© 2009-2026 by GPIUTMD

Najnowsze wieści

Tym razem(uwaga ,uwaga )zmiana.,,wzrost napięcia na porcie kondensatora ".

Światła nie mam w trzech pomieszczeniach .

Ja to jestem starsza pani ,coraz mniej rozumiem z tego świata...

to diabeł zna się też na elektryce ?

i skąd wie o czym teraz będę pisać ?

w ,,Drabinie do Nieba"oczywiście ,bo to Niebo coraz bliżej ,bliżej....

ale przepraszam ,że jeszcze żyję .

Strach ,że przestanę ,bo w Niebie to dopiero będę miała możliwości .

Tam nie ma stron ,których nie ma ,internetu -znów przed chwilą wszystko mi zniknęło-nie zamieszczam zdjęcia no bo to już nudne...

tutaj to niewiele mogę....

lecz ten motyl ,który za maleńką chwilę się wylęgnie  z tej gąsienicy

NADAL POTRAFI KOCHAĆ

 

 

 

o Matuchno -com się wystraszyła....

pod tym co jest zamazane gumką jest IP -mój własny

jeśli umiem czytać grozi mi jakieś bliżej niezidentyfikowane niebezpieczeństwo jeśli komputera nie zabezpieczę .

Wiem !

schowam w sejfie z jodłowego pnia .

Wtedy moi mili co się o mnie troszczą to mnie mogą pocałować .

Nieustannie jestem w Drabinie do Nieba

bo się okazało ,że mi może grozić nawet Niebo !

no po prostu szok

chociaż...jak tak patrzę na wyczyny przy tej stronie i przy mej skromnej osobie to wydaje mi się-mam jak w banku .

Zapewnione. 

ale nie opiszę,nie robiłam nawet zdjęć.

To był dzień pielgrzymek indywidualnych -nazbierało mi się spraw do przemyślenia .

Miesiąc temu byłam w Grabarce .

A tu serce rośnie na widok tych tłumów ,młodzieży ,małżeństw z dziećmi...

Jutro jest ostatni dzień.

Ja już dziś podjęłam ważkie postanowienia .

Bo 

odebrałam błogosławieństwo relikwiami krzyża  -przez przypadek w tym samym miejscu co 13 września 2014 roku .

Będę się starała opowiedzieć  co się wtedy wydarzyło ,ale nie wiem czy potrafię...

A ten dzień zmienił całkiem moje życie...

mam nadzieję,że dzisiejszy zmieni też.

Oprócz błogosławieństw dostałam jeszcze krzyż

na nową drogę

Ja rozumiem bo nie jedną  przeżyłam już cenzurę

lecz powiedzcie chociaż kto

moją własną stronę ma autoryzować bom nie biegła w świństwach .

a ja (naiwna)myślałam ,że wszystkie gówniane żuki są już rozdeptane...

WIDZIMY SIĘ CAŁY CZAS W DRABINIE DO NIEBA

to są bardzo ważne dni...

sądzę ,że nie tylko dla mnie... 

piszę szybko ,na kolanie

bom zmęczona jest

przeokrutnie

jak przystało na wojownika...

ale jeśli chcesz zostać świętokrzyskim dzieckiem masz czas do 20 września.

Wejdź na stronę Misjonarzy Oblatów Maryi

później to rozwinę

aż uwierzyć trudno lecz poprzedniego dnia ...płakałam .

Na temat ,że jestem sama i nikogo nie posiadam ,kto patrzy w tę samą stronę

co jest oczywistą bzdurą .

Rozwijam .

Przecież tu dokładnie wszyscy patrzą w tę samą stronę...

w stronę drzewa z krzyża .

Dodatkowa frajda -oblaci mają setne urodziny .

Następna taka data będzie za sto lat .

Do niedzieli na imprezę można się załapać .

Ja się załapałam tak dokładnie ,że już drugi dzień fruwam pod sufitem .

Będzie opisane .

W ,,Mój Mistrzu"