nim ...krzyż-dokładnie taki jaki zostawiłam
i dwie rany zabliźnione.
Było już na Świętym Krzyżu jakoś muszę scalić dwie miłości moje wielkie .
Czaszę -o niej już pisałam -dała -wzięłam .
Wielki kamień ze Świętego Źródła to zwędziłam ,sypia sobie ze mną.
Chyba nie jest to przypadek ,że odzyskałam dawną ruchomość w stawach.
Wiem na bank bo codziennie przecież ćwiczę.
Oczywiście ,że przywiozłam wodę ,o wodzie to osobno będzie,tu -w najnowszych wieściach ,chociaż jaka ona nowa jak z 5 dni posiada.
Ale najpierw ,najpierw będzie ,,Nie przenoście Boga na krużganki" w Moim ŚWIECIE...

czy był najszczęśliwszy?
a no BYŁ,choć scenariusz potoczył się inaczej całkiem .
Dostałam lekcję ,że to nie ja piszę scenariusze .
Nam...przez przypadek się udało...stworzyć...grupę
rajską jabłoń

że niektóre jabłuszka zgniłe ?
i upadki ...
damy radę

przecież
przecież jej liderem...BÓG
BYŁ PRZY ZAKŁADANIU
a pomoże...
a pomoże ŚWIĘTY KRZYŻ

tylko czy
czy to będzie ten sam Święty Krzyż ?
czemu Bóg był ...w krużgankach
przy informacji
a nie tam ,gdzie zawsze ?
nie tam ,gdzie powinien być....
uciekł !
wiem !też nie znosi tłumu i rozgłosu medialnego

Drugi wrzesień szansę ma
zostać najszczęśliwszym dniem mojego życia .
Byście Wy wiedzieli co mnie uszczęśliwia....
krótko powiem -chcę wystąpić w roli tego bąka .
Wyjść powinno -nie na darmo kiedyś nosiłam pseudonim artystyczny ,,bączek"

Wy???
Wy trzymacie za mnie kciuki
jak jeden mąż i jedna żona
jak 78 808 osób trzyma za coś kciuki
nie ma bata
wtedy się wszystko uda...

UUU
rzeczywistość mnie przerosła
o parę głów
DZIĘKI
d
niebo(siódme )coraz częściej się otwiera...

i ślimaki obrodziły latoś....

oraz jabłka u prezesa...

zaś mężczyźni to już całkiem potracili głowy....

znów spotkałam bratnią duszę...

jeszcze fruwają motyle...
c
chyba wynalazłam lek na koronawirus- znów wracamy do Grabarki-
w Drabinie do Nieba
chciałam tylko sprawdzić ,czy normalna jestem
jeszcze
yes,yes,yes

Szłam...
za innych...
w mrok i ciemność...
bo to pierwszy raz?
lecz tym razem niosłam krzyż
ostentacyjnie i na wierzchu...
szłam ściskając w garści krzyż...
za maltretowane dzieci
i za bite żony
za kiboli
i za ich ofiary
za mój ród by nie zaginął
bo przyroda taka mądra ,że tego co zgniłe nie rozmnaża lecz utylizuje

czy światełko jest w tunelu ?
idąc po tych schodach w Górę to doznałam totalnego deżavi .
Ja tu ...byłam
równo ,dokładnie ,precyzyjnie 1000 lat temu .
Tylko przez te głupie 1000 lat nic a nic się nie zmieniło ...
jeśli to na gorsze .
Czy naprawdę się dziwicie ,że przyroda postanowiła nas
zutylizować
Mury...
stworzyliśmy cywilizację murów
dualizmu i podziałów
lepszy-gorszy ,bogaty-biedny ,głupi -mądry .
a w tym wszystkim JA
ja jestem najważniejszy
cała reszta ma się mnie podporządkować
bo inaczej w ryj .
Mnie w tej DRODZE się udało wejść trzy szczebelki wyżej
na raz.
Tylko ,że to ...boli...
bo świadomość jest jak wrzód na d
posiadacza boli
do zobaczenia w Drabinie do Nieba
trzy szczebelki na raz wyżej...